Burmistrz, starosta, dyrektor Urzędu Pracy szukają recepty...

    Burmistrz, starosta, dyrektor Urzędu Pracy szukają recepty na kryzys w Dezamecie

    KaT/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    - Obecna sytuacja spowoduje postawienie zakładu przed widmem drastycznej restrukturyzacji zatrudnienia. Dezamet jest głównym pracodawcą w Dębie, a masowe

    - Obecna sytuacja spowoduje postawienie zakładu przed widmem drastycznej restrukturyzacji zatrudnienia. Dezamet jest głównym pracodawcą w Dębie, a masowe zwolnienia spowodują załamanie rynku pracy w naszym środowisku - tłumaczył premierowi w liście Marek Indyk, dyrektor Agencji Rozwoju Przemysłu w Tarnobrzegu. ©K. Tajs

    - Zwolnienia grupowe są konieczne, nie utrzymamy ponad 500 osób przy znikomych zamówieniach - tłumaczył Leszek Pabian, prezes Dezametu, na spotkaniu poświęconym trudnej sytuacji, w jakiej znalazł się jego zakład.
    - Obecna sytuacja spowoduje postawienie zakładu przed widmem drastycznej restrukturyzacji zatrudnienia. Dezamet jest głównym pracodawcą w Dębie, a masowe

    - Obecna sytuacja spowoduje postawienie zakładu przed widmem drastycznej restrukturyzacji zatrudnienia. Dezamet jest głównym pracodawcą w Dębie, a masowe zwolnienia spowodują załamanie rynku pracy w naszym środowisku - tłumaczył premierowi w liście Marek Indyk, dyrektor Agencji Rozwoju Przemysłu w Tarnobrzegu. ©K. Tajs

    Ratunku dla zwalnianych szukają burmistrz Nowej Dęby, prezes Agencji Rozwoju Przemysłu i dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy.

    Sytuacja w Zakładach Metalowych Dezamet nie napawa optymizmem. Pracę straciło już 27 osób. Następne 98 już dostało lub dostanie wymówienia. - Kryzys, który ogarnia całą branżę zbrojeniową, odbija się bezpośrednio na nas - tłumaczył Leszek Pabian, prezes Dezametu. - Mamy nikłą sprzedaż z działu produkcji cywilnej.
    Zamówienia stanowią około 45 procent w porównaniu do roku ubiegłego. Nowych zamówień produkcji specjalnej, przede wszystkim dla Ministerstwa Obrony Narodowej, nie mamy. Do lipca tego roku wykonamy zamówienie z końca roku ubiegłego. Czy renegocjacje prowadzone przez ministerstwo odniosą pozytywny skutek, tego nikt nie wie. Firma "matka", czyli "Bumar" pomaga nam jak tylko może w szukaniu zamówień i gwarancji dla zaciągania kredytów.

    RATUJMY RYNEK PRACY

    Nowodębski samorząd szuka ratunku dla tych, którzy stracili lub stracą pracę. Często to jedynymi żywiciele rodziny. Stąd spotkanie z udziałem burmistrza, starosty tarnobrzeskiego, przedstawicieli zarządu "Dezametu" i "Bumaru", związkowców, lokalnych polityków, dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy oraz prezesa tarnobrzeskiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu. Pomoc w zakresie pozyskiwania nowych inwestorów w strefie, podobnie jak burmistrz Ordon, obiecał Marek Indyk, prezes Agencji Rozwoju Przemysłu, które swoje obawy wyraził w liście do premiera Donalda Tuska. - Sygnały dochodzące ze spółki o drastycznych ograniczeniach na wyroby specjalne oraz produkty cywilne do maszyn budowlanych i konstrukcji spawanych, budzą ogromny niepokój - mówił Marek Indyk. - Obecna sytuacja spowoduje postawienie zakładu przed widmem drastycznej restrukturyzacji zatrudnienia. Dezamet jest głównym pracodawcą w Dębie, a masowe zwolnienia spowodują załamanie rynku pracy w naszym środowisku. Skutkiem tej sytuacji będzie nie tylko znaczny wzrost bezrobocia, ale i drastyczne pogorszenie sytuacji materialnej licznych nowodębskich rodzin. Dlatego poprosiłem premiera o wsparcie i pomoc w pozyskaniu chociażby minimalnej kwoty zamówień specjalnych z ministerstwa obrony, umożliwiających przetrwanie spółki w tym kryzysowym okresie i utrzymanie mocy produkcyjnych firmy w ramach Planu Mobilizacji Gospodarki.
    CZARNY SCENARIUSZ

    Optymistycznych wieści do Nowej Dęby nie przywiózł Zygmunt Szlaga, wiceprezes zarządu "Bumaru". - W czarnym scenariuszu zakładam, że drugie półrocze będzie jeszcze gorsze - mówił Zygmunt Szlaga. - Na tle innych zakładów, sytuacja "Dezametu" nie jest tragiczna. Zła koniunktura w branży zbrojeniowej wynika z faktu, że o ile w ubiegłym roku ministerstwo obrony na wydatki zbrojeniowe miało pięć miliardów złotych, o tyle w tym przekazuje poniżej 50 procent tej kwoty. We wszystkich naszych firmach prowadzimy działania restrukturyzacyjne. Działamy wspierająco. Stawiamy na eksport. Wnioskujemy do Agencji Rozwoju Przemysłu o skierowanie części pieniędzy dla zbrojeniówki. Nie zostawiamy naszych firm samych sobie

    Komentarze (4)

    Wszystkie komentarze (4) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć