Czechy. Czekoladowe piwo spod Łysej Góry

    Czechy. Czekoladowe piwo spod Łysej Góry

    Karol WÓJCIK

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Czechy. Czekoladowe piwo spod Łysej Góry

    ©Karol Wójcik

    Tak jak Tatry łączą Polskę ze Słowacją, tak Beskidy pozwalają lepiej poznać Republikę Czeską, jej walory krajobrazowe, kulturę i kuchnię. Do tego nie trzeba wypuszczać się daleko poza granice naszego kraju, by zobaczyć to co po czeskiej stronie najlepsze. Świetną bazą są tutaj Ostravice, położone zaledwie 43 kilometry od Cieszyna.
    Czechy. Czekoladowe piwo spod Łysej Góry

    ©Karol Wójcik

    Karol Wójcik

    (fot. Karol Wójcik)

    Ośrodkiem, który pozwala na wypoczynek - zarówno dla aktywnych, jak i dla szukających wyciszenia, jest Sepetna. To założony w 1910 roku hotel, rozbudowany przed kilkoma laty i posiadający standard trzech i czterech gwiazdek, zależnie od skrzydła, w jakim znajdują się pokoje dla przyjezdnych. Na miejscu goście mają możliwość spędzenia czasu w komfortowych warunkach, restauracja pozwala zasmakować specjałów lokalnej kuchni, a ofertę uzupełniają basen, sauna, kręgielnia i plac zabaw dla dzieci.
    Latem, w usytuowanym nieopodal ośrodku "Słoneczko" organizowane są koncerty, choć głównie jest to kolejne miejsce oferujące nocleg oraz świetne desery. Poza tym z tego miejsca w zaledwie dwie godziny można dotrzeć na najwyższy szczyt czeskich Beskidów. (www.sepetna.pl)
    Karol Wójcik

    (fot. Karol Wójcik)

    Beskid Śląsko-Morawski jesienią

    Ostravice to miejscowość położona u stóp najwyższego szczytu czeskich Beskidów - Łysej Góry. Wzniesienie to liczy 1324 metry wysokości i góruje nad okolicą. Wiele jest dróg prowadzących na szczyt i można go zdobyć nie tylko od strony ośrodka Sepetna. To podejście jest jednak jednym z łatwiejszych, co sprawia, że jest niemal idealne dla rodzin z dzieckiem, jak i dla doświadczonych i wymagających miłośników gór.

    Zanim jednak nogi poniosą na Łysą Górę, warto wybrać się w drugą stronę - na widoczny z tarasów "Słoneczka" szczyt, na którym znajduje się Niedźwiedzia Skała. Wspinaczka nie jest skomplikowana, a widoki zrekompensują poświęcony czas. Poza tym droga przez bukowy las poprowadzi do znajdującej się na wysokości 710 metrów n.p.m. karczmy "U Zbója". Słynna czeska Kofola dla najmłodszych oraz lokalne piwa, śliwowica i gruszkowica dla dorosłych to nie jedyne co Zbój jest w stanie zaoferować polskim turystom. Można tu w naszym ojczystym języku wysłuchać ciekawych opowieści o górach, a do tego można płacić w złotówkach. Czeka tu jeszcze jedna atrakcja - zmęczeni chodzeniem po górach mogą zamówić z Sepetnej hulajnogi i z ich pomocą zjechać do ośrodka. To około 4 km, ale asfaltowa, płaska droga prowadzi tu niemal cały czas w dół i popularną "kolobieżką" można dostarczyć sobie nieco adrenaliny.
    Karol Wójcik

    (fot. Karol Wójcik)

    Okolica dla aktywnych

    Jesienią wspomnianymi "kolobieżkami", można zwiedzać okolicę, choć zazwyczaj używane są one jedynie do zjazdów. W pobliskiej Bili poza hulajnogami turyści mogą wypożyczyć rowery wspomagane silnikiem elektrycznym. Pozwala to na komfortowe zwiedzanie okolicy, a kryje ona wiele perełek architektury drewnianej. Jest tu wiele budynków wybudowanych przez biskupa Bauera, który wsławił się fundacją m.in. miejscowego kościoła św. Fryderyka z 1875 roku czy obecnego hotelu, nad którego wejściem odtworzono biskupi herb. Wyruszając rowerem lub pieszo nieco za miejscowość można dotrzeć przed kolejny ciekawy drewniany dworek ze strzelistą wieżyczką. Kilkaset metrów od niego bije źródełko "smerdzanki" - wody, która w zapachu niczym nie różni się od zgniłego jaja, ale w smaku jest orzeźwiająca.

    Poza tym Bila i Ostravice to też miejsca idealne do spędzenia czasu zimą. Ośrodki narciarskie znajdujące się w obu miejscowościach pozwalają spędzić czas zarówno na nartach, jak i na desce. Działają tu wyciągi kanapowe, a po całym dniu można odwiedzić pobliską restaurację w Hotelu Bauer. W okolicy funkcjonuje też pole golfowe Golf & Ski Resort Ostravice. Miłośników lokalnych piw zapewne zaciekawi niewielki browar "Beskydsky pivovarek", w którym można zasmakować piw jęczmiennych, w tym także piw o smaku jagodowym i czekoladowym. Nie można też nie spróbować kultowych knedlików, pysznego dania Svíčková na smetaně, zupy kremu z dyni czy wspaniałych deserów.

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Radomskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Wybierz region, dokąd chcesz wyjechać:

    Turystyczne TOP