Kielce > Ulica Sandomierska podzieliła Kielce i Masłów

    Kielce > Ulica Sandomierska podzieliła Kielce i Masłów

    Agata Kowalczyk

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Kielce i Masłów nie mogą się dogadać jaki w przyszłości ma wyglądać ulica Sandomierska i jej okolice. Miasto chce do niej doprowadzić przedłużenie ulicy Wojska Polskiego i utworzyć obwodnicę, a gmina widzi krajową drogę jako osiedlową.

    Konflikt interesów pojawił się, gdy gmina Masłów przysłała miastu do uzgodnień projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu przy ulicy Sandomierskiej. Chodzi o teren w Domaszowicach zwany polami domaszowskimi, tuż za skrzyżowaniem z Wikaryjską, po lewej stronie jadąc od miasta. Rada Gminy chce prywatne pola przekształcić w działki budowane i stworzyć tam osiedle domków jednorodzinnych z całą infrastrukturą.

    - Ku naszemu zdziwieniu gmina potraktowała ulicę Sandomierską, jak lokalną, a nawet osiedlową. Z każdej działki zaprojektowała bezpośredni zjazd w ulicę. To koliduje z planami rozwoju miasta - informuje Czesław Gruszewski, zastępca prezydenta Kielc.

    - W przyszłości chcemy wybudować przedłużenie ulicy Wojska Polskiego przez Zagorze do Sandomierskiej i w utworzyć obwodnicę wschód-zachód. Tak powstała trasa będzie biegła przez kilka gmin i powinna mieć charakter drogi wojewódzkiej, która nie może mieć zjazdów co kilkadziesiąt metrów.

    Więcej jutro w "Echu Dnia".

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo