W tym domu nie da się mieszkać

    W tym domu nie da się mieszkać

    /gli/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Jeden z mieszkańców zajmujący lokal socjalny w tym budynku, skarży się na złe warunki jakie w nim panują.

    Jeden z mieszkańców zajmujący lokal socjalny w tym budynku, skarży się na złe warunki jakie w nim panują. ©fot. Grzegorz Lipiec

    - Rozumiem, że lokale socjalne mają obniżony standard mieszkaniowy. Jestem w stanie wytrzymać nawet libacje alkoholowe, które mają miejsce u moich sąsiadów, ale robactwa, które łazi pod łóżku i ogólnego brudu już nie - opowiada z żalem w głosie pan Józef z Tarnobrzega.
    Jeden z mieszkańców zajmujący lokal socjalny w tym budynku, skarży się na złe warunki jakie w nim panują.

    Jeden z mieszkańców zajmujący lokal socjalny w tym budynku, skarży się na złe warunki jakie w nim panują. ©fot. Grzegorz Lipiec

    Paweł Antończyk, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Tarnobrzegu:


    - W budynku socjalnym przy ulicy Sienkiewicza prowadzimy tylko niezbędne remonty, które pozwalają go utrzymać w miarę dobrym stanie. Co do robactwa, to walka z karaluchami jest bardzo trudna i naprawdę robimy, co tylko możemy, żeby było ich, jak najmniej w lokalach socjalnych. Jednak z drugiej strony nikt nam nie ułatwia tej walki, zwłaszcza kiedy wokół panuje totalny nieporządek.



    Nasz rozmówca mówi, że do lokalu socjalnego trafił, ponieważ nie płacił czynszu we wcześniejszym mieszkaniu, aż wreszcie dostał nakaz eksmisji.

    - Nie miałem pracy, renty, żadnego źródła dochodu, więc co mogłem zrobić, po prostu nie płaciłem za mieszkanie, aż w końcu mnie wyrzucili - tłumaczy.

    KARALUCH NA KARALUCHU

    Wtedy też zaczął się jego koszmar.
    Trafił do obiektu przy ulicy Sienkiewicza, który zwany jest powszechnie "Belwederem". Jak mówi nie przeszkadza mu to, że sąsiedzi piją alkohol w dużych ilościach, czy to, że za ścianą dzieją się różne dziwne rzeczy, ale tak naprawdę nie może wytrzymać w mieszkaniu, którego stan jest fatalny.

    - Wiem, że nie powinienem spodziewać się luksusów, ale grzyby na ścianach, odpadający tynk, robactwo, które chodzi po łóżku, przecież tutaj nie da się mieszkać - mówi pan Józef.



    Zapytaliśmy, więc w tarnobrzeskim magistracie, czy jest szansa na odremontowanie popularnego "Belwederu" i choćby minimalne podniesienie warunków życia w tym budynku?

    - We wspomnianym obiekcie przy ulicy Sienkiewicza prowadzimy tylko i wyłącznie najważniejsze prace remontowe, tak aby utrzymać ten budynek w należytym stanie. Co do walki z insektami to jest ona bardzo trudna, zwłaszcza wtedy, kiedy mimo przeprowadzanych dezynsekcji mieszkańcy wciąż mają nieporządek w swoich lokalach - tłumaczy Paweł Antończyk, rzecznik prasowy tarnobrzeskiego magistratu.

    Jak dodaje budynek przy ulicy Sienkiewicza zostanie wkrótce wyburzony, ponieważ stoi w miejscu przyszłego zjazdu z wiaduktu, który powstanie nad torami kolejowymi w ramach modernizacji drogi wojewódzkiej numer 871.

    Lokatorzy "Belwederu" oczywiście nie pozostaną bez dachu nad głową, ale trafią do nowego bloku socjalnego, który zostanie wybudowany na osiedlu Nadole.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć