Nożownik w areszcie. Chciał zabić, bo nie podobała mu się...

    Nożownik w areszcie. Chciał zabić, bo nie podobała mu się muzyka...

    /ram/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Nożownik w areszcie. Chciał zabić, bo nie podobała mu się muzyka...

    ©fot. archiwum / sxc.hu

    Co najmniej trzy najbliższe miesiące spędzi w areszcie 22-letni Jarosław S. z Tarnobrzega, który we wtorek w prokuraturze usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa brata. Już ustalono, że napastnik skatował 25-latka używając… trzech noży i młotka!
    Nożownik w areszcie. Chciał zabić, bo nie podobała mu się muzyka...

    ©fot. archiwum / sxc.hu

    25-letni Mariusz S. nadal przebywa w szpitalu, jest w śpiączce farmakologicznej. Jego życie wciąż jest zagrożone, wskutek pobicia ma obrzęk mózgu oraz rany cięte i kłute na ciele.

    - Jego 22-letni brat usłyszał zarzuty ciężkiego pobicia oraz usiłowania zabójstwa, za co grozi nawet dożywocie. Drugi z braci usłyszał zarzut pobicia, wobec niego zastosowaliśmy dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju - wyjaśnia prokurator Marcin Kurdziel z Prokuratury Rejonowej w Tarnobrzegu.
    Co ciekawe, dotychczas bracia nie wchodzili w konflikty z prawem, tylko jeden z nich był w przeszłości karany przez sąd za jazdę "na podwójnym gazie". Wszyscy trzej pracowali i jako tako układali swoje życie.

    - Nie jest to rodzina patologiczna, choć z dotychczasowych ustaleń wynika, że między braćmi dochodziło do nieporozumień - mówi komisarz Beata Jędrzejewska-Wrona, oficer prasowy policji w Tarnobrzegu.
    Wiadomo już, że w sobotniej imprezie, oprócz trzech braci brały udział także inne osoby. Była ich matka i siostra, a przez mieszkanie tego wieczoru przewinęło się też kilka innych osób.
    W pewnej chwili doszło do awantury pomiędzy najstarszym z braci, a dwoma młodszymi. Powód miał być błahy - różne oczekiwania odnośnie tego, jaka muzyka ma być odtwarzana. Bracia skoczyli do siebie z pięściami, później w ruch poszły noże.

    - Średni z braci uderzył kilka razy nożem, a gdy ten się złamał, pobiegł do kuchni po kolejny. Widząc jednak, że ostrze w nim jest zaokrąglone, odrzucił go a sięgnął po trzeci - mówi prokurator Marcin Kurdziel.
    Kiedy 25-letni Mariusz S. leżał już nieprzytomny, brat nadal bił. Tym razem używając młotka strzaskał mu głowę. Dlatego prokuratura nie ma wątpliwości, że chciał zabić - stąd zarzut usiłowania zabójstwa.
    Obydwaj sprawcy pobicia byli pijani - 22-latek miał w organizmie 3,78 promila alkoholu, jego dwa lata młodszy brat - 1,8 promila.

    Komentarze (17)

    Wszystkie komentarze (17) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Miss Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Miss Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Mister Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Mister Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Pokochaj wygodę i oszczędności z Orange Love (materiał informacyjny Orange)

    Pokochaj wygodę i oszczędności z Orange Love (materiał informacyjny Orange)

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć