Fabryka Broni „Łucznik” przed wielką inwestycją

    Fabryka Broni „Łucznik” przed wielką inwestycją

    jp

    Echo Dnia Radomskie

    Echo Dnia Radomskie

    O zaciągniętym kredycie, planach inwestycyjnych o rozwoju Fabryki Broni „Łucznik” mówili szefowie przedsiębiorstwa: prezes Adam Suliga (z lewej) i dyrektor

    O zaciągniętym kredycie, planach inwestycyjnych o rozwoju Fabryki Broni „Łucznik” mówili szefowie przedsiębiorstwa: prezes Adam Suliga (z lewej) i dyrektor finansowy Radosław Pypeć. ©Jarosław Kwiatkowski

    Fabryka Broni „Łucznik” podpisała umowę kredytową z Bankiem Gospodarstwa Krajowego na kwotę 81,4 milionów złotych. Przedsiębiorstwo zamierza wydać pożyczkę wraz z własnym 9-milionowym wkładem na gruntowną modernizację parku maszynowego i zakup około 70 nowoczesnych maszyn i urządzeń, z czego większość to sterowane numerycznie centra frezerskie i tokarskie.
    O zaciągniętym kredycie, planach inwestycyjnych o rozwoju Fabryki Broni „Łucznik” mówili szefowie przedsiębiorstwa: prezes Adam Suliga (z lewej) i dyrektor

    O zaciągniętym kredycie, planach inwestycyjnych o rozwoju Fabryki Broni „Łucznik” mówili szefowie przedsiębiorstwa: prezes Adam Suliga (z lewej) i dyrektor finansowy Radosław Pypeć. ©Jarosław Kwiatkowski



    Gwarantem kredytu jest Polska Grupa Zbrojeniowa, grupa kapitałowa, której parterową spółką jest między innymi radomski „Łucznik”.


    Karabinki i pistolety



    O tym jak wielką inwestycję przygotowuje zarząd Fabryki Broni „Łucznik” świadczy kilka liczb. Gdy przed kilku laty budowano nową siedzibę Fabryki Broni w Wólce Klwateckiej, cała inwestycja wraz z zakupem maszyn kosztowała około 100 milionów złotych. - Musimy zwiększyć wielkość naszej produkcji, ale także zwiększyć nasze moce produkcyjne w związku z uruchomieniem nowej produkcji dla wojska, służb mundurowych, ja i na eksport. To jest cel naszych inwestycji - powiedział podczas konferencji prasowej prezes Adam Suliga. Zakup nowych maszyn związany jest na planowane wdrożenie do produkcji karabinka szturmowego msbs i pistoletu PR-15. Adam Suliga odpowiadając na nasze pytanie stwierdził, że kupowane maszyny będą należały do najnowocześniejszych urządzeń na świecie i teoretycznie będzie można je wykorzystywać nie tylko do produkcji broni i nie tylko do produkcji wojskowej. Jeśli będą sprzyjające okoliczności fabryka będzie mogła zarabiać również na produkcji cywilnej.

    Nasza armia i eksport



    Dostarczenie i uruchomienie większości urządzeń zaplanowane jest w okresie od IV kwartału 2017 roku do III kwartału 2018. Kredyt ma być spłacony do końca 2021 roku. Dyrektor Radosław Pypeć zapewniał, że kredyt został zaciągnięty na bardzo dobrych warunkach, co wynika między innymi stąd, że Bank Gospodarstwa Krajowego z założenia został stworzony i funkcjonuje jako instytucja wspierająca rozwój gospodarczy. Przed fabryką są obecnie optymistyczne perspektywy rozwojowe związane między innymi z tworzeniem wojsk obrony terytorialnej. Prezes Adam Suliga mówił też, że są obiecujące perspektywy eksportu broni. W ubiegłym roku Fabryka Broni „Łucznik” miała niespełna 100 milionów złotych przychodów, kilka milionów złotych zysku przy zatrudnieniu 520 osób.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Wszystkie komentarze (1) forum.echodnia.eu

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy:

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama