"Elka" szarżowała po ulicach Tarnobrzega

    "Elka" szarżowała po ulicach Tarnobrzega

    Marcin RADZIMOWSKI

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Sprawca wykorzystał chwilową nieuwagę pracowników i wyjechał jednym z samochodów egzaminacyjnych.

    Sprawca wykorzystał chwilową nieuwagę pracowników i wyjechał jednym z samochodów egzaminacyjnych. ©Fot. M. Radzimowski

    Z placu Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Tarnobrzegu, ktoś ukradł jeden z samochodów egzaminowania! Sprawca szarżował ulicami miasta, później porzucił peugeota 207 na parkingu przy ulicy Kopernika. Zdarzenia rozegrały się w środę wieczorem.
    Sprawca wykorzystał chwilową nieuwagę pracowników i wyjechał jednym z samochodów egzaminacyjnych.

    Sprawca wykorzystał chwilową nieuwagę pracowników i wyjechał jednym z samochodów egzaminacyjnych. ©Fot. M. Radzimowski

    Kto i dlaczego postanowił sobie pojeździć samochodem egzaminacyjnym? Na to pytanie odpowiedzi szukają policjanci i szefostwo WORD-u.

    - Bladego pojęcia nie mam, dlaczego ktoś zabrał ten samochód - mówi Janina Sagatowska, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Tarnobrzegu.

    W środę wieczorem, około godziny 18.40, nieustalony dotychczas sprawca, wsiadł do jednego ze stojących na placu manewrowym peugeotów, oznaczonego numerem 12.
    Złodziej wyjechał na ulicę Fabryczną, później ruszył w kierunku centrum miasta. Do WORD-u dotarła informacja, że ulicami Tarnobrzega szarżuje "elka" z symbolami WORD, zaniepokojeni mieszkańcy pytali, dlaczego kierowca samochodu egzaminowania pokonuje zakręty i skręca na skrzyżowaniach z piskiem opon.

    - Przed godziną 19 policjanci otrzymali informację o kradzieży samochodu. Niedługo potem jeden z patroli zauważył przy ulicy Kopernika stojącego peugeota, należącego do ośrodka egzaminowania - wyjaśnia komisarz Beata Jędrzejewska-Wrona, oficer prasowy policji w Tarnobrzegu.
    Samochód nie był zniszczony, sprawca jedynie nieco zniszczył zamontowane w aucie kamery, prawdopodobnie obawiając się, że może zostać nagrany. Z peugeota nic nie zginęło, kluczyki tkwiły w stacyjce.

    - Naprawdę nie rozumiem intencji sprawcy. Może to była jakaś osoba, która oblała egzamin? Ale na zemstę to raczej nie wygląda, bardziej na chuligański wybryk - dodaje dyrektor Sagatowska.
    Sprawca wykorzystał czas, kiedy ośrodek kończy pracę. Bramy są wtedy jeszcze otwarte, a samochody egzaminowania zjeżdżają z miasta. Egzaminatorzy parkują auta w rzędzie zostawiają kluczyki w stacyjkach. Później tak zwani placowi tankują samochody, sprawdzają poziom płynów i oleju, niektóre peugeoty trafiają do myjni, dopiero później wszystkie auta są parkowane w garażu.

    Policjanci próbują ustalić sprawcę kradzieży i krótkotrwałego użycia samochodu. Być może pomocne okaże się nagranie z kamer monitoringu, których na budynku WORD-u nie brakuje. Być może któraś z kamer zarejestrowała sprawcę. Póki co policjanci przeglądają nagrania.
    Nie czekając na wynik postępowania, dyrektor ośrodka zamierza wyciągnąć konsekwencje służbowe wobec niektórych pracowników.

    - Z pewnością zmienią się też zasady postępowania - mówi Janina Sagatowska.
    To nie pierwszy przypadek kradzieży samochodu WORD. Kilka lat temu młody człowiek wskoczył do stojącego na placu samochodu i próbował nim odjechać. Został zatrzymany przez egzaminatorów.

    Komentarze (14)

    Wszystkie komentarze (14) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć