Czechy. Ratusz w Libercu pełen skarbów (zdjęcia)

    Czechy. Ratusz w Libercu pełen skarbów (zdjęcia)

    Marzena KĄDZIELA

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Czechy. Ratusz w Libercu pełen skarbów (zdjęcia)

    ©Miasto Liberec

    Z balkonu ratusza w Libercu przemawiały tak sławne osoby jak Franz Josef I, prezydenci Edvard Beneš czy Václav Havel. Z 65-metrowej wieży można oglądać całe miasto i otaczające je pasma górskie. Wnętrza kryją prawdziwe skarby - witraże, malowidła czy żyrandole.
    Czechy. Ratusz w Libercu pełen skarbów (zdjęcia)

    ©Miasto Liberec


    Marzena Kądziela

    (fot. Marzena Kądziela)

    Ratusz w Libercu to jedna z największych atrakcji miasta. Stoi w samym centrum górując nad czeskim grodem. Jego budowa według projektu wiedeńskiego architekta Franza Neumanna trwała od 1888 do1893 roku. Nawet, jeśli nie będziemy chcieli wejść do środka, budowla zachwyci nas swymi reliefami, balustradami, postaciami heroldów czy zegarem, którego rogi zdobią motywy księżyca i słońca.
    Patrząc na balkon możemy wyobrazić sobie przemawiającego do zebranych cesarza Franza Josefa czy prezydenta Czech Václav Havla. Swe poglądy głosił stąd także negatywny bohater - Adolf Hitler w 1938 roku.
    Marzena Kądziela

    (fot. Marzena Kądziela)

    MIEDZIANY RYCERZ NA WYGNANIUM

    Zadzieram głowę do góry i zastanawiam się, jaki widok roztacza się z 65-metrowej wieży. Jej ozdobą był kiedyś miedziany rycerz - symbol ochrony praw miejskich, który został usunięty w 1952 roku i umieszczony w Muzeum Północnoczeskim. Rycerza zastąpiła czerwona gwiazda, usunięta w 1989 roku, a od 1990 roku na szczycie znajdował się symbol Republiki Czeskiej - lew. W 2005 roku na swe stare miejsce powrócił miedziany rycerz.

    Na prawo od wejścia pod oknami jest umocowana stylizowana gąsienica czołgu z brązu - wymowna pamiątka interwencji wojsk Układu Warszawskiego w 1968 roku. Na poszczególnych częściach gąsienicy są wyryte nazwiska 9 osób, które zostały zabite w Libercu.

    Wędrujemy na wieżę najpierw marmurowymi, potem metalowymi ażurowymi kręconymi schodami, by po chwili wydać okrzyk zachwytu. W dole rynek, uliczki dochodzące do niego, wieże kościołów, a na horyzoncie pasma gór ze szpiczastym Jeszted, który jest jednym z symboli Liberca.
    Marzena Kądziela

    (fot. Marzena Kądziela)

    WIELKI ŻYRANDOL, WITRAŻE I ORAGANY

    Ale widok to nie jedyna atrakcja libereckiego ratusza. Wędrując po korytarzach i salach budowli na każdym kroku natykamy się na prace niezwykle utalentowanych rzemieślników. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to kolorowe witraże przedstawiające różne postacie.

    W sali ceremonialnej na drugim piętrze oprócz witraży podziwiać możemy drewnianą boazerię, organy, a przede wszystkim olbrzymi mosiężny, ważący 450 kg żyrandol przywieziony z Berlina czy umieszczone nad nim malowidło przedstawiające zwycięstwo prawdy nad ciemnymi siłami. W sali tej odbywały się dawniej posiedzenia rady miasta, obecnie odbywają się tu koncerty organowe oraz uroczystości zaślubin czy wręczania świadectw maturalnych uczniom kończącym szkoły średnie.





    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Radomskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Wybierz region, dokąd chcesz wyjechać:

    Turystyczne TOP