Piękny sukces na zakończenie

    Piękny sukces na zakończenie

    Dorota KLUSEK <a href="mailto:klusek@echodnia.eu" target="_blank" class=menu>klusek@echodnia.eu</a>

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Piękny sukces na zakończenie

    ©M. Stępnik

    Piękny sukces na zakończenie

    ©M. Stępnik

    M. Stępnik

    (fot. M. Stępnik)

    Ile razy można startować w konkursie piękności? Wiele. A czy za każdym razem musi się to kończyć sukcesem? Nie, ale może. Przekonała się o tym Agata Duda, Miss Radzanowa 2006. Jej przygoda z konkursami piękności trwa już kilka lat.
    M. Stępnik

    (fot. M. Stępnik)




    Wszystkie dziewczyny są ładne

    Po raz pierwszy Agata spróbowała szczęścia w 2002 roku.
    Od tego czasu trzy razy startowała w konkursie Miss Morawicy, z czego raz została III Wicemiss, a rok później awansowała na II Wicemiss. W 2003 roku wybrano ją na Miss Chańczy. W liczne zwycięstwa obfitował rok 2004. Wtedy pomyślnie przeszła konkurs Miss Małogoszcza, zakwalifikowała się do Miss Polonia Ziemi Świętokrzyskiej i w wielkim, regionalnym finale zdobyła tytuł Miss Słowa. W 2004 roku została też Miss Rejowa. Tutaj widzowie wybrali ją również na Miss Publiczności. Potem zdobyła wyróżnienie w Sielpi, a na zakończenia lata okrzyknięto ją I Wicemiss Lata 2004.

    Skąd to zainteresowanie wyborami miss? - Na początku namawiał mnie tata - wspomina Agata. - Mama była raczej przeciwna. Uważała, że nie powinnam się jakoś szczególnie wyróżniać, ponieważ wszystkie dziewczyny są ładne. A dlaczego ja tyle razy startowałam? Nie wiem, nie umiem powiedzieć. Ale to wciąga.



    Mąż z konkursu

    Dzięki startowi w konkursie miss Agata poznała swojego męża. - To było w 2002 roku. W kieleckiej dyskotece "Supernowa" odbywały się wybory miss. Marcin, czyli mój obecny mąż, był kolegą organizatora i zasiadał w jury. Wtedy nic nie wygrałam. Po konkursie był bankiet. Prawie nikogo nie znałam i czułam się trochę nieswojo. Marcin kilka razy podchodził do mnie i udzielał mi różnych rad - opowiada Agata.

    Minęło trochę czasu. Podczas jednej z dyskotek zauważyła, że pewien mężczyzna bardzo uważanie się jej przygląda. Potem podszedł do niej i zaczął rozmowę. - Zapytał mnie, czy może mam na imię Ewa. Oho, pomyślałam sobie, stary sposób na podryw - komentuje Agata. - Ale gdy wymienił moje nazwisko, zaczęłam się zastanawiać, skąd mnie zna. Wtedy właśnie przypomniał mi o tym konkursie. Zapytał, czy nie umówiłabym się z nim na kawę. Nie miałam ochoty, ale niezręcznie jakoś było odmówić. Mieliśmy się wymienić numerami telefonów, ale żadne z nas akurat nie miało przy sobie "komórki" ani nic do pisania - mówi Agata.



    Miłe zaskoczenie

    Wtedy Marcin zaproponował, żeby podyktowała mu swój numer, a on zapamięta. - Miałam ochotę podać zły - zdradza nam swoje zamiary Agata - jednak stwierdziłam, że i tak nie zapamięta, więc nie ma takiej konieczności.

    Tymczasem Marcin zapamiętał i kiedy już do niej zadzwonił, ona nie miała serca mu odmówić. Spotkali się. Podczas pierwszej randki, Marcin oczarował ją. - Okazało się, że moje nie najlepsze wrażenie z dyskoteki nijak się ma do rzeczywistości. Marcin okazał się bardzo otwartym, życzliwym człowiekiem, z którym rewelacyjnie się rozmawiało. Urzekła mnie jego dojrzałość i bezpośredniość.

    W maju tego roku pobrali się.



    Udane zakończenie

    Właśnie ze względu na męża, wybory w Radzanowie mają być ostatnie dla Agaty. - Marcin nie chce, bym startowała w konkursach miss, bo to jego zdaniem niepoważne - tłumaczy. Jeżeli jednak tytuł Miss Radzanowa 2006 ma zakończyć jej przygodę z konkursami piękności, to jest to finisz wyjątkowo udany. Pięcioosobowe gremium jurorów było jednomyślne. Wątpliwości nie mieli też radzanowscy widzowie, którzy mocno obstawali za tym, by Agata została Miss Publiczności.

    - Tym razem do zabawy namawiały mnie też siostry - wyjaśnia Agata. - W przyszłym roku role się odmienią - odgraża się w żartach. A ma ją kto zastąpić, bowiem piękna Miss Radzanowa ma trzy siostry - dwie starsze, 24-letnią Agnieszkę i 22-letnią Justynę oraz jedną młodszą, 19-letnią Basię.



    Konkurs od kuchni

    Agata nawet, jeżeli zrezygnuje z czynnego udziału w konkursie, wyborom piękności nie mówi nie. W tym roku zaangażowała się w wybory Miss Morawicy, ale tym razem od kuchni. Rodzinna firma, w której pracuje, ufundowała dla dziewczyn nagrody, kosmetyki.

    Obecnie właśnie praca, poznawanie tajników działalności gospodarczej i pozyskiwanie nowych klientów, mimo pomocy taty, zabiera jej dużo czasu. Na dodatek Agata studiuje. Uczy się w Wyższej Szkole Zarządzania Gospodarką Regionalną i Turystyką w Kielcach. W październiku zacznie już trzeci rok i będzie pisała pracę licencjacką. A co później? - Magisterka - wyjaśnia. - I najprawdopodobniej będzie to również kierunek związany z zarządzaniem.



    Aktorem być

    Ale nie jest to jej wymarzony kierunek. Agata od zawsze bowiem chciała studiować w szkole teatralnej. Brała nawet korepetycje u jednego z kieleckich aktorów. - Skutecznie mnie jednak do tego pomysłu zniechęcono - mówi z żalem, po czym dodaje, że nigdy nie wiadomo, jak się może potoczyć życie.



    Agata Duda - Miss Radzanowa

    Pochodzi z Bilczy, teraz mieszka w Kielcach. Ma 21 lat. Jej wymiary to 85-60-85, a wzrost 166 centymetrów. Ma niebieskie oczy i brązowe włosy. Jest zodiakalnym Wodnikiem. Studiuje w Wyższej Szkole Zarządzania Gospodarką Regionalną i Turystyką w Kielcach. Pracuje w rodzinnej firmie. Ma trzy siostry. Jest mężatką.





    Miss Lata 2006

    Już 26 sierpnia w Bałtowie wielki finał wakacyjnej akcji "Echa Dnia" i największych kąpielisk w regionie, podczas której wybieramy Miss Lata 2006. Wezmą w nim udział laureatki z poszczególnych plaż. Dotychczas do finału zakwalifikowały się najpiękniejsze dziewczyny wyborów Miss Cedzyny, Miss Chańczy, Miss Borkowa i Miss Radzanowa. Również 26 sierpnia odbędą się wybory Miss Mokrego Podkoszulka, a zakwalifikowały się do finału zwyciężczynie tych wyborów z Cedzyny i Radzanowa.

    Sobota i niedziela z miss w Golejowie i Bałtowie

    Najbliższa sobota i niedziela, 5 i 6 sierpnia to aż dwie imprezy miss. W sobotę od godziny 16 w Golejowie koło Staszowa wybory Miss Golejowa i Miss Mokrego Podkoszulka. Natomiast w niedzielę, również od 16 w Bałtowie wybory Miss Mokrego Podkoszulka.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo