Rosa Radom w poniedziałek zagra w Słupsku

Rosa Radom w poniedziałek zagra w Słupsku

SzS

Echo Dnia Radomskie

Aktualizacja:

Echo Dnia Radomskie

Rosa w poniedziałek zagra w Słupsku. Na zdjęciu trener Wojciech Kamiński

Rosa w poniedziałek zagra w Słupsku. Na zdjęciu trener Wojciech Kamiński ©Albert Kaczmarzyk

Czy Rosa Radom ma kryzys formy? Zdania na ten temat są podzielone. Najlepszą odpowiedzą na to pytanie będzie poniedziałkowy szlagier, w którym Rosa na wyjeździe zmierzy się z Energą Czarnymi Słupsk.
Rosa w poniedziałek zagra w Słupsku. Na zdjęciu trener Wojciech Kamiński

Rosa w poniedziałek zagra w Słupsku. Na zdjęciu trener Wojciech Kamiński ©Albert Kaczmarzyk

Rosa w ostatnim czasie grała ze zmiennym szczęściem, na parkiecie nie zachwycała, stąd wielu kibiców zadawało sobie pytanie, czy jest to jakiś głębszy kryzys. Najpierw sromotna porażka w Szczecinie, tydzień później dość szczęśliwe zwycięstwo nad ostatnim w tabeli Startem Lublin. Natomiast w ostatnią niedzielę drużyna przegrywała już różnicą 16 punktów ze słabą Polpharmą Starogard Gdański i na szczęście w drugiej połowie przypomniała sobie, że potrafi grać i wygrała ten mecz różnicą pięciu punktów.


Rosa trenuje w komplecie i to w tej chwili jest dla trenera Wojciecha Kamińskiego najlepszą wiadomością. Po trzech tygodniach przerwy wreszcie wrócił Seid Hajrić. Poprzednie spotkania pokazały, że kiedy jest zdrowy, to w akcjach podkoszowych potrafi pomóc drużynie. W Słupsku na pewno nie będzie jeszcze gotowy na 100 procent, ale zapewne wejdzie na kilka minut, aby pomóc kolegom. Wyjaśniła się już też kontuzja kolana Roberta Witki. Kapitan drużyny nie grał w Lublinie, a z Polpharmą pojawił się trochę na własne ryzyko. Widać było, że nie jest jeszcze w najlepszej formie. Na szczęście badania jakie przeszedł pokazały, że z kolanem nie dzieje się nic niepokojącego.

Potrafią tam wygrywać

Rosa w poniedziałek o godzinie 18 zagra ciężki bój, który będzie miał wpływ na miejsce w tabeli przed fazą play-off. Obecnie radomianie zajmują trzecią lokatę w tabeli, a Energa jest piąta. W słupskiej hali Gryfa mało komu udaje się wygrywać, a Rosa znalazła receptę i już nie raz wygrywała z „Czarnymi Panterami”. Obie drużyny w tym sezonie zagrały ze sobą już dwukrotnie i to ekipa z Radomia wygrała oba mecze. Przypomnijmy, że w Radomiu w sezonie zasadniczym po świetnej grze wygrała Rosa 79:60, a po 19 punktów zanotowali Torey Thomas i C.J. Harris. Te dwie ekipy spotkały się także w lutym w półfinale Dąbrowa Górnicza Basket Cup. Wtedy zespół prowadzony przez trenera Wojciecha Kamińskiego zwyciężył 81:70, a 18 punktów rzucił Daniel Szymkiewicz. Pewnym usprawiedliwieniem jest fakt, że w obu meczach słupski zespół nie zagrał w najmocniejszym składzie.

Poniedziałkowy mecz to kolejne spotkanie chyba dwóch najlepszych rozgrywających w Tauron Basket Lidze. Mowa o Torey'u Thomasie i Jeryllu Blassingamme. Ostatnia ich potyczka mogła podobać się kibicom, tym bardziej że to Thomas, gracz Rosy, przyćmił rywala, który był uważany za gwiazdę ligi. Mecz rozpocznie się w poniedziałek o godzinie 18. Będzie transmitowany przez telewizję Polsat Sport News. - To jest lany poniedziałek i jedziemy tam sprawić gospodarzom śmigusa - zapowiada trener Kamiński.

Komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy:

Wideo