Argentyna - Bośnia i Hercegowina. Będzie przełamanie...

    Argentyna - Bośnia i Hercegowina. Będzie przełamanie Messiego?

    Zdjęcie autora materiału

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Lionel Messi (tu w koszulce Barcelony) bardzo chciałby strzelić bramkę w tych mistrzostwach.

    Lionel Messi (tu w koszulce Barcelony) bardzo chciałby strzelić bramkę w tych mistrzostwach. ©123RF

    Prawie ćwierć wieku czeka Argentyna na sukces w piłkarskich mistrzostwach świata. Turniej w Brazylii rozpocznie w nocy z niedzieli na poniedziałek (0.00 czasu polskiego) od meczu na Maracanie w Rio de Janeiro z debiutującą Bośnią i Hercegowiną. Transmisja w TVP2, TVP Sport i na sport.tvp.pl.
    Lionel Messi (tu w koszulce Barcelony) bardzo chciałby strzelić bramkę w tych mistrzostwach.

    Lionel Messi (tu w koszulce Barcelony) bardzo chciałby strzelić bramkę w tych mistrzostwach. ©123RF

    Dwa ostatnie mundiale "Albicelestes" kończyli w ćwierćfinałach. Ostatni znaczący wynik to wicemistrzostwo globu we Włoszech w 1990 roku, po finałowej porażce z RFN 0:1. Cztery lata wcześniej Argentyńczycy triumfowali na meksykańskich boiskach. Bośnia i Hercegowina w tym czasie wchodziła w skład Jugosławii, narodowa federacja została założona w 1992 roku, a do struktur FIFA włączona w 1996.

    Do tej pory oba zespoły spotkały się ze sobą dwukrotnie, za każdym razem wygrywali zawodnicy z Ameryki Płd.
    W listopadzie 2013 roku pokonali Bośniaków 2:0 w St. Louis po golach Sergio Aguero. Mecz na Maracanie rozpocznie on prawdopodobnie w wyjściowym składzie, w ataku razem z Lionelem Messim i Gonzalo Higuainem.

    27-letni Messi strzela jak na zawołanie we wszystkich możliwych rozgrywkach, ale w MŚ nie zdobył bramki od... 2006 roku, tj. od spotkania z Serbią i Czarnogórą (6:0) w Niemczech.

    W bałkańskiej ekipie najmilsze wspomnienia z konfrontacji z Argentyną ma selekcjoner Safet Susic, w przeszłości znakomity piłkarz. W barwach Jugosławii popisał się hat trickiem w wygranym 4:2 meczu w tym przeciwnikiem w Belgradzie w 1979 roku.

    Selekcjoner Bośni i Hercegowiny przygotował taktykę, w której nie ma miejsca na indywidualne pilnowanie Messiego. "Nie sądzę, aby to było dobre rozwiązanie dla nas" - stwierdził Susic, który w 54 meczach w barwach Jugosławii zanotował 21 trafień.

    Fani w Sarajewie, Mostarze, Banja Luce czy Tuzli liczą szczególnie na swe gwiazdy z formacji ofensywnych, na czele z 28-letnim Edinem Dżeko z Manchesteru City.

    "Znakomicie radzi sobie w walce powietrznej. Nie możemy zostawić mu miejsca w polu karnym, musimy być blisko Dżeko, bowiem groźne są krzyżowe podania ze skrzydeł" - stwierdził argentyński obrońca Federico Fernandez.

    Według południowoamerykańskich mediów, więcej pracy na Maracanie, jeśli chodzi o bramkarzy, będzie miał Asmir Begovic, w ojczyźnie żartobliwie nazywany "ministrem obrony".

    "Mamy wiele szacunku dla Argentyny, która ma świetnych zawodników w każdej formacji, także i na ławce rezerwowych, ale postaramy się sprawić kłopoty rywalom" - zapowiedział Begovic.

    W drugim meczu gr. F Iran zagra 16 czerwca z Nigerią w Kurytybie.

    Przypuszczalne składy (grupa F, z niedzieli na poniedziałek 0.00 czasu polskiego, Rio de Janeiro):

    Argentyna: 1-Sergio Romero - 4-Pablo Zabaleta, 17-Federico Fernandez, 2-Ezequiel Garay, 16-Marcos Rojo - 5-Fernando Gago, 14-Javier Mascherano, 7-Angel Di Maria - 10-Lionel Messi, 9-Gonzalo Higuain, 20-Sergio Aguero.

    Bosnia: 1-Asmir Begovic - 13-Mensur Mujdza, 4-Emir Spahic, 3-Ermin Bicakcic, 5-Sead Kolasinac - 20-Izet Hajrovic, 7-Muhamed Besic, 8-Miralem Pjanic, 10-Zvjezdan Misimovic, 16-Senad Lulic - 11-Edin Dżeko.

    Sędzia: Joel Aguilar (Salwador).



    WSZYSTKO Mundialu w Brazylii

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Radomskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy:

    Wideo