Kielce > Członkowie spółdzielni mieszkaniowych płacą mniej

    Kielce > Członkowie spółdzielni mieszkaniowych płacą mniej

    Elżbieta Zemsta

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Nawet do 20 złotych mniej czynszu miesięcznie płacą członkowie spółdzielni mieszkaniowych w Kielcach. Ale osoby kupujące mieszkania od spółdzielni rzadko decydują się na to, aby stać się pełnoprawnym jej członkiem.

    Według prawa spółdzielczego obowiązującego do 2000 roku, osoba, która decydowała się na kupno mieszkania od spółdzielni, musiała stać się jednocześnie jej członkiem. Po zmianie przepisów zniesiono ten obowiązek i coraz mniej właścicieli decyduje się na wstąpienie w poczet członków. W Kieleckiej Spółdzielni Mieszkaniowej z lokali wykupionych na wolnym rynku z wpisu do rejestru członków skorzystała garstka nowych lokatorów.

    CORAZ MNIEJ

    - Na 250 sprzedawanych mieszkań w ciągu roku z prawa wpisu w członkowstwo korzysta zaledwie stu nowych właścicieli. Zauważyliśmy już od jakiegoś czasu, że maleje liczba naszych członków, co nie jest pozytywnym zjawiskiem - stwierdził Maciej Solarz, prezes Kieleckiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

    Aby stać się członkiem spółdzielni, wystarczy złożyć deklarację, która jest dostępna w siedzibie zarządu. Należy w niej wpisać numer lokalu, którego jest się właścicielem, i opłacić wpisowe. Kwota opłaty członkowskiej wynosi około 500 złotych, wpłacana jest jednorazowo. O tym, czy dana osoba jest przyjmowana w poczet nowych członków, decyduje Rada Nadzorcza spółdzielni. Mówiąc o tym, jakie korzyści płyną z bycia członkiem, prezesi wymieniają przede wszystkim tę materialną korzyść.
    SĄ KORZYŚCI

    - W naszej spółdzielni osoba będąca członkiem płaci nawet do 20 złotych mniej czynszu co miesiąc. Dla wielu osób to są naprawdę duże pieniądze - tłumaczy Maciej solarz.

    Z kolei zaś w Spółdzielni Mieszkaniowej Bocianek członek spółdzielni płaci o 20 groszy mniej za metr kwadratowy za czynsz. W Świętokrzyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej nawet o 69 groszy mniej. Zarząd świętokrzyskiej spółdzielni od kilku już miesięcy prowadzi akcję, która ma zachęcić właścicieli mieszkań do zapisywania się do spółdzielni.

    - Jest cała masa zalet, które wynikają z bycia członkiem. Taka osoba ma czynne i bierne prawo wyborcze na posiedzeniach przedstawicieli, może zasiadać w radach nieruchomości czy w radzie nadzorczej. To właśnie członkowie rozliczają zarząd z pracy, przedkładają wnioski i mają decydujący wpływ na rozwój spółdzielni - tłumaczy Mirosław Kędzia, prezes Świętokrzyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej w Kielcach.

    Jedną z przyczyn, dla których zarządy zachęcają nowych lokatorów do pobierania członkowskich deklaracji, jest obawa przed wyłączeniem się całych nieruchomości z zasobów spółdzielni.

    - Jeżeli w danym bloku wszyscy mieszkańcy nabędą prawo odrębności lokalu, to wówczas może nastąpić sytuacja, w której ten blok będzie chciał i będzie mógł odłączyć się od spółdzielni i zawiązać wspólnotę. W ten sposób istnieje realna obawa, że spółdzielnie mieszkaniowe wkrótce mogą przestać być potrzebne - podkreśla Jerzy Rózik, prezes spółdzielni Armatury.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo