Biesiadowali z... komarami (zdjęcia)

    Biesiadowali z... komarami (zdjęcia)

    Grzegorz LIPIEC

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Biesiada zgromadziła garstkę osób, mimo wielu ciekawych atrakcji.

    Biesiada zgromadziła garstkę osób, mimo wielu ciekawych atrakcji. ©Grzegorz Lipiec

    Mimo atrakcyjnego i bogatego programu przez dwa dni na nadwiślańskich błoniach było pusto. Koncerty i występy kabaretów obejrzeli nieliczni. Dlaczego? Komary, brak promocji, a może zły termin?
    Biesiada zgromadziła garstkę osób, mimo wielu ciekawych atrakcji.

    Biesiada zgromadziła garstkę osób, mimo wielu ciekawych atrakcji. ©Grzegorz Lipiec

    25 zdjęć
    Przejdź do galerii

    Galeria dostępna tylko dla abonentów Echa Dnia Podkarpackiego

    Podkarpacka Biesiada w Tarnobrzegu

    Podkarpacka Biesiada w Tarnobrzegu

    Link do głównego zdjęcia

    Podkarpacka Biesiada w Tarnobrzegu
    ©G. Lipiec



    NIE MA NIKOGO... OPRÓCZ KOMARÓW

    Wszystko rozpoczęło się w sobotę, kiedy to przypomniano największe hity lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Po długim wyczekiwaniu i znacznym opóźnieniu czasowym na scenie meldowały się kolejne zespoły. Tarnobrzeska grupa, Red Night, a właściwie, jak się później okazało Gamma, który zagrał serią dobrze znanych coverów. Nie lada gratką popułudniowej części imprezy mógł być na pewno koncert krakowskiego zespołu Berdo, który wykonał muzykę klezmerską i folkową we własnych aranżacjach. Wieczorem z dosyć ciężkim i trudnym programem wystąpił kabaret Zygzak z Warszawy.

    Sobotnie granie zakończyły zespoły Eden Express, znany z telewizyjnego serialu "39 i pół" oraz Volare. - Nad Wisłą nie ma praktycznie nikogo. Przepraszam, komary, których nie można się pozbyć - mówi Michał z Tarnobrzega.

    Jak dodaje przyszedł tylko na chwilę, z nadzieją, że zostanie na dłużej, ale kąsające owady skutecznie wypędziły go do domu. Zresztą większość tarnobrzeżan mogła z tego powodu wybrać inną formę odpoczynku i rozrywki.

    ZABRAKŁO PROMOCJI

    W niedzielę sytuacja się powtórzyła. Mimo ładnej pogody nad Wisłą byli tylko nieliczni. Do przyjścia nie zachęciły ani liczne licytacje, konkursy, ani bardzo dobra gra zespołu Kruki , ani nawet gwiazda weekendu, wirtuoz gitary Lester Kidson.

    - Przyszedłem, bo lubię dobrego bluesa i to chyba tyle. Osobiście uważam, że zawiodła promocja, a i termin nie jest zbyt dobry. Nie wiem, ale ci co nie przyszli mają czego żałować - tłumaczył jeden z widzów.
    Organizatorzy zapowiadają jednak, że wrócą do Tarnobrzega za rok, tyle, że w innym terminie. - Na pewno w przyszłym roku znowu zagości u nas Podkarpacka Biesiada. Tyle, że najprawdopodobniej wszystko odbędzie się na początku lipca. Chcemy przez to zachować co najmniej miesięczne odstępy między większymi imprezami, takimi jak Dni Tarnobrzega, Biesiada, Jarmark Dominikański i pożegnanie lata - mówi Maciej Jugo, Naczelnik Wydziału Kultury, Sportu i Turystyki Urzędu Miasta Tarnobrzega.


    Komentarze (6)

    Wszystkie komentarze (6) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć