matura
    Radom. Premiera „W 8 dni dookoła świata” w Teatrze...

    Radom. Premiera „W 8 dni dookoła świata” w Teatrze Powszechnym

    Barbara Koś

    Echo Dnia Radomskie

    Echo Dnia Radomskie

    Radom. Premiera „W 8 dni dookoła świata” w Teatrze Powszechnym
    1/12
    przejdź do galerii

    ©Barbara Koś

    Nową sztukę Andrzeja Sadowskiego „W 8 dni dookoła świata” w jego reżyserii zaprezentował w sobotę na scenie kameralnej Teatr Powszechny w Radomiu. To manifest anty- czy wprost - feminizmu?
    Przedstawienie rozpoczyna piosenka, którą Józef – Radosław Osypiuk, wykonuje do mikrofonu. Jest to piękna piosenka ze wspaniałą muzyką Małgorzaty Tekiel, znanej gitarzystki basowej.
    Lecz z tego ducha poezji wstępujemy do realu. A w realu obskurna kuchnia, gderająca żona Józefa – Maria Gudejko. Naprawia stary telewizor i wyżywa się na mężu.

    Bo niezguła Józef, no, powiedzmy – nieprzystosowany do życia, nijak nie potrafi się w nim odnaleźć. Potulnie wysłuchuje gderań żony, dostaje pieniądze i wyrusza po mięso na obiad. Ale zaledwie przekroczy próg domu, spotykać będzie panie, które przypomną mu swoje nieudane z nim relacje.

    Cztery aktorki grają role rozproszone. Matka Józefa, Która Nie Jest Jego Matką, Żona Rzeźnika z 42-giej, Kobieta Cień, Kobieta Siedząca Stale W Kącie Z Telewizorem Na Głowie, to Danuta Dolecka. Rola wspaniała, dominująca nad innymi. Jeśli istotnie jest Matką, dominowała i nad Józefem.

    Pielęgniarka, Która Pragnie Być Żoną Józefa, Prostytutka, Śpiewaczka Chora Na Raka, to Katarzyna Dorosińska. Rola bardzo wyrazista, bo trzeba przejść w niej od wyuzdanej dziwki po zbolałą gwiazdę sceny. Zwraca uwagę piękny kostium gwiazdy.(Scenografia i kostiumy są także Andrzeja Sadowskiego.)

    Dziewczyna O Której mówią, Że jest Aniołem, Kobieta Pachnąca Miętą, Zakonnica 1 i Dziewczyna z Okna czyli Agnieszka Grębosz, to rola równie zdecydowana i zróżnicowana.

    Maria Gudejko jako Żona Józefa Garbatego a także Zakonnica 2, Śpiąca Królewna oraz Dziewczynka Ukrywająca Się Pośród Gruzów Własnego Domu budzi ciepło swoją miłością do Józefa.

    Józef Garbaty - Radosław Osypiuk, lawiruje wśród pań i miast huknąć na którąś z nich, biernie poddaje się ich zachowaniom,

    A kobiety dręczą swoją ofiarę i dręczą, choć tak właściwie nie za bardzo wiadomo, za co.
    Kumulacją wszystkiego jest scena, w której cztery panie wrzeszczą równocześnie na Józefa. Nie wiadomo nawet co wrzeszczą i zupełnie nie wiadomo, za co.
    Chyba tylko za to, że jest mężczyzną. Tego mężczyznę, słabego w ich oczach i głupiego, silne i naprawdę głupie gęsi pragną po prostu zagęgać.

    Przedstawienie jest bardzo atrakcyjne. Toczy się dynamicznie i ozdabiają je wspaniałe songi z muzyką Małgorzaty Tekiel. I one są w całym spektaklu najlepsze.

    Bo wymowa sztuki nie jest jednoznaczna. Choć Andrzej Sadowski twierdzi, że właśnie poprzez kontakty z kobietami szuka ratunku dla zagubionego bohatera, przedstawienie pokazuje zupełną odwrotność tej tezy. Sztuka jest jakby manifestem feminizmu. Jeszcze dać bohaterkom do ręki podpaski – i gotowe.

    A może autor chciał dać świadectwo antyfeminizmu?

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy:

    Miss Ziemi Radomskiej 2017. Zobacz finałową dwunastkę!

    Miss Ziemi Radomskiej 2017. Zobacz finałową dwunastkę!

    Bobasy. Szczęście rodziców - przyślij zdjęcie swojego dziecka!

    Bobasy. Szczęście rodziców - przyślij zdjęcie swojego dziecka!

    Tak gotuje Andrzej Wrona! Zobacz 3. odcinek Artysty w kuchni

    Tak gotuje Andrzej Wrona! Zobacz 3. odcinek Artysty w kuchni

    Wideo

    Galerie

    Jedzenie i zabawa

    Styl życia