Rumunia. Na zamku u słynnego wampira. Bran to miejsce...

    Rumunia. Na zamku u słynnego wampira. Bran to miejsce pobudzające wyobraźnię

    Marzena KĄDZIELA

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Rumunia. Na zamku u słynnego wampira. Bran to miejsce pobudzające wyobraźnię

    ©Marzena Kądziela

    Choć Vlad III Palownik przebywał tu podobno zaledwie dwie czy trzy noce, rumuński zamek w Bran w Transylwanii nazywany jest zamkiem Drakuli. Reklama działa znakomicie, sądząc po tłumach, jakie można spotkać w obiekcie.
    Rumunia. Na zamku u słynnego wampira. Bran to miejsce pobudzające wyobraźnię

    ©Marzena Kądziela

    Marzena Kądziela

    (fot. Marzena Kądziela)

    Położony na wzgórzu zamek wygląda imponująco. Zbudowany na skale pod koniec XIV wieku na zlecenie węgierskiego króla Ludwika I Andegaweńskiego był warownią broniącą szlaku prowadzącego na Wołoszczyznę przede wszystkim przed Turkami. Co ciekawe, wydzierżawili go, a potem kupili, mieszczanie z oddalonego o 40 km Braszowa, którzy zajmowali się handlem i pobierali opłaty graniczne.

    Wielokrotnie przebudowywany, także po pożarze od uderzenia pioruna, na początku XVII wieku, uzyskał polski element architektoniczny - attykę (ściankę wznosząca się ponad murem budynku) w kształcie jaskółczego ogona. Całość pobudza wyobraźnię, którą podsyca jeszcze transylwański krajobraz roztaczający się z okien.
    Marzena Kądziela

    (fot. Marzena Kądziela)

    MIESZKANIEC CZY GOŚĆ?

    Najważniejszym mieszkańcem zamku, a właściwie podobno jedynie gościem, który zatrzymał się tu kilka nocy, był Vlad III Palownik zwany Drakulą żyjący w XV wieku. Okrutny hospodar wołoski zyskał sławę dzięki powieści Brama Stokera "Drakula" z 1897 roku, gdzie występuje nie tylko jako okrutnik, ale i wampir wysysający krew ze swych ofiar.

    Trudno zliczyć legendy, których bohaterem jest Vlad III Tepes, a opowiadające o jego okrucieństwie. Najsłynniejsza to ta o Lasie Pali, zwanym też Lasem Śmierci. Było to w czasach, gdy Vlad sprawował urząd wołoskiego hospodara, ale już musiał odpierać coraz groźniejsze ataki Turków, podbijających Europę. Pewnego dnia sułtan Mehmed II postanowił zaatakować Vlada w jego własnej stolicy Targoviste. Drakula uprzedził atak i kilka dni wcześniej porwał wielu tureckich żołnierzy. Gdy sułtan zarządził atak na Targoviste, oczom jego armii ukazał się straszny widok: las 24 tysięcy ludzi wbitych na pal, którzy jęcząc, konali w męczarniach. Mehmed II i jego armia nie wytrzymali psychicznie. Zarządzono odwrót.
    Marzena Kądziela

    (fot. Marzena Kądziela)

    ZAMEK WRÓCIŁ DO WŁAŚCICIELI

    Kilka nocy spędzonych przez Drakulę na zamku przyniosło obiektowi większą sławę niż fakt, iż od 1921 roku mieściła się tu letnia rezydencja królowej Marii i jej rodziny pozostając nią do 1947 roku, gdy przejęły go władze komunistyczne. Rząd kilka lat temu zwrócił go rodzinie, a konkretnie arcyksięciu, architektowi z North Salem w stanie Nowy Jork, Dominikowi Habsburgowi, synowi księżniczki Ileany, która odziedziczyła zamek po matce, królowej Rumunii Marii Koburg. Właściciel ponoć wystawił go na sprzedaż.

    Górska warownia składa się z kilku rozbudowanych baszt z niewielkim dziedzińcem, w którym wykopano głęboką na 57 m studnię. Niemal każdy turysta wrzuca do niej monetę na szczęście. W budowli znajdziemy sporo informacji na temat historii zamku i jego dawnych mieszkańców, trochę mebli z wyposażenia przedwojennej królewskiej rezydencji, mnóstwo galeryjek, po których się wędruje niczym po dekoracjach do hollywoodzkiego filmu. Warto powyglądać przez okno na okolicę otoczoną górami.
    Marzena Kądziela

    (fot. Marzena Kądziela)

    NA BAZARZE KOŁO ZAMKU

    Miejscowi kupcy doskonale wykorzystali postać Drakuli, którą znajdziemy na wszelkich sprzedawanych przedmiotach od wina (w sklepie za zamku dużo droższe niż na bazarze przed zamkiem) przez talerzyki, dzbanki, torby.

    Ale na bazarze można też kupić doskonałe sery od miejscowych gospodarzy, wędliny i znane na świecie domowe mocne alkohole, między innymi śliwowicę i palinkę.

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Radomskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Wybierz region, dokąd chcesz wyjechać:

    Turystyczne TOP