Pijany motocyklista wjechał w policjanta

    Pijany motocyklista wjechał w policjanta

    Marcin Radzimowski

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Tarnobrzescy policjanci mieli w czwartek pełne ręce roboty. Tym motocyklem kierował mężczyzna, który wydmuchał w alkomat ponad dwa promile.

    Tarnobrzescy policjanci mieli w czwartek pełne ręce roboty. Tym motocyklem kierował mężczyzna, który wydmuchał w alkomat ponad dwa promile. ©M. Radzimowski

    Dwóch nietrzeźwych motocyklistów, pijany kierowca poloneza. To wszystko w ciągu jednej zaledwie godziny, na jednej ulicy Tarnobrzega.
    Tarnobrzescy policjanci mieli w czwartek pełne ręce roboty. Tym motocyklem kierował mężczyzna, który wydmuchał w alkomat ponad dwa promile.

    Tarnobrzescy policjanci mieli w czwartek pełne ręce roboty. Tym motocyklem kierował mężczyzna, który wydmuchał w alkomat ponad dwa promile. ©M. Radzimowski

    Dziesięć kilometrów dalej pirat na "ścigaczu" potrącił policjanta drogówki. Uciekł, bo przypuszczalnie też był pijany.

    Czwartek, późne popołudnie. Na ulicy Warszawskiej w Tarnobrzegu policjanci ruchu drogowego zatrzymują kierującego polonezem 26-letniego mieszkańca Zabrnia (gmina Grębów) zionie alkoholem, chwilę potem w alkomat wydmuchuje 2,82 promila alkoholu.

    Prowadząc czynności policjanci zauważają, że tuż obok nich, na stację paliw przy ulicy Warszawskiej podjeżdża motocyklista.
    Suzuki nie ma tablic rejestracyjnych, co wzbudza zainteresowanie funkcjonariuszy. Wkrótce okazuje się, że brak tablic nie jest największym grzechem kierowcy - 21-letniego mieszkańca Poręb Furmańskich (gmina Gorzyce). W organizmie mężczyzna ma ponad promil alkoholu.

    PIJANI NA "ŚCIGACZACH"

    To nie koniec pijackiej godziny. Dwieście metrów od stacji paliw, w bocznej drodze policjanci w nieoznakowanym samochodzie zatrzymują kolejnego młodego mężczyznę jadącego "ścigaczem" suzuki. Motocykl też nie ma tablic rejestracyjnych, a kierujący nim chłopak ma ponad dwa promile alkoholu w organizmie!
    Kierujący jednośladami zostają zatrzymani, po ich maszyny przyjeżdża pomoc drogowa. Zanim trafiają na policyjny parking, pod komendą policjanci innego patrolu drogówki oglądają je. Istnieje bowiem podejrzenie, że pół godziny wcześniej to któryś z tych motocykli, mógł potrącić policjanta.
    POTRĄCIŁ POLICJANTA

    - W Stalach w gminie Grębów, policjanci zauważyli jadący z dużą prędkością motocykl. Jeden z funkcjonariuszy nakazał "lizakiem" zatrzymanie się do kontroli - relacjonuje komisarz Beata Jędrzejewska-Wrona, oficer prasowy policji w Tarnobrzegu.

    Motocyklista na "ścigaczu" początkowo nieco zwolnił, ale dojeżdżając do policjanta przyspieszył i jechał prosto na niego! Funkcjonariusz zdołał w ostatniej chwili uskoczyć w bok, ale pędzący motocyklista potrącił go. Ma złamaną rękę w nadgarstku.

    Pomimo doznanego urazu, potrącony wraz z kolegą ruszyli w pościg za uciekającym piratem. Niestety nie zdołali go dogonić. Okazało się, że żaden z zatrzymanych na ulicy Warszawskiej motocykli, nie uczestniczył w wypadku w Stalach. Trwają poszukiwania sprawcy.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (6)

    Wszystkie komentarze (6) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć