Od świętego Mikołaja

    /P/

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    * Jasio pisze list do Świętego Mikołaja: "Chciałbym narty, łyżwy, sanki i grypę na zakończenie ferii świątecznych!"

    - Mikołaj pyta Jasia: - Czy w tym roku dostałeś coś pod choinkę? - Tak, dostałem stojak.

    - Nastolatka spotyka przyjaciółkę i pyta ją: - Od kogo masz te włoskie kozaczki? - Od Świętego Mikołaja. - A ten turecki kożuszek? - Od Mikołaja. - A tę czapkę z lisa? - Też od Świętego Mikołaja. - Pewnie ten dzieciak w wózku, to też od Świętego Mikołaja? - Nie. Bocian mi go przyniósł.

    - Piątego grudnia Małgosia kładąc się do łóżeczka mówi do dziadka: - Kiedy rano się obudzę, chciałabym w swoim łóżku piękną jasnowłosą laleczkę. - Ja też chciałbym! - mówi dziadek.

    - - Mamo czy to prawda, że Pan Bóg nas karmi? - Tak. - I że dzieci przyniósł bocian? - Tak. - I że prezenty rozdaje Święty Mikołaj? - Tak. - To po jakiego czorta trzymamy w domu tatusia?

    - Tata tłumaczy pięcioletniemu Jasiowi: - Jesteś już dostatecznie duży, by znać prawdę: nie ma żadnego Świętego Mikołaja. To ja ci dawałem prezenty. - Wiem, wiem. Bocian to też ty.

    - Fąfara pyta syna: - Dlaczego chcesz, aby Święty Mikołaj przyniósł ci dwa komplety kolejki elektronicznej? - Bo ja też chcę się bawić, kiedy jesteś w domu!

    - Policjant przesłuchuje Świętego Mikołaja: - Co pan robił w nocy z piątego na szóstego grudnia?

    - Nauczycielka pyta uczniów: - Kto mi poda przykład zwierzęcia, które tak jak niedźwiedź zapada w sen zimowy? Jasio: Święty Mikołaj, tylko on zapada w sen latem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo