Jakie rady możesz usłyszeć przed randką?

    Jakie rady możesz usłyszeć przed randką?

    Ilona Grzesiczak

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Czy pocałunek to grzech? Zwłaszcza na pierwszej randce.

    Czy pocałunek to grzech? Zwłaszcza na pierwszej randce. ©archiwum

    Trudno zapomnieć swoją pierwszą randkę. A czy pamiętacie jakie rady usłyszeliście od rodziców lub znajomych przed tym spotkaniem?
    Czy pocałunek to grzech? Zwłaszcza na pierwszej randce.

    Czy pocałunek to grzech? Zwłaszcza na pierwszej randce. ©archiwum

    Są rodzice którzy nie bardzo przejmują się swoimi pociechami. Przyjmują do wiadomości, że ich latorośle spędzają czas ze swoimi sympatiami, ale nie ingerują w związek. Inni natomiast uwielbiają pouczać. Przed pierwszą randką udzielają istotnych wskazówek. Większość z nich to zwyczajowe rady jak na przykład: "ubierz się ładnie".

    Wielu rodziców wymyśla bardzo oryginalne uwagi. Basia, studentka filologii na Akademii Świętokrzyskiej usłyszała od swojego taty słowa: "Tylko nie stój w przeciągach". Chodziło jedynie o zdrowie córki. Można jednak traktować tą wskazówkę w nieco inny sposób. Interpretację pozostawiam waszej wyobraźni.

    "Nie zakładaj zbyt krótkiej spódnicy" - usłyszała Dagmara idąc na pierwsze spotkanie z kolegą. Przeważył zapewne aspekt wygody, ale...

    W jednym z filmów znalazłam niezwykle interesującą poradę. Dziewczyna chcąc zrobić pozytywne wrażenie na chłopaku nie powinna zamawiać pizzy z serem. "Ser ciągnący się po brodzie nie wygląda dobrze". Często można zauważyć, że wielu ludzi nie oglądało tego filmu. Podobnie wygląda sytuacja z sosami. - W szczególności należy uważać na te czerwone - mówi Danusia, studentka technologii żywienia.
    - Nie całuj się na pierwszej randce - dodaje Danusia.- Moja mama twierdzi, że można nabawić się opryszczki- dopowiada Danka.
    Ryzykowne zdaje się być założenie szpilek. Obcas ten jest niestabilny. Łatwo można upaść. A tego żadna dama nie przeżyje. Trzeba zadbać, żeby nie przewyższyć partnera (przynajmniej wzrostem). W tym przypadku przydadzą się buty na niskiej podeszwie.

    - Koleżanki radziły, żebym nie wchodziła do mieszkania chłopaka - wspomina Dagmara. - Kiedy facet jest studentem, jego mieszkanie to istne wysypisko śmieci - dodaje.- A w przypadku, kiedy mieszka z rodzicami, to możesz się ich przestraszyć.
    Nie zagadaj go na śmierć. To kolejne "przykazanie" jakim należy się kierować, idąc na spotkanie z potencjalnym narzeczonym. Jak wiadomo panowie nie lubią dominacji kobiet. Le-piej kiedy myślą, że mają do czynienia z naiwną osóbką. Dowartościowują się w ten sposób. Wzrasta ich samoocena.
    - Nie udawaj kogoś kim nie jesteś - radzi Agata, studentka pedagogiki.- Za pierwszym razem się to sprawdza. Później wyjdą na jaw twoje wady. Takie zachowanie nie wróży długiej przyszłości waszemu związkowi - dodaje.

    Po wskazówki możemy sięgnąć do Internetu. Pierwszą na którą się natknęłam to, żeby wyjść wcześniej. Nikt nie lubi spóźnialskich. Jeśli już przytrafi się taka gafa, należy grzecznie przeprosić i zapewnić, ze więcej się to nie powtórzy.

    Można słuchać wielu opinii. Należy jednak podejść do nich krytycznie, do innych z przymrużeniem oka. Najlepszym dorad-cą jest nasz takt i wyczucie. Mimo, że powyższe stwierdzenia należą do uniwersalnych, słuchajmy siebie. Większą korzyść osiągniemy gdy będziemy naturalni. Nie warto udawać kogoś, kim się nie jest.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo