Pekin po igrzyskach. Spadają tylko ceny

    Pekin po igrzyskach. Spadają tylko ceny

    Paweł Kotwica

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Po igrzyskach czas na zwiedzanie. Prezes Vive Kielce Bertus Servaas z żoną Agnieszką na Wielkim Murze.

    Po igrzyskach czas na zwiedzanie. Prezes Vive Kielce Bertus Servaas z żoną Agnieszką na Wielkim Murze. ©P. Kotwica

    Po 16 dniach Chińczycy zdążyli się przyzwyczaić do igrzysk olimpijskich. Dlatego jeszcze w poniedziałek na obiektach Olympic Green Center pojawiały się tłumy.
    Po igrzyskach czas na zwiedzanie. Prezes Vive Kielce Bertus Servaas z żoną Agnieszką na Wielkim Murze.

    Po igrzyskach czas na zwiedzanie. Prezes Vive Kielce Bertus Servaas z żoną Agnieszką na Wielkim Murze. ©P. Kotwica

    Zainteresowanie nie spada, również w mediach, spadają za to, i tak niskie, ceny.
    Pekiński port lotniczy był oblężony już w niedzielę wieczorem, po ceremonii zamknięcia igrzysk. Największy ruch był na nim jednak wczoraj, odprawiono ponad 100 lotów, w tym również samolotu, którym odleciała kolejna część ekipy "biało-czerwonych". Ci, którzy jeszcze nie wyjechali, masowo brali wczoraj udział w wycieczkach na Wielki Mur i do Zakazanego Miasta.

    Poza tym w Pekinie niewiele się zmieniło. Nadal na ulicach dominują niebieskie koszulki wolontariuszy. Część z nich będzie pracowała również przy paraolimpiadzie, która rozpoczyna się w Pekinie 6 września.

    Okupowane przez kibiców i sportowców sklepy z pamiątkami olimpijskimi wczoraj świeciły pustkami. Klientów było niewielu, ale i towar w czasie igrzysk wyprzedano niemal w całości - można jeszcze kupić nie najładniejsze t-shirty i to w małych rozmiarach po 100 juanów (ponad 30 złotych), czapeczki, monety (komplet pozłacanych kosztuje 1800 dolarów), breloczki i znaczki.
    Z "końcowym gwizdkiem" igrzysk w mieście pojawili się również handlarze podrabianymi pamiątkami, do tej pory skutecznie wypierani przez siły porządkowe. U nich koszulkę z napisem "Beijing 2008" po kilku minutach negocjacji można kupić za 20 juanów (7 złotych). Po igrzyskach o połowę spadły również ceny hoteli.


    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo