Kielce > Kilka ton trocin na ulicy

    Kielce > Kilka ton trocin na ulicy

    ALP/

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Sypki ładunek częściowo dostał się na przylegający do ulicy plac jednej z firm niszcząc fragment jej ogrodzenia.

    Sypki ładunek częściowo dostał się na przylegający do ulicy plac jednej z firm niszcząc fragment jej ogrodzenia. ©A. Piekarski

    Sypki ładunek częściowo dostał się na przylegający do ulicy plac jednej z firm niszcząc fragment jej ogrodzenia.

    Sypki ładunek częściowo dostał się na przylegający do ulicy plac jednej z firm niszcząc fragment jej ogrodzenia. ©A. Piekarski

    Kilka ton trocin wysypało się z naczepy ciężarówki na pobocze ulicy Łódzkiej w Kielcach. Sypki ładunek częściowo dostał się na przylegający do ulicy plac jednej z firm niszcząc fragment jej ogrodzenia.

    Do niecodziennego na szczęście zdarzenia doszło około godziny 7 rano. Kierowca ciągnika siodłowego z naczepą jechał z Podkarpacia wioząc tak zwane zrębki do wytwórni w województwie łódzkim gdzie wytwarzane są nich płyty wiórowe.
    Jak najpierw opowiadał policjantom z podporządkowanej ulicy Zakładowej zajechał mu drogę bus, co zmusiło go do gwałtownego hamowania i zjechania do rowu. Wtedy rozpadło się pokrycie naczepy skonstruowane jakby chałupniczym sposobem, a trocinami sypnęło na kilkanaście metrów wzdłuż ulicy i kilka metrów w bok. Później prowadzący ciężarówkę przyznał się, że bus nie wymusił pierwszeństwa, a jechał przed nim. Gdy zwolnił by skręcić w lewo prowadzący tira wykonał manewry o których wcześniej opowiadał by nie uderzyć w tył busa.
    Skończyło się na 500 złotowym mandacie i zatrzymaniu dokumentów samochodu przez policję. Część ulicy uprzątnęli strażacy, ściągnęli też ciężarowy zestaw w bezpieczne miejsce.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo