Bobry podgryzają Świętokrzyskie

    Bobry podgryzają Świętokrzyskie

    Kinga Anioł

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Takie grube drzewo potrafią ściąć, później tną na kawałeczki i zabierają - pokazuje pan Henryk Szczerek.

    Takie grube drzewo potrafią ściąć, później tną na kawałeczki i zabierają - pokazuje pan Henryk Szczerek. ©D. Łukasik

    Szkody jakie wyrządzają bobry w naszym regionie są coraz większe. Trudno jednak powstrzymać naturę.
    Takie grube drzewo potrafią ściąć, później tną na kawałeczki i zabierają - pokazuje pan Henryk Szczerek.

    Takie grube drzewo potrafią ściąć, później tną na kawałeczki i zabierają - pokazuje pan Henryk Szczerek. ©D. Łukasik

    - Jakie one wyrządzają szkody w drzewostanie! Odkąd bobry zamieszkały w okolicy, mój zagajnik coraz bardziej pustoszeje - załamuje ręce Henryk Szczerek, mieszkaniec podkieleckich Szczukowic.

    Pan Henryk opowiada z przejęciem o tym, że bobry żerują nocą, że jeśli nie zdąży zabrać ściętego drzewa, po kilku dniach nie ma po nim śladu.

    SIEJĄ SPUSTOSZENIE

    Mieszkaniec Szczukowic wspomina, że bobry pojawiły się około czterech lat temu. Od tamtej pory jego zagajnik, który znajduje się nad Bobrzą, pustoszeje. Podobne problemy mają jego sąsiedzi. A zwierząt jest, jak oceniają, coraz więcej.

    - Najchętniej ścinają i wynoszą do rzeki osiki i wierzby, ale ich łupem padają nawet dęby i graby, takie twarde i grube drzewa. Jaką one muszą mieć siłę w zębach - dziwi się pan Henryk. Dodaje, że jeśli uda mu się zauważyć ścięte drzewo, zanim bobry zdążą je wynieść, pali nim w piecu. - Ale młode drzewa do palenia się nie nadają, to takie marnotrawstwo - martwi się mężczyzna.

    Opowiada również o tamach, które mimo wszystko budzą podziw. - Stos drzewa naskładają, aż woda rozlewa się na łąki. A tak błotem posklejają, tak dokładnie zbudują, że człowiek lepiej by nie zrobił - mówi.

    Jak walczyć z bobrami, pan Henryk nie ma pojęcia. - Leśnik doradził, że nie tną drzew żywicznych, więc te nagryzione obkładam gałęziami - tłumaczy. Dodaje, że obdarte z kory drzewo i tak uschnie, ale przynajmniej zwierzęta nie zdołają go zabrać.
    OGROMNY PROBLEM

    O tym, że do bobrów nie można mieć pretensji, przekonuje Jarosław Pajdak, wojewódzki konserwator przyrody. - Taka jest natura tych zwierząt i jej nie zmienimy - uzasadnia. Dodaje, że w województwie świętokrzyskim są one dużym problemem, szacunkowo żyje tutaj jakieś 4-5 tysięcy osobników. Szkody, które wyrządzają można mnożyć. Z powodu budowanych tam na rzekach zalewane są łąki, niszczone groble stawów rybnych, wały przeciwpowodziowe, podmywane są tory kolejowe, drogi się obsuwają. Zwierzęta te wycinają sady, podcinane przez nie drzewa powodują zrywanie linii energetycznych.

    Jak można temu zaradzić? Bobry są pod częściową ochroną, więc zgodę na ich odstrzelenie musi wydać wojewoda. - Co roku zezwalam na odstrzelenie kilkudziesięciu sztuk w naszym województwie. Bóbr jest jednak gatunkiem, którym interesuje się Komisja Europejska, z każdego pozwolenia na odstrzał tych zwierząt muszę tłumaczyć się przed ministrem, który z kolei tłumaczy się przed wspomnianą komisją - objaśnia Pajdak. Zwierzęta można również przenieść w inne miejsce. Ale i tu pojawiają się problemy. Po pierwsze, jak je złapać? I gdzie później wypuścić, bo na to muszą się zgodzić właściciele okolicznych terenów.

    BEZ ZADOŚĆUCZYNIENIA

    Po zgłoszeniu przez poszkodowanego szkód gospodarczych do wojewódzkiego konserwatora przyrody, podejmuje on decyzję o odstrzeleniu zwierząt. - Jeżeli szkody są znaczne, czyli opiewają na kilkanaście, czy kilkadziesiąt tysięcy złotych bądź zwierzęta zagrażają bezpieczeństwu - przekonuje Pajdak.

    Do wojewódzkiego konserwatora przyrody tygodniowo wpływa kilka wniosków o odszkodowanie za szkody spowodowane przez bobry. - Prawo stanowi, że skarb państwa odpowiada za szkody spowodowane przez bobry na gruncie gospodarstw rolnych, leśnych lub rybackich - informuje Jarosław Pajdak. Dadaje jednak, że możliwości płatnicze wojewody są ograniczone.

    Wart zaznaczenia jest fakt, że oprócz szkód, bobry przynoszą również korzyści dla środowiska naturalnego. - Przyczyniają się do retencji wody, co w naszym województwie jest potrzebne oraz do wzrostu różnorodności biologicznej - przekonuje wojewódzki konserwator przyrody.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Mała Miss i Mały Mister 2016. Zgłoś dziecko!

    Mała Miss i Mały Mister 2016. Zgłoś dziecko!

    Pierwszaki 2016 w Świętokrzyskiem. Zobacz wszystkie klasy i zagłosuj

    Pierwszaki 2016 w Świętokrzyskiem. Zobacz wszystkie klasy i zagłosuj

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Z Echem Dnia możesz wygrać pieniądze i fantastyczne mieszkanie!

    Z Echem Dnia możesz wygrać pieniądze i fantastyczne mieszkanie!