(Nie) bójmy się ptasiej grypy

    (Nie) bójmy się ptasiej grypy

    Anna Niedzielska

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Kategorycznie trzeba unikać dotykania ptaków - na przykład gołębi, kaczek czy łabędzi podczas spacerów w parku.

    Kategorycznie trzeba unikać dotykania ptaków - na przykład gołębi, kaczek czy łabędzi podczas spacerów w parku. ©Archiwum

    Jedzenie jajek i mięsa drobiowego nie jest groźne, ale pod warunkiem, że są one prawidłowo przygotowane. Unikać należy styczności z ptakami.
    Kategorycznie trzeba unikać dotykania ptaków - na przykład gołębi, kaczek czy łabędzi podczas spacerów w parku.

    Kategorycznie trzeba unikać dotykania ptaków - na przykład gołębi, kaczek czy łabędzi podczas spacerów w parku. ©Archiwum

    Ptasia grypa przetrzebiła kilka hodowli drobiu w województwie mazowieckim. Czy to oznacza, że dla swojego bezpieczeństwa powinniśmy zupełnie zrezygnować z kupowania mięsa i jajek? Nie, jeśli zachowamy odpowiednią ostrożność.

    Choroby wirusowe są chorobami "brudnych rąk". Oznacza to, że najłatwiej się nimi zarazić jeśli nie przestrzegamy zasad higieny, o których ze względu na ptasią grypę powinniśmy sobie przypomnieć.

    MYĆ, WYPARZAĆ, GOTOWAĆ

    Przy użyciu jajek trzeba przestrzegać dokładnie tych samych zasad, które chronią nas przed zarażeniem się salmonellą.

    - Przede wszystkim jajka należy parzyć wrzątkiem, a ręce którymi je bierzemy dokładnie myć mydłem lub płynem do naczyń. Najlepiej gotować je, bo temperatura 70 stopni Celsjusza zabija wirusa, ale jajecznica też nie powinna być groźna, bo przecież jajka mają styczność z tłuszczem, który ma temperaturę przynajmniej 200 stopni Celsjusza - wyjaśnia Mariusz Gwardian, lekarz weterynarii i zastępca wojewódzkiego inspektora weterynarii w Kielcach. - Unikać należy jednak jedzenia surowych jajek, na przykład w postaci kogla-mogla. Nie wolno ich też podawać zwierzętom domowym.

    Koniecznie trzeba pamiętać o niekładzeniu jajek w tej samej siatce z zakupami co pieczywo i na tej samej półce co wędlina czy sery. Zarówno jajka, jak i surowy drób powinny być przechowywane na oddzielnej półce, najlepiej w pojemnikach plastikowych, które też trzeba dokładnie myć detergentami.




    Dlaczego ten wirus wzbudza tyle obaw?

    MIĘSO TEŻ NA GORĄCO

    Tych samych zasad należy się trzymać przy obróbce mięsa: deski, noże czy talerze powinny być wyszorowane płynem do naczyń.

    - Jeśli mamy jeszcze jakieś wątpliwości można przetrzeć stół czy naczynia mocnym roztworem kwasku cytrynowego, który również zabija wirus ptasiej grypy, a jest używany w kuchni i nie jest dla człowieka szkodliwy. Oczywiście mięso powinno być dobrze wysmażone, uduszone lub ugotowane - mówi Mariusz Gwardian.

    Zarówno jajka, jak i mięso należy kupować w sklepach - wtedy mamy pewność, że były one badane. Jeśli kupujemy jajka stale w tym samym miejscu, na przykład na targowisku, zwróćmy uwagę czy mają one podłużną pieczątkę złożoną z kilku cyfr i liter. Jeśli nie, lepiej zrezygnujmy z zakupów.

    UNIKAĆ DZIKICH PTAKÓW

    Niebezpieczny może być dla człowieka jednak kontakt z ptakami. Dlatego kategorycznie trzeba unikać dotykania ptaków - na przykład gołębi, kaczek czy łabędzi podczas spacerów w parku. Podczas wychodzenia z dzieckiem na podwórko trzeba uważać na to, co bierze ono w ręce - na liściach, patykach czy pozostawionych na dworze zabawkach mogą być ptasie odchody, w których może znajdować się wirus.
    - Żeby ograniczyć możliwość zarażenia się przez zwierzęta takie jak psy stróżujące czy koty należy schować miski z wodą i jedzeniem pod dach. Trzeba pamiętać także o tym, że w całej Polsce obowiązuje już zakaz wypuszczania ptactwa domowego na dwór. Dotyczy to hodowli przydomowych drobiu i hodowli gołębi. Osoba, która złamie zakaz może być ukarana mandatem lub nawet aresztem - mówi Mariusz Gwardian.

    BEZPIECZNIE SIĘ ZASZCZEPIĆ

    Bezpieczne jest także zaszczepić się przeciwko zwykłej grypie. Wirus ptasiej grypy jest bowiem niebezpieczny dla osoby, która jest już zaziębiona.

    - Zmutowanie się i połączenie wirusów którejś z odmian ludzkiej grypy i ptasiej grypy jest tym, czego lekarze i weterynarze boją się najbardziej. W takim przypadku może bowiem dojść do zmutowania wirusów i powstania nowego wirusa, który będzie bardzo trudny do opanowania. Do tego doszło dwa lata temu w Azji, gdzie na choroby pochodne od ptasiej grypy zmarło kilkadziesiąt osób - wyjaśnia Mariusz Gwardian.

    Komentarze (1)

    Wszystkie komentarze (1) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Mała Miss i Mały Mister 2016. Dodatek w czwartek, 8 grudnia

    Mała Miss i Mały Mister 2016. Dodatek w czwartek, 8 grudnia

    Pierwszaki 2016 w Świętokrzyskiem. Zobacz wszystkie klasy i zagłosuj

    Pierwszaki 2016 w Świętokrzyskiem. Zobacz wszystkie klasy i zagłosuj

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Z Echem Dnia możesz wygrać pieniądze i fantastyczne mieszkanie!

    Z Echem Dnia możesz wygrać pieniądze i fantastyczne mieszkanie!