Pożegnaliśmy Jana Bukowskiego

    Pożegnaliśmy Jana Bukowskiego

    Adam Ligiecki

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Najbliżsi nieśli urnę z prochami Jana Bukowskiego podczas nabożeństwa żałobnego w archikatedrze Chrystusa Króla.

    Najbliżsi nieśli urnę z prochami Jana Bukowskiego podczas nabożeństwa żałobnego w archikatedrze Chrystusa Króla. ©archiwum

    Jan Nepomucen Bukowski - patriota, społecznik, erudyta, nestor rodziny mającej swoje korzenie w Cieszkowach - nie żyje...
    Najbliżsi nieśli urnę z prochami Jana Bukowskiego podczas nabożeństwa żałobnego w archikatedrze Chrystusa Króla.

    Najbliżsi nieśli urnę z prochami Jana Bukowskiego podczas nabożeństwa żałobnego w archikatedrze Chrystusa Króla. ©archiwum

    Zmarł na Śląsku, gdzie ostatnio mieszkał. Został pochowany w Katowicach.
    - Od prawie dwóch dekad byłem z Nim w ciągłym kontakcie. Wykorzystując Jego sympatię i sentyment do rodzinnej ziemi. Będzie nam Go bardzo brakowało... - mówi po powrocie z pogrzebu Krzysztof Nurkowski, historyk, nauczyciel cieszkowskiego gimnazjum.

    Jan Bukowski urodził się 10 grudnia 1919 roku w Cieszkowach, w majątku rodzinnym Bukowskich.
    Po maturze ukończył Szkołę Wawelberga i Rotwanda w Warszawie. W 1939 roku został powołany do wojska, a po 17 września wywieziony w głąb Związku Radzieckiego. Po ucieczce z transportu walczył na Lubelszczyźnie, później w powstaniu warszawskim. Po jego upadku wrócił w rodzinne strony, działał w podziemiu. W 1945 roku został aresztowany przez NKWD i przekazany Urzędowi Bezpieczeństwa w Pińczowie. Wyjechał na Śląsk, pracował w Bytomiu, Katowicach. Często jednak odwiedzał Cieszkowy, a także pobliskie Probołowice i Stradów, gdzie pochowani są jego przodkowie.
    - Mnie Jan Bukowski odwiedził kilkakrotnie, wraz z profesorem Andrzejem Fryczem. Pamiętam niezwykłe spotkanie-grilla rodziny Bukowskich, jakie zorganizował w cieszkowskim sadzie. Także początek września 1999 roku. Przyjechał wtedy na inaugurację pierwszego roku gimnazjalnego do gimnazjum w Cieszkowach - wspomina Krzysztof Nurkowski.

    W nekrologu Jana Bukowskiego napisano: "Żołnierz Września, Powstaniec Warszawski, członek Armii Krajowej, wielki społecznik. Nestor i ostoja rozproszonej rodziny".

    - A ja bym jeszcze dodał: człowiek dowcipny - z racji wieku nazywał siebie ministrem spraw wewnętrznych rodziny Bukowskich. Erudyta, inżynier pełen humanistycznych pasji i takowej wiedzy. Znał Europę. Wiele podróżował, dyskutowaliśmy potem na temat najpiękniejszych miejsc na naszym kontynencie. Będzie mi Go brakowało. Jego tubalnego głosu z naszych częstych rozmów telefonicznych. I widoku Jego potężnej sylwetki. Naprawdę wielkiej... - uśmiecha się z nostalgią Krzysztof Nurkowski. - Pan Janek miał przeszło dwa metry wzrostu.

    Jan Nepomucen Bukowski zmarł 17 lutego, w Katowicach. Nabożeństwo żałobne odbyło się w archikatedrze Chrystusa Króla. Urna z prochami nestora rodziny Bukowskich została złożona na katowickim cmentarzu.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Wszystkie komentarze (1) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Strefa Imprez

    Wideo

    Galerie zdjęć

    Polecamy

    Mała Miss i Mały Mister 2016. Zgłoś dziecko!

    Mała Miss i Mały Mister 2016. Zgłoś dziecko!

    Pierwszaki 2016 w Świętokrzyskiem. Zobacz wszystkie klasy i zagłosuj

    Pierwszaki 2016 w Świętokrzyskiem. Zobacz wszystkie klasy i zagłosuj

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Z Echem Dnia możesz wygrać pieniądze i fantastyczne mieszkanie!

    Z Echem Dnia możesz wygrać pieniądze i fantastyczne mieszkanie!