Eurowybory 2014: radny z Grójca napisał piosenkę...

    Eurowybory 2014: radny z Grójca napisał piosenkę wychwalającą wojewodę

    /ik/

    Echo Dnia Radomskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Radomskie

    Wojewoda Jacek Kozłowski to "dwójka" na liście PO do Europarlamentu.

    Wojewoda Jacek Kozłowski to "dwójka" na liście PO do Europarlamentu. ©Łukasz Wójcik

    Klip z piosenką Witolda Wójcika podbija Internet. "Jacek Kozłowski - europoseł polski" to już oficjalny utwór kampanii wyborczej wojewody mazowieckiego.
    Wojewoda Jacek Kozłowski to "dwójka" na liście PO do Europarlamentu.

    Wojewoda Jacek Kozłowski to "dwójka" na liście PO do Europarlamentu. ©Łukasz Wójcik

    Jacek Kozłowski, urzędujący wojewoda mazowiecki, jest "dwójką" na liście kandydatów Platformy Obywatelskiej na Mazowszu. Witold Wójcik jest radnym powiatowym w Grójcu, także z Platformy Obywatelskiej. Obu panów połączyła teraz piosenka.

    Radny Witold Wójcik jest właścicielem Radia Mazowsze, a także muzykiem - amatorem. Sam pisze, komponuje i śpiewa. Niedawno stworzył i wykonał utwór w całości poświęcony Jackowi Kozłowskiemu.

    RADNY ZAŚPIEWAŁ

    Jak tłumaczy, wszystko to z sympatii do wojewody, którego jak podkreśla zna zawodowo jako wieloletni samorządowiec.

    Utwór zaczyna się od słów: "Jacek Kozłowski, europoseł polski. Mazowsze głosuje, gdy Jacek startuje." Piosenka jest pełna dowodów wielkiej sympatii. Ot, choćby w słowach: "Twoją odwagę, Jacku kochamy. Bliskie ci drogi, zerwane dachy. A gdy potrzeba nosisz worki z piachem."

    Autor wychwala też inne cnoty wojewody, na przykład odwagę. Pisze o jego zdrowym trybie życia: "Po górskich szlakach jak kozica bryka." i zachęca: "nie żałujcie głosów z Mazowsza rodacy.".

    SZTAB KUPUJE

    Piosenka pojawiła się na kanale You Tube. Zaczęło się o niej robić głośno, pojawiały się artykuły w prasie i materiały telewizyjne. Utwór spodobał się samemu wojewodzie i jego sztabowi wyborczemu, który ostatecznie kupił go od Witolda Wójcika.

    - Nie spodziewałem się takiego zamieszkania. To miał być prezent dla wojewody od samorządowca, który zna jego pracę i jej efekty - mówi sam Wójcik.

    Według niego, piosenka z założenia miała być lekka i przyjemna, żeby trafiała do ludzi i dała się łatwo zapamiętać.

    - To utwór pop - rockowy. Nagrany w profesjonalnym studio, zaaranżowany przez profesjonalistę, nie mam się czego wstydzić - tłumaczy Witold Wójcik, który od lat współpracuje z muzykami znanego radomskiego zespołu i nagrywa z nimi swoje piosenki. Można je zresztą znaleźć w Internecie


    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Radomskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy:

    Wideo