Joanna Moro wraca do "Barw szczęścia"!

    Joanna Moro wraca do "Barw szczęścia"!

    Zdjęcie autora materiału

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Joanna Moro

    Joanna Moro ©Oko Cyklopa

    Joannę Moro, którą masowa publiczność pokochała za tytułową rolę w serialu "Anna German", znów będzie można oglądać jako Zosię Karnicką w "Barwach szczęścia". Marta (Katarzyna Zielińska) załatwi jej - na swoją zgubę - posadę asystentki Artura (Jacek Rozenek).
    Joanna Moro

    Joanna Moro ©Oko Cyklopa



    Laureatkę Wiktora w kategorii "Odkrycie Roku" ponownie zobaczymy w "Barwach szczęścia". Grana przez nią Zosia spotka się ze swoją byłą szefową Martą Walawską, by błagać ją o załatwienie pracy. - Zostałam na lodzie - oznajmi bez ogródek Karnicka. - Nie miałam pleców i jak tylko zaczęły się kłopoty w wydawnictwie G&G, poleciałam pierwsza. Wysłałam dziesiątki CV, byłam na kilkunastu rozmowach kwalifikacyjnych i... nic.

    Dobroduszna Marta ulituje się nad swoją byłą pracownicą i poleci ją własnemu ukochanemu Arturowi Chowańskiemu. Do głowy jej nie przyjdzie, że Zosia może zagrozić jej związkowi.

    Zdecydowanie lepszą intuicją wykażą się przyjaciółki Walawskiej, czyli Kasia (Katarzyna Glinka) i Maria (Iza Kuna), które od razu ocenią, że jest odważna, podstawiając pod nos ukochanego tak atrakcyjną dziewczynę. - Ty widzisz, jak ona wygląda? - zapytają niby w żartach. - Młoda, zgrabna, kompetentna i miła. Nie miałaś jakiejś brzydszej asystentki?

    Wszystko wskazuje na to, że Kasia i Maria przepowiedzą Marcie, że na własnej piersi wyhoduje sobie groźną rywalkę. Czy Zosia Karnicka rozbije związek Marty Walawskiej i Artura Chowańskiego?

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Radomskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy:

    Wideo