Rodzice "Bobasa" żyją!

    Rodzice "Bobasa" żyją!

    Piotr Szpak

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Zhao Xiao cały czas martwi się losem swoich bliskich.

    Zhao Xiao cały czas martwi się losem swoich bliskich. ©M. Radzimowski

    Tenisistka Zhao Xiao była w szoku, kiedy dowiedziała się, że epicentrum trzęsienia ziemi w Chinach było 30 kilometrów od jej domu.
    Zhao Xiao cały czas martwi się losem swoich bliskich.

    Zhao Xiao cały czas martwi się losem swoich bliskich. ©M. Radzimowski

    Jedna z najsympatyczniejszych zawodniczek drużyny mistrzyń Polski, tenisistek stołowych z Tarnobrzega Chinka Zhao Xiao przestała się uśmiechać, chodzi smutna i zamyślona. Nie wie, co się stało z jej rodziną, którą zostawiła w Chinach. Na szczęście rodzice "Bobasa" żyją!

    Kiedy o trzęsieniu ziemi w Chinach poinformowały polskie media, "Bobas" już wiedziała o tej tragedii. Tak ona jak i pochodząca z Chin Li Qian nie spały całą noc. Zhao Xiao trzęsły się ręce. Li Qian była spokojniejsza, bo pochodzi z prowincji, w której nie zanotowano trzęsienia.

    KRÓTKIE POŁĄCZENIE

    Kiedy w Chinach ludzie ginęli w cierpieniach, Zhao Xiao płacząc próbowała połączyć się na przemian poprzez Internet i poprzez telefon z rodzicami. Nie udawało się, co potęgowało koszmarne myśli. Na szczęście w pewnej chwili mama "Bobasa" odebrał telefon. Zdążyła powiedzieć, że przeżyli, że razem z tatą są cali i zdrowi. Ale połączenie trwało tylko chwilę. Dlaczego tak nagle zostało przerwane? Tego nikt nie wie, ale Bobas uspokoiła się wiedząc o tym, że jej rodzice żyją.

    - Bardzo się o nich bałam. Cały czas się boję i o nich myślę - powiedziała smutnym głosem ze łzami w oczach. Dłużej z tą sympatyczną dziewczyną nie sposób było rozmawiać.

    ŁZY, ŁZY, ŁZY...

    Jak wrażliwą osobą jest 22-latka urodzona w prowincji Syczuan Zhao Xiao kibice tarnobrzeskiego zespołu mogli się przekonać podczas wielu spotkań ligowych. Po przegranych grach "Bobas" po prostu płakała.

    Teraz przeżywa koszmar i dramat. Stara się o tym myśleć jak najmniej, ale nie jest to proste. Zhao Xiao, nie ma rodzeństwa, ale w Chinach rodzinne więzi się bardzo liczne, a najbliższa rodzina liczy od kilkunastu do kilkudziesięciu osób. Może to się wydawać niewiarygodne, ale jeśli my w Polsce licząc nasze ciocie i wujków doliczamy się 30-40 osób w rodzinie, to w Chinach taka rodzina liczy nawet ponad tysiąc osób. "Bobas" martwi się, co z rodziną taty, rodziną mamy. Cały czas próbuje z nimi nawiązać kontakt.

    KOLEŻANKI POMAGAJĄ

    W poniedziałek drużyna Wisanu-Forbet Tarnobrzeg rozegra decydujący mecz o zdobyciu mistrzostwa Polski. Trener i menażer tarnobrzeskiej drużyny Zbigniew Nęcek bardzo liczy na Zhao Xiao, ma jednak świadomość, że jego podopieczna jest teraz cały zdruzgotana.

    - To młoda, ale zarazem dzielna dziewczyna. Jest wrażliwa, to fakt, ale nie histeryzuje. Koleżanki z drużyny, ja oraz trener Władimir Michocko oraz trenerka Tamara Czingwincewa, staramy się pomóc jej jak tylko potrafimy. Najważniejsze, że nawiązała kontakt, że wie o tym, że jej rodzice żyją. Ale wiadomo, że cały czas myśli o tym, co się stało - mówi Nęcek.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć