Przedpremierowe przedstawienia "Wesela" w Teatrze...

    Przedpremierowe przedstawienia "Wesela" w Teatrze Powszechnym w Radomiu (zdjęcia)

    Barbara Koś

    Echo Dnia Radomskie

    Echo Dnia Radomskie

    Fragment próby "Wesela".

    Fragment próby "Wesela". ©Barbara Koś

    - "Wesele" to okrutny żart z Polaków - uważa Mikołaj Grabowski, reżyser słynnej sztuki Stanisława Wyspiańskiego w Teatrze Powszechnym w Radomiu.
    Fragment próby "Wesela".

    Fragment próby "Wesela". ©Barbara Koś


    Próby "Wesela" dobiegają końca. Pierwsze przedstawienia odbędą się już w najbliższy weekend. W historii radomskiego teatru będzie to drugie już "Wesele" prezentowane na tej scenie. O ile pierwsze zrealizowane przez Zygmunta Wojdana w latach 80 - tych teatru było ukłonem w stronę tradycji (bronowicka chata, krakowskie stroje i wirująca szopka), o tyle obecne będzie współczesną wersją dramatu, dostosowaną do obecnych realiów w Polsce.

    - Ale z elementami tradycji, bez których ta sztuka nie może się obejść - mówi Mikołaj Grabowski, którego odwiedziliśmy w czasie próby. - Niemniej jeśli ktoś z aktorów grał już w "Weselu" prosiłem,by zapomniał o tym. Ta noc przemiany, jaką jest "Wesele" wymaga dziś innych środków wyrazu.

    Na próbie gotowa już scenografia spektaklu: w miejsce bronowickiej chaty jest blok. Bo to w mieszkaniu bloku rozgrywać się będzie to "Wesele", które mogłoby się odbyć dzisiaj, w jednym z licznych mieszkań lub domów weselnych.

    Zbierają się tu osoby reprezentujące różne grupy społeczne, poglądy, temperamenty. Kłębi się i kotłuje tętniąca, wielobarwna zbiorowość stanowiąca przekrój naszego społeczeństwa.

    Ruch obrotowej sceny i już mamy pustą salę, a na niej Pan Młody (Kamil Woźniak) wiedzie dialog z Żydem (Piotr Kondrat) wychylającym się z wysokiego okna.

    Za moment zacznie się scena finałowa: wszyscy siedzą przy długich weselnych stołach, a Jasiek (Adam Majewski) będzie wołał: Kajsim zabył złoty róg…

    Czy zawoła, zobaczmy w sobotę. Reżyser zarządza przerwę na rozmowę z nami.

    - To "Wesele" ma elementy współczesne - mówi Mikołaj Grabowski.-- Dramat Wyspiańskiego trzeba dostosowywać do obecnych czasów. "Wesele" zostało napisane ponad sto lat temu dla innej widowni. Wówczas Wyspiański pozwolił sobie na ostrą krytykę Polski i Polaków. Wielu było na niego obrażonych. Dzisiaj czasy są inne, ale jedno pozostaje niezmienne: "Weselem" trzeba rozmawiać o Polsce.

    Bo "Wesele", przypomina Grabowski, to okrutny żart na Polakach.

    - Ale nie wiem, czy my do końca dobrze czytamy ten tekst. Jest on tak pojemny, że zmieściło by się w nim kilka dramatów - uważa reżyser.

    Dziś zmieniły się realia historyczne "Wesela". Polska nie jest w niewoli, ale diagnozowanie Polski na bazie "Wesela" nadal obowiązuje. Pewne cechy polskości myśmy w sobie zahibernowaliśmy. One są niezmienne.

    - To potwornie trudny, dźwięczący i wibrujący utwór - sumuje Mikolaj Grabowski. - My pokażemy jego współczesną wersję ale nie bez tradycji i symboliki, jaką w sobie ma.

    "Wesele" to bardzo polski tekst. Jego przesłanie nadal jest niezmienne.

    - Polacy nadal uważają, że są narodem wybranym. Popełniamy ten sam błąd od momentu utracenia niepodległości. Kiedy mamy jakiś kryzys, to udajemy się w rejon snów, marzeń, wizji, bo to nas krzepi. Nie umiemy przyjmować rzeczywistości takiej, jaka jest - uważa reżyser.

    Chochoł w tym przedstawieniu to hipster, młody chłopak, współczesny symbol pokolenia.

    - Współczesnego Chochoła wyobraziłem sobie jako beztroskiego młodzieńca, który ma coś tu zmienić - wyjaśnia reżyser. - Jestem pełen nadziei ale i obaw.

    To "Wesele" chce najpierw zetknąć z widownią. Dlatego teraz odbędą się dwa pierwsze przedstawienia, a dopiero we wrześniu premiera

    "Wesele" zaprezentowane w 1901 roku zszokowało prapremierową krakowską publiczność. Czy wciąż jeszcze może poruszyć umysły dzisiejszego widza? Czy jest w stanie przemówić dziś do naszej wyobraźni?

    Twórcy spektaklu są tego bardzo ciekawi. Dlatego zapraszają w sobotę i niedzielę na pierwsze spotkania z "Weselem".


    Obsada:

    Panna Młoda/Kaśka Magdalena Placek/Agnieszka Rose
    Pan Młody Kamil Woźniak
    Gospodyni Izabela Brejtkop
    Gospodarz Jarosław Rabenda
    Rachela Karolina Łękawa
    Dziennikarz Wojciech Wachuda
    Poeta Łukasz Mazurek
    Marysia/ Stańczyk Danuta Dolecka
    Zosia Katarzyna Dorosińska
    Maryna Maria Gudejko
    Radczyni Joanna Jędrejek
    Haneczka Klaudia Kuchtyk
    Klimina/Hetman Iwona Pieniążek
    Czepcowa/Chór diabłów Magdalena Witczak
    Czepiec Marek Braun
    Kasper Michał Górski
    Żyd/Wernyhora Piotr Kondrat
    Dziad Wojciech Ługowski
    Jasiek Adam Majewski
    Ojciec/ Upiór Włodzimierz Mancewicz
    Nos Ryszard Mróz
    Ksiądz/Rycerz Łukasz Węgrzynowski
    Chochoł Robert Mazurek

    Pokazy przedpremierowe: 14 - 15 czerwca,godzina 19, duża scena.
    Premiera: 20 września.

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Radomskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy:

    Miss Ziemi Radomskiej 2018 - grupa finałowa!

    Miss Ziemi Radomskiej 2018 - grupa finałowa!

    Mundial w 4K dla klientów Orange

    Mundial w 4K dla klientów Orange

    start.up.press - zgłoś swój biznes lub pomysł [KONKURS]

    start.up.press - zgłoś swój biznes lub pomysł [KONKURS]

    KIELCE - Raj dla dzieci !

    KIELCE - Raj dla dzieci !

    Wideo

    Galerie

    Jedzenie i zabawa

    Styl życia