W Kielcach szczury są plagą!

    W Kielcach szczury są plagą!

    Michał Łuczyński

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    - Z tymi krzakami trzeba coś zrobić, bo szczury w tym siedzą. Latem koło śmietnika widziałem je kilka razy w tygodniu - mówi Artur Osuch, właściciel

    - Z tymi krzakami trzeba coś zrobić, bo szczury w tym siedzą. Latem koło śmietnika widziałem je kilka razy w tygodniu - mówi Artur Osuch, właściciel sklepu na osiedlu Świętokrzyskim. Obok: ścięte gałęzie i drewno (lęgowisko szczurów). ©Ł. Zarzycki

    Grasują po targowiskach, piwnicach, wchodzą nawet na wyższe piętra bloków i kamienic.
    - Z tymi krzakami trzeba coś zrobić, bo szczury w tym siedzą. Latem koło śmietnika widziałem je kilka razy w tygodniu - mówi Artur Osuch, właściciel

    - Z tymi krzakami trzeba coś zrobić, bo szczury w tym siedzą. Latem koło śmietnika widziałem je kilka razy w tygodniu - mówi Artur Osuch, właściciel sklepu na osiedlu Świętokrzyskim. Obok: ścięte gałęzie i drewno (lęgowisko szczurów). ©Ł. Zarzycki

    Szczury widywane są często na osiedlu Świętokrzyskim w Kielcach, na targowisku między supermarketem Real a klubem Sabat. Są ta, przy blokowych śmietnikach naprzeciwko Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego.

    - Na pewno są - odpowiada właścicielka sklepu zoologicznego na osiedlu Świętokrzyskim. - Przychodzą klienci i mówią, że widzieli w bloku albo na osiedlu.
    - Latem pokazywały się nawet dwa razy w tygodniu - opowiada Artur Osuch, współwłaściciel sklepu warzywniczego na osiedlu Świętokrzyskim, i dodaje: - Jak wszędzie. Gdzie tego teraz nie ma? Z tym powinni coś zrobić, bo w tym siedzi - mówi i pokazuje wielką stertę ściętego drewna i gałęzi obok targowiska.

    Zapytaliśmy o szczury w jednej ze spółdzielni w Kielcach:
    - Przeprowadzamy odszczurzanie dwa razy do roku: na przełomie września i października, i w okolicach kwietnia, na wiosnę - informuje Elżbieta Książek z Kieleckiej Spółdzielni Mieszkaniowej. - Zgłaszamy to firmie, przychodzą i rozkładają trutkę w blokach. Przy ulicy Bohaterów Warszawy w budynkach o numerach 13, 15, i 17 ludzie karmili ptaki, na trawnikach było dużo jedzenia, mieszkańcy rzucali nawet czekoladki i szczury tam chodziły. Po tym nikt nie zgłaszał problemów ze szczurami. Czasem ktoś zgłosi jakiegoś zdechłego, a tak to nie. Pilnujemy tego - zapewnia Elżbieta Książek.

    W NORMIE, CZYLI DUŻO

    Paweł Kisiel z Zakładu Dezynfekcji, Dezynsekcji i Deratyzacji mówi:
    - W tej chwili nie ma jakiegoś zwiększenia liczby szczurów. Nie ma wielu zgłoszeń. Za to z myszami są kłopoty. Jeśli chodzi o szczury, to jest stała populacja.
    - Jest ich dużo, ale nic ponad to, co było wcześniej - usłyszeliśmy w firmie Mirkus, zajmującej się między innymi tępieniem szczurów. - Szczury były, są i będą - mówi właściciel firmy, Błażej Wernikin. - Jeżeli chodzi o miasto - to nie robią odszczurzania wcale. Już raczej spółdzielnie mieszkaniowe, ale dziś nie chcą, każdy oszczędza pieniądza, na czym się da. Ostatnio dostałem zlecenie ze spółdzielni osiedla Świętokrzyskie.
    Sanepid od 2-3 lat nie był informowany o akcji masowego odszczurzania: - Jak dotąd, takie akcje były przeprowadzane przez miasto. Sanepid sam nie organizuje deratyzacji, bo to nie nasze zadanie. Najwyżej to nadzorujemy - mówi Anna Stańczak z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej i dodaje: - Jakieś dwa lata temu organizował to wojewoda, chodziliśmy wtedy i nadzorowaliśmy realizację w podwórkach, na posesjach prywatnych. Od tego czasu nikt nas nie informuje o takich przedsięwzięciach.

    SĄ ZAGROŻENIEM

    - Wiadomo, że szczury są wszędzie tam, gdzie jest nieporządek - dodaje Anna Stańczak. - Decyzje o odszczurzaniu podejmują władze miasta, regionu, właściciele działek. To oni powinni organizować deratyzację. Bo trzeba z tym walczyć.
    Potwierdza to doktor Jerzy Wypiórkiewicz, biolog z Akademii Świętokrzyskiej: - Szczury są często spotykane w mieście, a zależy to od pory roku i bazy pokarmowej. Koty w piwnicach szybko je wyeliminują. Ale szczury są widywane, sam widziałem je w korycie Silnicy. Szczury to niebywale inteligentne zwierzęta. Są o tyle niebezpieczne, że mogą przegryźć beton, szkło, nawet dostać się do mieszkania. Przenoszą choroby groźne dla człowieka, na pewno stanowią zagrożenie zwłaszcza, jeśli występują na małej powierzchni - dodaje doktor Wypiórkiewicz.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (6)

    Wszystkie komentarze (6) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Strefa Imprez

    Wideo

    Galerie zdjęć

    Polecamy

    Mała Miss i Mały Mister 2016 - kandydaci. Zgłoś dziecko

    Mała Miss i Mały Mister 2016 - kandydaci. Zgłoś dziecko

    Pierwszaki 2016 w Świętokrzyskiem. Zobacz wszystkie klasy i zagłosuj

    Pierwszaki 2016 w Świętokrzyskiem. Zobacz wszystkie klasy i zagłosuj

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Z Echem Dnia możesz wygrać pieniądze i fantastyczne mieszkanie!

    Z Echem Dnia możesz wygrać pieniądze i fantastyczne mieszkanie!