Dowcipy Przemka Cypryańskiego

    Dowcipy Przemka Cypryańskiego

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Przemek Cypryański

    Przemek Cypryański

    Przemysław Cypryański - aktor znany dotąd przede wszystkim z serialu "M jak miłość" - już wkrótce może stać się wielką gwiazdą. 10 września stanie na parkiecie "Tańca z gwiazdami" i u boku Anety Piotrowskiej rozpocznie walkę o Kryształową Kulę. Ostatnio nie ma zbyt wiele czasu na spotkania z przyjaciółmi... - A słyszałem sporo nowych kawałów - śmieje się. Młody aktor najbardziej lubi dowcipy o... życiu.



    Przychodzi Olek do okulisty po okulary, siada w fotelu i dostaje do ręki tabliczkę. Okulista:

    - Proszę zasłonić lewe oko... teraz prawe... teraz lewe. Lewe powiedziałem! Ole! L e w e oko!

    Ole zgłupiał.

    - Po prostu zapamiętaj, która to lewa ręka i tejże użyj. Zaczynamy. Zakryj prawe oko... Ole, to jest l e w e oko!!!

    W desperacji okulista wyciągnął papierową torbę, wyciął w niej otwór i założył Ole na głowę. Obracając to w lewą, to w prawą zaczął badanie.

    - No i jak Ole, lepiej?

    Ole:

    - Chyba tak, ale prawdę mówiąc, wolałbym takie druciane oprawki jak ma Stefan.

    - * *

    Wiecie, jaka jest ulubiona gra towarzyska Szwedów? Na przyjęciu, do dużego pudła wchodzi jedna osoba, a reszta zgaduje kto jest w środku!

    - * *

    - Słuchaj stary, skradziono mi samochód!

    - Dzwoniłeś na policję?

    - Dzwoniłem - ale to nie oni!

    - * *

    Na egzaminie profesor zadaje pytania, ale student nie potrafi odpowiedzieć na żadne z nich. Zdenerwowany profesor w końcu pyta:

    - A czym według Pana jest egzamin?

    Student na to:

    - Jest to rozmowa dwóch uczonych.

    - A jak jeden z uczonych jest głupi?

    - To drugi bierze indeks i idzie do domu.

    - * *

    Mąż do żony:

    - Kochanie, nie mogę znaleźć herbaty!

    - Ty beze mnie to z niczym byś sobie nie poradził! Herbata jest w apteczce, w puszce po kakao, z nalepką "sól".

    - * *

    Cyrkowy magik po swoim kolejnym popisie oznajmia widzom:

    - Za chwilę sprawię, że zniknie jedna z obecnych tu kobiet.

    Z ostatniego rzędu słychać męski głos:

    Maryśka, zgłoś się na ochotnika!

    - * *

    Dlaczego blondynka złamała nogę gdy grabiła liście.

    - Bo spadła z drzewa.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo