Studia i macierzyństwo

    Ilona Grzesiczak

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Urodzenie dziecka to często najpiękniejsze wydarzenie w życiu kobiety.

    Urodzenie dziecka to często najpiękniejsze wydarzenie w życiu kobiety.

    Niewiele dziewczyn decyduje się urodzić dziecko w okresie studiów. Czasami jednak, życie decyduje za nas.
    Urodzenie dziecka to często najpiękniejsze wydarzenie w życiu kobiety.

    Urodzenie dziecka to często najpiękniejsze wydarzenie w życiu kobiety.

    Czasami więc trzeba pogodzić wychowanie dziecka i studia. Nie jest to proste. Na pewno łatwiej mają dziewczyny studiujące niestacjonarnie. W ciągu tygodnia mogą zająć się dzieckiem, a na weekend znaleźć opiekunkę lub zostawić dziecko pod opieką dziadków.

    Jak sprawa wygląda na studiach dziennych? Czy równie dużo czasu można poświęcić swojej pociesze?
    - Z Kubusiem spędzam każdą wolną chwilę - mówi Iwona, studentka Akademii Świętokrzyskiej.
    - Nie lubię go zostawiać kiedy idę na zajęcia. Niestety nie mam innej możliwości i Kubą musi zająć się babcia. Najgorsze były pierwsze tygodnie-dodaje Iwona. -Ciężko było mi skupić się na zajęciach. Cały czas myślałam o tym, czy Kubuś nie płacze i czy nie jest głodny. Kiedy minęły pierwsze tygodnie, rozstanie z nie stanowiło już tak wielkiego problemu- wspomina Iwona.

    Trudności pojawiły się podczas przygotowań do sesji. Pogodzenie nauki z opieką nad dzieckiem to nie lada wyczyn. Małe dziecko pochłania całą uwagę. Nie można pozwolić sobie na spuszczenie go z oka choćby na pięć minut. Iwona znajdowała czas na powtórki tylko kiedy dziecko spało. Mogła wtedy spokojnie usiąść i poczytać notatki. - Na szczęście mam przy sobie Krzyśka, który uwielbia zajmować się naszym maleństwem - opowiada Iwona. - Wyręczał mnie kiedy tylko mógł. Pomimo nawału pracy znajdował czas dla Kuby, żebym mogła spokojnie przygotowywać się do zajęć.

    - Moje duże obawy budzili wykładowcy. Nie wiedziałam czy będę mogła liczyć na ich pomoc- wspomina Iwona. - Okazali się jednak na tyle wyrozumiali, że mogłam zaliczać niektóre kolokwia w późniejszym terminie. Nie było co prawda mowy o ulgach w nauce. Wszystko musiałam uregulować, tylko w innym czasie niż reszta grupy - zwierza się. O rezygnacji ze studiów nie myślała nigdy.

    Nie jest rzeczą łatwą pogodzenie studiów z macierzyństwem. Przed młodą mamą czają się coraz to nowe wyzwania. Przy dobrej organizacji może się udać.
    Iwona cieszy się, że jest matką. Wszystkie nieprzespane noce wynagradza jej uśmiech Kubusia. - Dopiero kobieta, która zostaje matką, uświadamia sobie jaka jest różnica między miłością do mężczyzny a miłością do dziecka. Jest to miłość bezinteresowna. Nie oczekujemy nic w zamian. Bo co taki maluch może nam dać? Jedynie uśmiech.

    Komentarze (10)

    Wszystkie komentarze (10) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo