Rozkopali działkę i zostawili

    Rozkopali działkę i zostawili

    Paweł Więcek

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Dorota i Jerzy Borykowie na swojej działce, rozkopanej i zostawionej w takim stanie przez pracowników Telekomunikacji Polskiej, którzy montowali pod

    Dorota i Jerzy Borykowie na swojej działce, rozkopanej i zostawionej w takim stanie przez pracowników Telekomunikacji Polskiej, którzy montowali pod ziemią kabel światłowodowy. ©P. Więcek

    Rozkopali i zapadli się pod ziemię - Telekomunikacja Polska zamieniła pełną trawy i drzewek działkę rekreacyjną państwa Boryków w plac budowy.
    Dorota i Jerzy Borykowie na swojej działce, rozkopanej i zostawionej w takim stanie przez pracowników Telekomunikacji Polskiej, którzy montowali pod

    Dorota i Jerzy Borykowie na swojej działce, rozkopanej i zostawionej w takim stanie przez pracowników Telekomunikacji Polskiej, którzy montowali pod ziemią kabel światłowodowy. ©P. Więcek

    - Pozwoliliśmy poprowadzić kable przez naszą działkę. Obiecano, że po wykonaniu prac teren zostanie doprowadzony do poprzedniego stanu, a za wycięte drzewka dostaniemy odszkodowanie - mówią Dorota i Jerzy Boryka z Jędrzejowa.

    Telekomunikacja Polska zobowiązała się spełnić te warunki w umowie, którą państwo Borykowie podpisali z przedstawicielem firmy w czerwcu zeszłego roku.

    Niestety, do dziś działka w Łączynie wygląda tak, jakby dopiero wczoraj opuściły ją koparki, mimo że prace zakończyły się w październiku.

    - Teren jest rozkopany, zalegają na nim wielkie hałdy ziemi, a drzewka są połamane. Zamienili działkę w pustynię! - skarżą się państwo Borykowie.

    UMOWA NIC NIE WARTA?

    Kiedy do Doroty i Jerzego Boryków zapukał przedstawiciel Telekomunikacji Polskiej, która szykowała wtedy dużą inwestycję pociągnięcia światłowodu na terenach Łączyna przy krajowej "siódemce", ci bez problemu umożliwili podjęcie robót na ich działce. W umowie czarno na białym zapewniano, że wszystko zostanie doprowadzone do stanu sprzed rozpoczęcia prac. Co więcej, że za ewentualne szkody zostanie przyznane wynagrodzenie w wysokości określonej przez rzeczoznawcę.
    - Zgodziliśmy się. Pamiętam, że kiedyś też na tej samej działce jakieś roboty prowadziła Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Wtedy tylko wjechali na nasz teren i zapłacili odszkodowanie! Myślałem, że i teraz wszystko będzie dobrze - mówi Jerzy Boryka.

    Po zakończeniu prac robotnicy zwinęli maszyny i tyle ich widziano. Zostawili działkę w opłakanym stanie. Na dodatek u państwa Boryków nie zjawił się żaden rzeczoznawca.

    - Tylko listonosz przyniósł pewnego dnia 144 złote, mówiąc, że to jest odszkodowanie. Nie przyjęliśmy pieniędzy, bo suma jest za mała. Wiem, że sąsiedzi dostali więcej. Nie wiemy też, gdzie interweniować w sprawie przywrócenia poprzedniego stanu naszej działki - mówi pani Dorota. - Oni chyba myślą, że jak człowiek jest starszy, to można go tak łatwo nabrać, wmówić coś i złamać umowę - dodaje pan Jerzy.

    NA DZIAŁKĘ WRÓCI ŁAD

    Izabella Szum, szef Biura Prasowego Grupy Telekomunikacja Polska w Krakowie, zapewnia, że na posesji państwa Boryków zostanie przywrócony ład i porządek. - Prace ziemne wykonywane w czasie zimy są utrudnione, dlatego po ich zakończeniu, jak tylko ustąpią przymrozki, zawsze dokonujemy przeglądu stanu wykonywanych prac - informuje.

    Dalej tłumaczy, dlaczego jedni dostali większe zadośćuczynienie, a inni mniejsze. - Fakt, że właściciele posesji otrzymali zróżnicowane odszkodowanie wynika z tego, że każda umowa była indywidualnie zawierana, choćby z uwagi między innymi na wielkość działek i proporcji zajęcia ich pod inwestycję - mówi Izabella Szum. I dodaje:

    - Jeżeli strona umowy nie zgadza się z wysokością odszkodowania określonego przez biegłego rzeczoznawcę, niezależnego od Telekomunikacji Polskiej SA, występuje do nas z wnioskiem w tej sprawie, przedstawiając operat szacunkowy wykonany przez innego biegłego rzeczoznawcę. Oczywiście dokonuje tego na własny koszt. Telekomunikacja Polska rozpatruje wniosek strony i udziela odpowiedzi na piśmie. Oczywiście strona sporu może wystąpić na drogę postępowania sądowego.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Strefa Imprez

    Wideo

    Galerie zdjęć

    Polecamy

    Mała Miss i Mały Mister 2016 - kandydaci. Zgłoś dziecko

    Mała Miss i Mały Mister 2016 - kandydaci. Zgłoś dziecko

    Pierwszaki 2016 w Świętokrzyskiem. Zobacz wszystkie klasy i zagłosuj

    Pierwszaki 2016 w Świętokrzyskiem. Zobacz wszystkie klasy i zagłosuj

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Z Echem Dnia możesz wygrać pieniądze i fantastyczne mieszkanie!

    Z Echem Dnia możesz wygrać pieniądze i fantastyczne mieszkanie!