PiS wykorzysta ciszę?

    Jarosław SKRZYDŁO <a href="mailto:skrzydlo@echodnia.eu" target="_blank" class=menu>skrzydlo@echodnia.eu</a>

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Premier chce, by wybory samorządowe odbyły się 12 listopada. Zatem dzień ciszy wyborczej wypadałby w Święto Niepodległości. Na transmitowanych przez telewizję uroczystościach głównymi gośćmi będą politycy rządzącego PiS. Czy istnieje zagrożenie nielegalnej agitacji?

    5 lub 12 listopada to najczęściej wymieniane daty, w których można przeprowadzić wybory samorządowe. Premier rządu Kazimierz Marcinkiewicz mówi wprost, że termin wyborów chce wyznaczyć na 12. W tym miejscu pojawia się pytanie, czy to świadomy wybieg Prawa i Sprawiedliwości, z którego partia może odnieść wyborcze profity?

    Zgodnie z ordynacją, w czasie doby poprzedzającej dzień wyborów obowiązuje cisza wyborcza, gdzie zakazana jest jakakolwiek agitacja na rzecz kandydatów czy ugrupowań. Jeśli wybory odbędą się 12 listopada, cisza przypadać będzie w sobotę, w czasie święta państwowego - Święto Niepodległości. Wówczas w każdym z miast odbywać się będzie wiele patriotycznych uroczystości, w których - co zrozumiałe - głównymi gośćmi będą prominentni politycy Prawa i Sprawiedliwości, które w kraju rządzi i chce wygrać wybory samorządowe. Zatem w dniu ciszy wyborczej na ekranach swoich telewizorów po raz kolejny obejrzymy dobrze znane twarze i usłyszymy przemówienia, chociaż na dzień przed wyborami polityków w mediach być w ogóle nie powinno. Świętokrzyscy politycy opozycji nie mają złudzeń, co do intencji Prawa i Sprawiedliwości.



    Jest zagrożenie

    - Obecna ekipa rządząca ma tendencję do wykorzystywania aparatu państwa dla zabezpieczenia swoich celów politycznych - uważa Konstanty Miodowicz, świętokrzyski poseł Platformy Obywatelskiej. - Zagrożenie kryptoagitacją mającą służyć interesom PiS jest w takiej sytuacji bardzo uzasadnione. Termin 12 listopada jest na razie tylko propozycją. Czas odbyć w związku z tym polityczną debatę, liczę na to, że głos opozycji zostanie do niej dopuszczony - dodaje poseł Miodowicz.

    Politolog, profesor Akademii Świętokrzyskiej, Kazimierz Kik idzie jeszcze dalej. - To jest czysto socjotechniczne wykorzystanie święta narodowego przez Prawo i Sprawiedliwość dla wzmocnienia swojego poparcia. To istotne dla partii, w której często akcentuje się motywy patriotyczne, a w czasie tego święta właśnie o patriotyzmie mówić się będzie wiele. PiS po prostu przedłuży sobie kampanię wyborczą, ale wykorzystywanie święta to niedobry precedens, to naruszenie dobrego obyczaju - argumentuje politolog.



    Nie będzie agitacji

    - Na uroczystościach, które będą się odbywać w 11 listopada będą nie tylko politycy Prawa i Sprawiedliwości. Porządni politycy potrafią uszanować dzień święta i nie robić żadnej agitacji. Za strony PiS takiej agitacji nie będzie - zaświadcza Krzysztof Lipiec, świętokrzyski poseł PiS. - Uważam, że dzień 5 listopada nie byłby lepszym dniem na przeprowadzenie wyborów ze względu na frekwencję. Prawdziwy Polak świętuje 11 listopada, a dzień później idzie na wybory - dodaje Krzysztof Lipiec.

    Zgodnie z wyborczą ordynacją, termin wyborów za pomocą rozporządzenia wyznacza premier po zasięgnięciu konsultacji w Państwowej Komisji Wyborczej. Czy ta będzie oponować, by wybory były 12 listopada? - Nie wpłynął jeszcze projekt takiego rozporządzenia, zatem trudno się do tej sprawy ustosunkowywać. Komisja, jeśli wyrazi swoją opinię, zrobi to kolegialnie - informuje Lech Gajzler z Zespołu Prawnego Krajowego Biura Wyborczego.



    Co to jest cisza wyborcza?

    Kampania wyborcza rozpoczyna się z dniem ogłoszenia rozporządzenia premiera o zarządzeniu wyborów i ulega zakończeniu na 24 godziny przed dniem wyborów. Właśnie przez tę dobę i aż do zakończenia głosowania obowiązuje tak zwana cisza wyborcza. To czas, w którym zabronione jest zwoływanie zgromadzeń, organizowanie pochodów i manifestacji, wygłaszanie przemówień, rozdawanie ulotek, jak też prowadzenie w inny sposób agitacji na rzecz kandydatów i list kandydatów, nie można także publikować wyborczych sondaży.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo