Zagramy na tysiące serc (mp3)

    Zagramy na tysiące serc (mp3)

    Iza Bednarz i.bednarz@echodnia.eu

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Sztab "Echa Dnia” liczy aż 1000 wolontariuszy i należy do największych w Polsce.

    Sztab "Echa Dnia” liczy aż 1000 wolontariuszy i należy do największych w Polsce.

    W tym Finale gramy dla dzieci poszkodowanych w wypadkach. Wszystko o Orkiestrze w regionie na www.echodnia.eu/wosp
    Sztab "Echa Dnia” liczy aż 1000 wolontariuszy i należy do największych w Polsce.

    Sztab "Echa Dnia” liczy aż 1000 wolontariuszy i należy do największych w Polsce.


    Za 4 miliony złotych!

    Za 4 miliony złotych!


    4 miliony złotych dostały w aparaturze medycznej szpitale w województwie świętokrzyskim od Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W tym jest aparatura do przesiewowych badań słuchu, pulsoksymetry, inkubatory, respiratory, kardiomonitory, aparatura do USG i RTG, zestawy CPAP - do wspomagania oddechu u wcześniaków, lampy do fototerapii i do badania w kierunku diagnozowania retinopatii wcześniaczej, pompy insulinowe dla dzieci chorych na cukrzycę, przyłóżkowe aparaty RTG, USG z możliwością wykonania echa serca noworodka, nowoczesny sprzęt ortopedyczny.



    Gdyby nie Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy w regionie świętokrzyskim nie byłoby czym ratować dzieci poszkodowanych w wypadkach, wcześniaków i tych, które rodzą się z różnymi schorzeniami.

    Jeden inkubator, który dostał Szpital na Prostej, czy rentgen śródoperacyjny dla Szpitala Dziecięcego wart jest tyle, co maybach - jeden z najdroższych samochodów na świecie. A sprzęty takiej wartości są już w każdym szpitalu w województwie świętokrzyskim.

    Mateuszek ma miesiąc i waży 1350 gramów. Kiedy robimy mu zdjęcia, przeciąga się jak kot, ziewa i śpi dalej. Bawełniana czapeczka zjeżdża mu na jedno ucho.

    Niespokojne machnięcie łapką, która jeszcze zupełnie nie wie, gdzie znajduje się głowa. Czapka zostaje na swoim miejscu. Mały człowiek ciężko wzdycha, robi parę bezwiednych min i znowu zasypia. - Mateusz to nasz alpinista - śmieje się doktor Anna Chojnacka, ordynator oddziału noworodków w Świętokrzyskim Centrum Matki i Noworodka przy ul. Prostej w Kielcach. - Kiedy się urodził, ważył tyle co torba cukru, 1000 gram. Przyszedł na świat w 28 tygodniu ciąży, więc nie umiał samodzielnie oddychać, nie przyswajał jeszcze pokarmu, miał problemy z utrzymaniem właściwej wilgotności i ciepłoty ciała. Codziennie wspinał się na swój Mount Everest, żeby przeżyć. Teraz to już wielki facet, codziennie zjada po 15 ml pokarmu, od kilku dni oddycha bez respiratora. Ale musi jeszcze dojrzeć do 2000 gramów, jego układ pokarmowy musi nauczyć się radzić sobie z przyswajanym jedzeniem. Przed Mateuszkiem jeszcze wspinaczka na Mount Blanc, już trochę mniejszą górę, ale jednak.

    Szklana kapsuła, w której mieszka wcześniak, to najnowocześniejszy inkubator z pulsoksymetrem (aparatem do pomiaru ilości tlenu we krwi) i lampą do fototerapii. Łatwo w nim utrzymać odpowiednią temperaturę i wilgotność powietrza, dostosowane do niedojrzałej jeszcze skóry dziecka. Wcześniaki często rodzą się z silną żółtaczką fizjologiczną. Dzięki naświetleniom specjalną lampą w inkubatorze łatwiej im dojść do siebie. Taki sprzęt kosztuje tyle co maybach - jeden z najdroższych samochodów świata. W ubiegłym roku kupiła ten inkubator dla szpitala na Prostej Fundacja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

    - To fantastyczne urządzenie, niezawodne, bardzo bezpieczne, z najwyższej półki aparatury medycznej. Teraz chciałoby się mieć wszystkie takie - wzdycha doktor Chojnacka.

    Tak zbieraliśmy

    Tak zbieraliśmy


    Tyle zebraliśmy w poprzednich finałach w województwie świętokrzyskim: 2002 rok - 400 tysięcy złotych; 2003 rok - 650 tysięcy złotych; 2004 rok - 700 tysięcy złotych; 2005 rok - 584 tysiące złotych; 2006 rok - 650 tysięcy złotych



    RATUJĄ POŁAMANE ŻYCIE

    Ortopeda nie wymyśli tego, co może przydarzyć się dzieciom w czasie zabawy, jazdy na rowerze, rolkach, czy w konfrontacji z jadącym samochodem. Jak wyliczył doktor Piotr Zając, kierownik działu chirurgii urazowo-ortopedycznej w Wojewódzkim Specjalistycznym Szpitalu Dziecięcym w Kielcach, tylko w ubiegłym roku na tym oddziale przeprowadzono 400 operacji, z czego 75 procent na dzieciach, które doznały urazów w wyniku różnego rodzaju wypadków: na rowerze, nartach, rolkach, podczas pracy w polu przy maszynach rolniczych. Dużą grupę wśród nich stanowią dzieci poszkodowane w wypadkach komunikacyjnych.

    - Urazy, które odnoszą dzieci są coraz bardziej skomplikowane, coraz cięższe - mówi doktor Zając. - Przybywa dzieci z urazami wielonarządowymi, gdzie oprócz złamań kończyn są jeszcze urazy głowy i narządów wewnętrznych. Takim dzieckiem trzeba się zająć jak najszybciej i co tu dużo mówić: liczy się dobry sprzęt.

    Na przykład taki jak rentgen śródoperacyjny, który szpital dostał w ubiegłym roku od Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Rentgen, który przypomina wielki stalowy rogal pozwala na kontrolowanie przebiegu operacji, można go ustawić w dowolnej pozycji przy stole operacyjnym. Bez tego rentgena właściwie nie ma mowy o nowoczesnej urazówce i ortopedii dziecięcej.

    Szpital dostał już potwierdzenie, że za kilka tygodni trafi tu najnowocześniejszy stół ortopedyczny. - To prawdziwy mercedes wśród tego typu aparatury medycznej - precyzuje doktor Zając. - Pozwala ułożyć pacjenta w taki sposób, żeby chirurdzy mieli jak najlepsze pole manewru podczas zabiegu. Stół, na którym pracujemy obecnie, ma już około 30 lat i można go uznać za zabytek techniki.

    Do szpitala ma trafić także w najbliższym czasie nowoczesny zestaw do stabilizacji zewnętrznej złamań i gwoździe śródszpikowe, które będą wykorzystywane do stabilizacji złamań kości udowych, piszczelowych i ramieniowych. - Bez takich sprzętów też moglibyśmy leczyć, ale jeśli cały świat korzysta z nowoczesnej ortopedii, my też powinniśmy - mówi chirurg.


    "Echo Dnia" na XV Finał

    "Echo Dnia" na XV Finał


    XV Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy z pewności znów porwie nasze serca. My zapraszamy do udziału i hojności - program imprez znajdziecie Państwo dziś w dodatkach "Echa Dnia". W poniedziałek i wtorek z "Echem Dnia" specjalne dodatki o tym jak graliśmy. W niedzielę relacja na bieżąco na www.echodnia.eu



    WIEDZĄ, CO NAJLEPSZE

    - Ludzie mają różne zdanie o Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy, mnie przekonało kiedy obserwowałem przetarg na sprzęt do naszego szpitala - mówi doktor Zając. - Ludzie z Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy mają doświadczenie w tym co robią, polegają na opiniach najlepszych specjalistów i potrafią wyegzekwować od firm to, co jest potrzebne. Dla nich najważniejsze jest to, jaki sprzęt jest potrzebny w szpitalu, cena, to sprawa drugorzędna. Jeśli trzeba gdzieś kupić stół ortopedyczny, to go po prostu kupują. Umieją negocjować. Na przykład firma, która dostarczy nam sprzęt, zobowiązała się także do dofinansowania wydania nowoczesnego podręcznika chirurgii urazowej dziecięcej. Nie marnują pieniędzy i robią naprawdę sensowne zakupy.

    - Wszyscy widzą potrzeby służby zdrowia i załamują ręce, bo nie ma skąd brać pieniędzy - uważa doktor Chojnacka. - Tylko Owsiak systematycznie, od 15 lat działa i jak na razie jest to jedyna sensowna akcja, która przynosi konkretne efekty. Bo który szpital, czy samorząd stać na zakupienie aparatury medycznej wartości powyżej 50 tysięcy złotych?

    ORKIESTRA URATOWAŁA MIASTECZKO

    Doktor Chojnacka, która jest konsultantem wojewódzkim w dziedzinie neonatologii, ma orientację na czym ratuje się noworodki w szpitalach w całym województwie. - Wszędzie, gdzie są takie oddziały, stoi sprzęt kupiony przez Fundację Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, oklejony czerwonymi serduszkami - mówi.

    Kiedyś policzyła, że gdyby zliczyć te czternaście Finałów , po których zawsze do szpitali w naszym regionie trafiała jakaś aparatura medyczna, to w samych tylko Kielcach, w jednym szpitalu przy Prostej skorzystało z niej przynajmniej pięć tysięcy dzieci. Ile ich było w całym województwie? Przynajmniej kilka razy więcej.

    Wystarczyłoby na zasiedlenie powiatowego miasteczka. A ile jeszcze będzie, bo przecież sprzęt nadal do nas dociera i będzie docierał. Tak długo, jak długo będzie grać Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Jak mówi Jurek Owsiak: Do końca świata i o jeden dzień dłużej.

    Komentarze (1)

    Wszystkie komentarze (1) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Mała Miss i Mały Mister 2016 - kandydaci. Zgłoś dziecko

    Mała Miss i Mały Mister 2016 - kandydaci. Zgłoś dziecko

    Pierwszaki 2016 w Świętokrzyskiem. Zobacz wszystkie klasy i zagłosuj

    Pierwszaki 2016 w Świętokrzyskiem. Zobacz wszystkie klasy i zagłosuj

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Z Echem Dnia możesz wygrać pieniądze i fantastyczne mieszkanie!

    Z Echem Dnia możesz wygrać pieniądze i fantastyczne mieszkanie!