Kielce > Na Andrzejkach była nawet pijana 23-letnia kobieta...

    Kielce > Na Andrzejkach była nawet pijana 23-letnia kobieta w ciąży

    saba

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Nie było spokojnie nocą z piątku na sobotę w Kielcach i przekonali się o tym policjanci, którzy jeździli z interwencji na interwencję. Kielczanie rozrabiali bez opamiętania. Przytoczone przez nas zdarzenia to tylko kilka najbardziej ekstremalnych przypadków.
    Na jednej z ulic Kielc w andrzejkową noc policjanci z Komisariatu II Kielce-Zachód chcieli zatrzymać do kontroli auto, kierowca zamiast stanąć, minął patrol i zaczął uciekać. Nie udało mu się, został zatrzymany. Za kierownicą wozu siedział 19-latek, a w wydychanym powietrzu miał 1,5 promila alkoholu. Wyjaśniał, że wraca z andrzejkowej imprezy, mało tego - odwoził do domu śpiącego kolegę. Prawa jazdy nie posiada, gdyż… dopiero chodzi na kurs. Teraz mężczyźnie grozi do dwóch lat więzienia.

    Jeszcze więcej, bo do pięciu lat więzienia grozi dwóm 26-letnim kielczanom, którzy tę noc spędzali w knajpie w centrum Kielc. Jeden z nich poczuł się źle, więc drugi wyprowadził go przed lokal, a sam poszedł szukać taksówki.
    - Kiedy wrócił, zobaczył kolegę z rozbitą głową, leżącego bez spodni i butów na masce audi z wybitą szybą, którą prawdopodobnie sam stłukł, układając się tu do snu - opowiada Anna Krzyżyk z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach. - Kolega próbował go zdjąć z auta, ale szło to na tyle opornie, że zerwali jeszcze lusterko wozu. Na to wszystko nadszedł właściciel audi, który wezwał policjantów. Obaj 26-latkowie mieli po prawie trzy promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

    O tym, że trzeba się dobrze zastanowić, kogo zaprosić na imprezę, przekonali się studenci, wynajmujący mieszkanie w centrum Kielc. Na andrzejkową noc na zabawę przychodził kto chciał i kiedy chciał. Efekt był taki, że jak towarzystwo nieco przetrzeźwiało, stwierdziło brak laptopa i portfela, a straty przekroczyły trzy tysiące złotych.

    Niefrasobliwością wszystkich przebiła jednak 23-letnia kielczanka, która wraz ze swoim trzy lata starszym narzeczonym, z którym za trzy miesiące mają się pobrać, wybrała się na andrzejkową imprezę do jednego z kieleckich lokali. Gdy wychodzili, zaczepiła ich - tak wynika z ustaleń policji - grupa mężczyzn. W obronie 26-latka stanęła dziewczyna, oberwała w twarz tak dotkliwie, że ponoć straciła kilka zębów. Narzeczony przywiózł ją do szpitala. Tu okazało się, że 23-latka w piątym miesiącu ciąży ma w wydychanym powietrzu 1,5 promila alkoholu!

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo