Opowiada Marek Włodarczyk

    Zdjęcie autora materiału

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Odkąd Marek Włodarczyk gra komisarza Zawadę w serialu "Kryminalni", ludzie traktują go jak... "gliniarza". Ten popularny i lubiany aktor niemal codziennie musi wysłuchać przynajmniej kilku dowcipów o policjantach, którymi znajomi wręcz go zasypują. Na szczęście sam także lubi kawały o mundurowych.

    Policjant bije pałką kasetę. Koledzy pytają go, czemu ją bije, a on na to: - Komendant kazał mi ją przesłuchać



    * * *




    Policjant zatrzymuje "fiata 126p", który jechał z prędkością 160 kilometrów na godzinę. Z samochodu wychodzą: długowłosy facet ubrany w skórę oraz wielki mamut.

    - Ty, metalowiec! Czy wiesz, że jechałeś z tym swoim owłosionym słoniem 160 kilometrów na godzinę? Płacisz 200 złotych kary.

    - Po pierwsze, nie jestem metalowcem, tylko jaskiniowcem. Po drugie, to nie jest owłosiony słoń, tylko mamut, a po trzecie, niech mamut płaci mandat, bo to akurat on kierował!



    * * *




    Pustą ulicą późnym wieczorem przechadza się dwóch pijanych facetów. W pewnej chwili jeden z nich patrzy w górę i mówi:

    - Czy widzisz, jaki ten księżyc jest czerwony?

    - Wcale nie jest czerwony! Wczoraj był czerwony, a dzisiaj jest zielony.

    - A właśnie, że nie!

    Faceci sprzeczają się z sobą o kolor księżyca, podchodzą do stojącego niedaleko policjanta.

    - Panie władzo, czy księżyc jest czerwony czy zielony?

    - Który? Ten z lewej czy ten z prawej?



    * * *




    Policjant zatrzymuje furmankę.

    - Co tam wieziecie, gospodarzu?!

    Chłop myśli: "Wiozę glinę, ale jak powiem, że wiozę glinę, to policjant pomyśli, iż robię sobie z niego jaja".

    - No, gospodarzu, co tam wieziecie?

    - Cały wóz policjantów, panie władzo!



    * * *




    Policja poszukuje dwóch uciekinierów z więzienia i jednego uciekiniera z zakładu dla psychicznie chorych.

    W parku jeden z policjantów podchodzi do podejrzanie szeleszczącego drzewa i pyta:

    - Jest tam kto?

    - Ćwir, ćwir! To ja, wróbelek!

    Policjant kiwa głową ze zrozumieniem i podchodzi do drugiego drzewa.

    - Jest tam kto?

    - Kra, kra! To ja, wrona!

    - Aha - mówi policjant i podchodzi do trzeciego drzewa.

    - Jest tam kto?

    - Muuu!



    * * *




    Celnik mówi do turysty:

    - Proszę otworzyć walizkę.

    - Ale ja nie mam walizki!

    - Przepis to przepis!



    * * *




    Więzień mówi do strażnika:

    - Niech pan będzie dla mnie uprzejmy! Gdyby tu nie było takich jak ja, byłby pan bezrobotnym!



    * * *




    Adwokat pyta więźnia:

    - Jak się pan czuje w więzieniu?

    - Nooo... Pobyt w więzieniu ma swoje plusy. Nie muszę na przykład wstawać w nocy i sprawdzać, czy nie zapomniałem zamknąć drzwi wejściowych.



    * * *




    Policjant zatrzymuje studenta, legitymuje go, otwiera dowód i czyta:

    - Widzę, że nie pracujemy.

    - Nie pracujemy - potwierdza student.

    - Opieprzamy się... - mówi dalej policjant.

    - Ano, opieprzamy się - potwierdza student.

    - O! Studiujemy... - rzecze policjant.

    - Nie, tylko ja studiuję - odpowiada student.



    * * *




    Panie władzo! Szybko! Tam za rogiem ulicy... - wołają dwaj zadyszani chłopcy do przechodzącego policjanta.

    - Co się stało?

    - Tam... nasz nauczyciel...

    - Wypadek?!

    - Nie... on nieprawidłowo zaparkował!



    * * *




    Wchodzi policjant do biblioteki, a zdziwiona bibliotekarka pyta:

    - Co, deszcz pada?

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo