Siatkarze grają o półfinał

    Siatkarze grają o półfinał

    Paweł Kotwica

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Podobnie jak piłkarze ręczni, również siatkarze stają w środę przez szansą awansu do najlepszej czwórki turnieju olimpijskiego.

    Pary ćwierćfinałowe

    Pary ćwierćfinałowe


    Godz. 4.00 czasu warszawskiego - Bułgaria - Rosja, godz. 6.00 - Polska - Włochy, godz. 14 - Chiny - Brazylia, godz. 16.00 - USA - Serbia.



    O 6 rano czasu polskiego rozpoczną w hali Capital Gimnasium w Pekinie pojedynek z Włochami.

    O tym, że "biało-czerwoni" zmierzą się ze "Squadra Azzura", zadecydowało poniedziałkowe losowanie.
    W siatkówce bowiem nie obowiązuje klucz, który w ćwierćfinale łączy pary drużyn z miejsc 2-3 i 3-2 obu grup. Zespoły z tych miejsc są kojarzone w pary losowo. -Wydaje mi się, że to dobrze, że trafiliśmy na Włochów - mówi kapitan polskiego zespołu, Piotr Gruszka. - Oni są ostatnio w lekkiej "rozsypce", nie grają tak dobrze jak dawniej, gdy ja zaczynałem reprezentacyjną karierę. - Bułgarzy, na których mogliśmy trafić, są drużyną bardziej nieobliczalną, niż Włosi.

    Potrafią cały turniej nic nie grać i nagle eksplodują, mogą wygrać z każdym - dodaje Sebastian Świderski. - A my musimy zapomnieć o naszych dobrych meczach z eliminacji, których było kilka, i tych słabszych, których było mniej, właściwie jeden, z Brazylią. W ćwierćfinale startujemy zupełnie od zera. Możesz wygrać do zera wszystkie mecze w eliminacjach, a w tie-breaku ćwierćfinału popełnisz jeden błąd i jest po medalu - dodaje "Świder".

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo