Katarzyna Glinka przeżywa życiową porażkę

    Katarzyna Glinka przeżywa życiową porażkę

    Karol BOROWY

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Katarzyna Glinka z mężem Przemysławem. Wszystko wskazuje na to, że para już nie będzie razem.

    Katarzyna Glinka z mężem Przemysławem. Wszystko wskazuje na to, że para już nie będzie razem. ©Oko Cyklopa

    Niestety, jest też pewne, że aktorce i jej mężowi nie uda się stworzyć szczęśliwej rodziny, o jakiej oboje jeszcze niedawno marzyli.
    Katarzyna Glinka z mężem Przemysławem. Wszystko wskazuje na to, że para już nie będzie razem.

    Katarzyna Glinka z mężem Przemysławem. Wszystko wskazuje na to, że para już nie będzie razem. ©Oko Cyklopa

    Popularna aktorka Katarzyna Glinka przeżywa teraz bardzo ciężkie chwile. Właśnie rozpadł się jej trwający ponad 10 lat związek! Gwiazda próbowała ponoć za wszelką cenę je uratować, ale nie udało się jej przekonać męża, by dali sobie jeszcze jedną szansę...

    Wieść o tym, że mąż Katarzyny Glinki wyprowadził się z ich wspólnego mieszkania i zamierza wkrótce złożyć w sądzie dokumenty rozwodowe, lotem błyskawicy obiega stołeczne salony.
    Serialowa Kasia Górka-Rybińska z "Barw szczęścia" jest - jak twierdzą dobrze poinformowani - załamana perspektywą rozwodu i uważa odejście męża za swą życiową porażkę, zwłaszcza że fiaskiem zakończyły się próby przekonania go, by ponownie przemyślał swą decyzję i rozważył możliwość dania ich związkowi jeszcze jednej szansy.

    Nawet najbliżsi znajomi Katarzyny Glinki nie wiedzą, co jest przyczyną rozpadu jej małżeństwa z Przemysławem Gołdonem, a sama aktorka kategorycznie odmawia komentowania tej sprawy.

    Wiadomo, że kryzys w ich związku trwa już od pewnego czasu, a mąż Kasi nie mieszka z nią i ich dwuletnim synkiem Filipem od czterech miesięcy, że na razie żadne z małżonków nie wniosło do sądu pozwu rozwodowego, że kontaktują się ze sobą wyłącznie w kwestiach związanych z synem... Niestety, jest też pewne, że Katarzynie i Przemysławowi nigdy już nie uda się stworzyć szczęśliwej rodziny, o jakiej oboje jeszcze niedawno marzyli.

    - Zdecydowaliśmy się na ślub po kilku latach bycia razem. Byliśmy po prostu przekonani, że chcemy wejść w kolejny etap związku. Małżeństwo nie jest receptą na szczęście, ale dla nas było wzajemną deklaracją, że będziemy dbać o to, co stworzyliśmy, pielęgnować to - mówiła jeszcze niedawno Katarzyna Glinka, dodając, że małżeństwo wyszło jej związkowi z Przemysławem na dobre.

    Niestety, gwiazda "Barw szczęścia" wie już, że lada moment zostanie rozwódką. Najważniejsze jest teraz dla niej, by jej synek, którego kocha nad życie, w jak najmniejszym stopniu odczuł, że jego rodzina się rozpadła...



    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Radomskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy:

    Wideo