Dzieci potrzebują mocnego "kopa"

    Dzieci potrzebują mocnego "kopa"

    Paulina Strojna

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Edyta Strójwąs ze sklepu spożywczego w Kielcach podkreśla, że najczęściej energy drinki kupują dzieci w wieku gimnazjalnym.

    Edyta Strójwąs ze sklepu spożywczego w Kielcach podkreśla, że najczęściej energy drinki kupują dzieci w wieku gimnazjalnym. ©D. Łukasik

    W szkołach modne jest picie energy drinków. Dlatego lekarze domagają się zakazu ich sprzedaży nieletnim.
    Edyta Strójwąs ze sklepu spożywczego w Kielcach podkreśla, że najczęściej energy drinki kupują dzieci w wieku gimnazjalnym.

    Edyta Strójwąs ze sklepu spożywczego w Kielcach podkreśla, że najczęściej energy drinki kupują dzieci w wieku gimnazjalnym. ©D. Łukasik

    - Napoje energetyczne są smaczne, kolorowe, ładnie opakowane i kuszą dzieci. Jednak nie są dla nich przeznaczone - mówi Katarzyna Krekora-Wollny z Kielc, która zajmuje się chorobami metabolicznymi i dietetyką.

    Coraz więcej dzieci sięga po energy drinki. Wtedy czują się silniejsze, wypoczęte i jak twierdzą: "szybciej się uczą". - Właściwie codziennie piję burn, wtedy nie jestem śpiący i mam więcej energii. Nie przeszkadza mi, że na ulotce jest napisane, że nie wskazane dla dzieci - mówi 14-letni Karol z Kielc.

    Nie dla dzieci
    Napoje energetyzujące, jak każdy produkt wchodzący na rynek miały konkretnie określoną grupę docelową. Były skierowane dla dorosłych. Na etykietach niektórych jest napisane, że nie są zalecane dzieciom. Jednak część z nich sprytnie omija takie oznaczenie lub stara się to robić. Wszystko po to, żeby zwiększyć grono swoich klientów i automatycznie osiągnąć większe zyski.

    - To są środki specjalnego, żywieniowego przeznaczenia. Jednak niektóre firmy produkujące takie napoje starały się, żeby były one ogólnodostępne. Nie zgodziliśmy się na to, czyli tych napojów nie znajdzie się na półkach dla dzieci w sklepach - mówi Maria Turkowska, kierownik oddziału laboratoryjnego w Oddziale Nadzoru Nad Żywnością, Żywieniem i Przedmiotami Użytku w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Kielcach. - Modne jest ich picie w szkołach, choć dzieci nie powinny tego robić, ponieważ zawierają kofeinę, która zaburza wchłanianie wapnia i sztucznie pobudza. Z kolei występująca w nich tauryna wzmacnia aktywność mięśni. Łatwo można je przedawkować. Wtedy takie osoby nie mogą zasnąć i są roztrzęsione.
    Szkoły przestrzegają
    Sprawdziliśmy kilkanaście sklepików szkolnych w Kielcach i nie znaleźliśmy w nich napojów energetyzujących. - Nie ma przepisów, które zakazywałyby sprzedaży tych napojów w sklepikach szkolnych. Jednak, dystrybucja energy drinków w nich może być nadzorowana przez dyrekcję szkoły, która ma prawo stawiać wymogi właścicielom tych sklepików. Przecież te napoje nie są przeznaczone dla dzieci, tylko dla dorosłych i winny być prawidłowo oznakowane - tłumaczy Małgorzata Pechta, kierownik Oddziału Nadzoru Nad Żywnością, Żywieniem i Przedmiotami Użytku w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Kielcach.

    Dyrektorzy i nauczyciele pilnują, żeby tak było. Jednak podkreślają, że i tak uczniowie je kupują w sklepach poza szkołą. - U nas ich nie kupią, ale w sklepie obok szkoły to zrobią. Czasem przynoszą z domu. Wtedy upominamy uczniów - mówi Bożena Potocka, dyrektor II Liceum Ogólnokształcącego w Kielcach. - Na lekcjach biologii nauczyciele mówią o szkodliwości ich picia w zakresie zdrowego odżywiania się.
    Podobnie jest w Gimnazjum numer 2 w Kielcach, gdzie nie ma nawet automatów z napojami gazowanymi. - Jestem straszną przeciwniczką spożywania takich płynów. Powinni zakazać ich sprzedaży nieletnim, którzy coraz częściej po nie sięgają - tłumaczy Alina Wójcik, dyrektor gimnazjum.

    Konieczny zakaz?
    Sprzedawcy w sklepach spożywczych zauważają, że to nie dorośli kupują energy drinki, ale właśnie dzieci. - Bardzo ładnie się sprzedają, zwłaszcza wśród dzieci w wieku gimnazjalnym - mówi Edyta Strójwąs, ekspedientka. Dlatego lekarze chcą, żeby niepełnoletni nie mogli już kupić napojów energetyzujących. Tym bardziej że dzieci nie zdają sobie sprawy, że mogą im szkodzić.

    - Te napoje są przeznaczone dla sportowców, bo uzupełniają glukozę i mikroelementy, czyli sód, wapń, potas, witaminy z grupy B - mówi Katarzyna Krekora-Wollny z Kielc, która zajmuje się chorobami metabolicznymi i dietetyką. - Zakaz ich sprzedaży nieletnim to dobry pomysł, ponieważ dzieci często kupują je bez zgody i wiedzy rodziców.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Strefa Imprez

    Wideo

    Galerie zdjęć

    Polecamy

    Mała Miss i Mały Mister 2016. Zgłoś dziecko!

    Mała Miss i Mały Mister 2016. Zgłoś dziecko!

    Pierwszaki 2016 w Świętokrzyskiem. Zobacz wszystkie klasy i zagłosuj

    Pierwszaki 2016 w Świętokrzyskiem. Zobacz wszystkie klasy i zagłosuj

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Z Echem Dnia możesz wygrać pieniądze i fantastyczne mieszkanie!

    Z Echem Dnia możesz wygrać pieniądze i fantastyczne mieszkanie!