Czarujący Czeski Krumlov. To jedno z najpiękniejszych...

    Czarujący Czeski Krumlov. To jedno z najpiękniejszych miasteczek w Europie

    Marzena KĄDZIELA kadziela@echodnia.eu

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Czarujący Czeski Krumlov. To jedno z najpiękniejszych miasteczek w Europie

    ©Marzena Kądziela

    Zniszczenia wojenne oszczędziły czeskie miasteczka, dlatego większość z nich zachwyca swoimi rynkami, kamienicami, kościołami. Wśród nich prawdziwą perełką jest Czeski Krumlov, w którym zakochałam się od pierwszego wejrzenia.
    Czarujący Czeski Krumlov. To jedno z najpiękniejszych miasteczek w Europie

    ©Marzena Kądziela


    Marzena Kądziela

    (fot. Marzena Kądziela)

    Nie ma przesady w tym stwierdzeniu. Już z daleka, gdy zobaczyłam zamek z wieżą, zakola Wełtawy i otaczające miasto zielone wzgórza, wiedziałam, że wjeżdżam do miejsca niezwykłego. Wejście do hotelu sąsiadowało z placykiem - tarasem widokowym, który pokazał, na dzień dobry, co może czekać mnie w Czeskim Krumlovie. Z radością ruszyłam na jego podbój.

    Niezwykły widok z zamkowej wieży

    Wąskie uliczki pełne galerii, restauracji, sklepów z pamiątkami doprowadzają mnie do największej atrakcji - kompleksu zamkowo - pałacowego, który jest drugim co do wielkości w Republice Czeskiej, po Zamku Praskim.
    Nie decyduję się na razie na jego zwiedzanie. Chcę, korzystając z pięknej, słonecznej aury wejść na wieżę, by obejrzeć Czeski Krumlov z lotu ptaka. To pozwoli mi na szybkie poznanie topografii tego kilkunastotysięcznego miasteczka.

    Kupuję bilet za 50 czeskich koron i wspinam się po schodach na balkon otaczający dookoła wieżę. Co za widok! Kamienice z czerwonymi dachami, wieże kościelne, z drugiej strony zamek z dziedzińcem na tle zielonych wzgórz. Gdyby nie kilka współczesnych bloków mieszkalnych, można by pomyśleć, że czas cofnął się kilka wieków. Jeszcze z innej strony widać, jak Wełtawa zatacza koło tworząc półwysep, na którym widać stare kamieniczki i wąskie ulice. Dostrzegam też most łączący starą i młodszą część miasta. Teraz już wiem, gdzie wędrować. Nie dziwię się też, że w 1992 roku Czeski Krumlov wpisano na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO.

    Marzena Kądziela

    (fot. Marzena Kądziela)

    Słodki trdelnik na krumlovskim rynku

    Zámecké Schody prowadzą mnie do wąskich ulic pełnych kwiatów i kolorowych wystaw. Tu Muzeum Marionetek, tam łukowate wejścia na dziedzińce, tablice z menu zapraszające na obiad czy przekąskę. Nie mogę się oprzeć pokusie i kupuję trdelnik czyli kołacz posypany cukrem. Posypki mają różne smaki - do wyboru i koloru.

    Dochodzę do krumlovskiego rynku czyli Placu Svornosti z gotyckimi i renesansowymi kolorowymi kamieniczkami, z których wiele połączonych jest arkadami. Na placu stoi słup morowy, który wzniesiono jako podziękowanie za zakończenie epidemii zarazy, która w drugiej połowie XVII wieku dotknęła miasto.

    Siadam na ławce i czytam o możnych rodach, które władały Czeskim Krumlovem. Niewątpliwie największy wpływ na jego rozwój mieli Rożmbrekovie, którzy od początku XIV wieku byli gospodarzami. Rezydowali tu przez trzy wieki, najdłużej ze wszystkich szlacheckich rodów. To oni nadali zamkowi wyjątkową renesansową postać i bogaty wygląd rezydencji szlacheckiej. Wielki wpływ na wygląd zamku, jego komnat i ogrodów miał także ród ze Schwarzenberku zawiadujący nim ponad dwa wieki do roku 1947.

    Marzena Kądziela

    (fot. Marzena Kądziela)

    Jeden z największych zamków w Europie

    Pora zobaczyć ich dzieło, wracam wiec na zamek górujący nad Wełtawą. To jeden z największych kompleksów w Europie. Oglądam dziedzińce, budynki, bogato zdobione komnaty, fosę z wybiegiem dla niedźwiedzi, piwnice. Prawdziwą perłą jest barokowy teatr zamkowy. Znajdziemy tu niemal kompletne wyposażenie dekoracji, kostiumów, rekwizytów oraz techniki scenicznej. Podziw wzbudza również najcenniejszy eksponat zamkowy - złota kareta wykonana z pozłacanego drzewa orzechowego, która jest świadectwem zręczności ówczesnych rzemieślników. Rozległe ogrody barokowe z fontanną kaskadową oraz jeziorkiem zapraszają na przyjemne spacery. Wielkie wrażenie wywarł na mnie Most Płaszczowy. Idąc po nim wcześniej nie spodziewałam się, jak jest wysoki. Dopiero oglądany z dołu pokazuje swoją pięciokondygnacyjną potęgę.

    Czeski Krumlov proponuje wiele atrakcji nie tylko dla spacerowiczów, ale i bardziej aktywnych turystów. Możemy zwiedzać miasto na modnych ostatnio dwukołowych segwayach, albo z poziomu rzeki - w kajaku, na tratwie, pontonie albo stateczku wycieczkowym. Malownicze trasy w okolicy zachęcają do wycieczek rowerowych i pieszych.

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Radomskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Wybierz region, dokąd chcesz wyjechać:

    Turystyczne TOP