Kielce > Sprawa łapówek w UKS na finiszu

    Kielce > Sprawa łapówek w UKS na finiszu

    mow

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Kończy się proces inspektora kieleckiego Urzędu Kontroli Skarbowej, oskarżonego o korupcję.

    55-letniego dziś inspektora wyprowadzono z biura w kajdankach na początku ubiegłego roku. Prokuratorskie śledztwo wykazało, że miał przyjmować łapówki od szefów firm, które kontrolował, obiecując w zamian pomoc w razie stwierdzenia jakichkolwiek nieprawidłowości. Chodziło o kwoty od 2 tysięcy do 40 tysięcy złotych. W akcie oskarżenia obliczono, że pieniędzy z łapówek uzbierać się miało w sumie 85 tysięcy złotych. Mężczyzna od początku do winy się nie przyznaje. Twierdzi, że wymienione sumy tylko pożyczał.

    Na rozprawie zeznawały jeszcze dwie kobiety, także pracujące w Urzędzie Kontroli Skarbowej. Jedna z nich przeprowadzała kontrolę w tej samej firmie, którą wcześniej sprawdzał oskarżony inspektor. - Stwierdziłam błędy w dokumentacji, a także nieprawidłowości w bilansie spółki - mówiła kobieta. - Wydaje mi się, że we wcześniejszym protokole pokontrolnym, sporządzonym przez oskarżonego, żadnych nieprawidłowości nie stwierdzono.

    Na kolejnej rozprawie, w styczniu, sąd ma wysłuchać końcowych mów oskarżyciela i obrony.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo