Rewolucja na rondzie. Będziemy jeździć z "kierunkiem"?...

    Rewolucja na rondzie. Będziemy jeździć z "kierunkiem"? (video)

    Paweł WIĘCEK, wiecek@echodnia.eu

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    - Nie włączenie kierunkowskazu powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym – argumentuje potrzebę zmiany Jerzy Brożyna, egzaminator nadzorujący

    - Nie włączenie kierunkowskazu powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym – argumentuje potrzebę zmiany Jerzy Brożyna, egzaminator nadzorujący w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Kielcach. ©Fot. Dawid Łukasik

    Rzecz dotyczy jazdy po skrzyżowaniu z ruchem okrężnym. Propozycja WORD jest taka: jeśli chcemy na rondzie skręcić w lewo (patrz: grafika) lub zawrócić, zasygnalizujmy to włączeniem lewego kierunkowskazu. To ma upłynnić ruch i podnieść poziom bezpieczeństwa.
    - Nie włączenie kierunkowskazu powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym – argumentuje potrzebę zmiany Jerzy Brożyna, egzaminator nadzorujący

    - Nie włączenie kierunkowskazu powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym – argumentuje potrzebę zmiany Jerzy Brożyna, egzaminator nadzorujący w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Kielcach. ©Fot. Dawid Łukasik


    Jarosław Kopciara, szef świętokrzyskiej "drogówki":



    Jarosław Kopciara, szef świętokrzyskiej "drogówki":


    - WORD ma sto procent racji, jeśli chodzi o wprowadzenie takich usprawnień i uczenie kierowców takiego zachowania na drodze, bo sygnalizowanie zamiaru wykonania manewru na rondzie wpływa na usprawnienie ogólnego ruchu. Inny kierowca może wcześniej przygotować się do zamiaru, jaki kierowca będący w rondzie, ma wykonać. Również pieszym będzie pomocne. Może się przygotować do wejścia na skrzyżowanie, kiedy widzi, że kierujący pojazdem zmienia tor jazdy.



    Szczegóły tej propozycji przedstawia Jerzy Brożyna, egzaminator nadzorujący Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Kielcach. Powołuje się na artykuł 22 punkt 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym.

    WŁĄCZYĆ MIGACZ

    - Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania niezwłocznie po wykonaniu manewru - Jerzy Brożyna przytacza przepis. - Ponieważ nie rozróżnia się skrzyżowań, ten przepis obowiązuje na każdym skrzyżowaniu, także tych w formie ronda - podkreśla.

    WORD sugeruje więc, że w sytuacji wykonywania manewru skrętu w lewo (czy w trzecią ulicę) na rondzie, powinniśmy włączyć lewy kierunkowskaz do chwili, kiedy będziemy zmieniać kierunek jazdy opuszczając skrzyżowanie. Wtedy sygnalizujemy to włączając prawy "kierunek". Nie włączamy kierunkowskazu, jeśli jedziemy prosto lub w ulicę po prawej.

    Brożyna uzasadnia potrzebę wprowadzenia tego nawyku na przykładzie gumowego ronda na skrzyżowaniu ulicy Domaszowskiej z Poleską. - Ono pokazuje wyraźnie, jak nie włączenie kierunkowskazu powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Kierowcy jadący z naprzeciwka, nie widząc kierunkowskazu, uważają, że będziemy jechać prosto, a my skręcamy w lewo. To może prowadzić do kolizji lub wypadku. Gdy widzimy, co kierowca przed nami będzie robił, to podejmujemy odpowiednie czynności: albo jedziemy, albo się zatrzymujemy - mówi egzaminator.
    Jego zdaniem, podobnie powinniśmy się zachowywać na większych rondach.



    Co na to instruktorzy nauki jazdy? Andrzej Chudy zgadza się z propozycją WORD-u. Jego szkoła uczy kursantów puszczać migacz, ale tylko na małych rondach. - Manewr skrętu w lewo nie różni się od zwykłego manewru na normalnym skrzyżowaniu. Powinniśmy włączyć "kierunek" przed wjazdem, by poinformować, że skręcamy w lewo, a potem już nie włączać w prawo, bo nie ma na to czasu - zauważa. Dodaje, że na dużych rondach, takich jak Herlinga-Grudzińskiego, jest inaczej. - Tam faktycznie najpierw jedziemy w prawo, a potem wykonujemy na rondzie manewr skrętu w lewo. Byłoby bez sensu włączać migacz w lewo - uważa.

    Krzysztof Bąk twierdzi, że pomysł WORD-u jest zły. - Włączenie lewego kierunkowskazu będzie przeszkadzać kierowcom, którzy już są na rondzie. Jakby to weszło w krew wszystkim, to co innego, ale na sto samochodów jeden ma włączony migacz. Gdybyśmy chcieli tak zrobić, to ludzie by to tak odebrali, że jedzie kursantka i zapomniała wyłączyć. Powinno zostać tak, jak jest. Ja bym nic nie zmieniał - mówi.

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Świętokrzyskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (105)

    Wszystkie komentarze (105) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Pochwal się swoim ogrodem lub balkonem. Przyślij zdjęcia

    Pochwal się swoim ogrodem lub balkonem. Przyślij zdjęcia

    KIELCE - Raj dla dzieci !

    KIELCE - Raj dla dzieci !

    Decyduj o tym, co może powstać w Twojej okolicy!

    Decyduj o tym, co może powstać w Twojej okolicy!