Sędzia oskarżony o jazdę po pijanemu znów nie stawił się w...

    Sędzia oskarżony o jazdę po pijanemu znów nie stawił się w sądzie

    Wojciech Malicki

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Sędzia oskarżony o jazdę po pijanemu znów nie stawił się w sądzie

    ©fot. Wojciech Malicki

    Zbigniew J.. sędzia oskarżony o jazdę po pijanemu, szósty raz rzędu, nie stawił się na sali rozpraw. Efekt? Sąd bezterminowo odroczył rozpoczęcie jego procesu.
    Sędzia oskarżony o jazdę po pijanemu znów nie stawił się w sądzie

    ©fot. Wojciech Malicki

    Proces Zbigniewa J., emerytowanego sędziego Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu, znowu się nie zaczął. Powód ten sam. Oskarżony przedstawił zaświadczenie, że jest chory, dlatego znowu nie mógł stawić się na sali rozpraw Sądu Rejonowego w Staszowie.

    Efekt? Sąd zawiesił rozpoczęcie procesu. Bezterminowo.
    - Sąd postanowił, że oskarżonego zbadają biegli lekarze, którzy wypowiedzą się do kiedy nie może brać udziału w procesie- mówi Iwona Leboda, prezes SR, która objęła osobisty nadzór nad sprawą Zbigniewa J.

    Będzie to już trzecia opinia w tej sprawie, ale sąd nie podjął jeszcze decyzji, jakiej specjalności lekarze zbadają sędziego. Powód? Zbigniew J. nie stawiając się na kolejne wezwania sądu najpierw przesyłał zaświadczenia wystawiane przez psychiatrów, a potem przez specjalistów od chorób wewnętrznych.

    Przypomnijmy, że sędzia ma odpowiadać za to, że w grudniu 2006 roku, na trasie Tarnobrzeg-Stalowa Wola prowadził auto kompletnie pijany (2,36 prom.), uciekał policji wyzywającej go do zatrzymania się, spowodował kolizję i był agresywny wobec interweniujących policjantów.

    A na dodatek nie miał prawa jazdy, bo zabrano mu je za... jazdę po pijanemu w sierpniu 2005 r. Za pierwszą wpadkę alkoholową - choć wkrótce minie cztery lata - też nie został prawomocnie skazany, bo odwołał się od wyroku skazującego go na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata Sprawa apelacyjna utknęła w Sądzie Okręgowym w Lublinie, bo biegli psychiatrzy opracowują właśnie .... trzecią opinię lekarską oskarżonego. Sędzia przeszedł w 2007 r. w stan spoczynku. Nie pracuje, ale zarabia ok. 4 tys. zł miesięcznie.

    Sąd Dyscyplinarny, który rozpatruje sprawę pijackich wpadek sędziego Zbigniewa J. nie musi czekać na zakończenie jego spraw karnych. I w każdej chwili może orzec o pozbawieniu go urzędu sędziego. Ale czeka, bo takie jest zalecenie Sądu Najwyższego.
    Nowiny: Sędziego oskarżonego o jazdę po pijanemu znowu zbadają biegli

    Komentarze (11)

    Wszystkie komentarze (11) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć