Blogerzy z całego kraju poznawali uroki Świętokrzyskiego...

    Blogerzy z całego kraju poznawali uroki Świętokrzyskiego (ZDJĘCIA)

    DOTA

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Blogerzy z całego kraju poznawali uroki Świętokrzyskiego (ZDJĘCIA)
    1/8
    przejdź do galerii

    ©Projekt Świętokrzyskie

    Świętokrzyska kuchnia, wino, a także stoki narciarskie – te obszary znalazły się w strefie zainteresowań znanych polskich blogerów, którzy w weekend gościli w naszym regionie. Za nami I Ogólnopolski Zjazd Blogerów, zorganizowany przez stowarzyszenie Projekt Świętokrzyskie.
    - Przedsięwzięcie miało na celu promocję regionu świętokrzyskiego, z uwzględnieniem bogatej i dobrze rozwiniętej infrastruktury sportowej, która w pełni pozwala na rozwój narciarstwa oraz innych zimowych dyscyplin sportu – mówi Danuta Papaj, wiceprezes stowarzyszenia Projekt Świętokrzyskie.

    Po co na narty aż do Zakopanego?

    Zaproszenie przyjęło 18 blogerów, reprezentujących blogi kulinarne, winiarskie oraz narciarskie.
    Jedną z osób, które wzięły Świętokrzyskie na widelec był Łukasz Sawa, współautor bloga kulinarnego „Ale Meksyk”. Pobyt w naszym regionie skomentował tymi słowami: - Było naprawdę miło. Mimo, że pochodzę z Kielc, to wiele rzeczy było dla mnie nowych i odkrywczych. To najlepszy dowód na to jak wiele się zmienia.

    Zapytany, co go najbardziej zaskoczyło, przyznał: - Z jednej strony niewiele rzeczy jest w stanie mnie w tym regionie zadziwić. Pochodzę z Kielc i wiem, jaki potencjał drzemie w tym mieście. Urodziłem się tu i zawsze promuję piękne okolice Gór Świętokrzyskich – taki lokalny patriotyzm. A co nas zaskoczyło? Jakość wszystkich stoków narciarskich (a jest ich wiele), są naprawdę bardzo dobrze przygotowane i utrzymane. Zaskakująca jest również ilość osób korzystających z tego typu aktywności i jak wiele samochodów parkuje z tablicami rejestracyjnymi spoza województwa świętokrzyskiego. Najwięcej jest chyba tablic warszawskich. Mam wrażenie, że u ludzi jest coraz większa świadomość, że nie ma sensu jechać 6-8 godzin do Zakopanego, żeby pojeździć na nartach, skoro można poświęcić raptem 2,5 godziny w samochodzie, aby śmigać po stoku. Do tego świetna infrastuktura, każdy znajdzie coś dla siebie, także rodziny z dziećmi. Takim przykładem jesteśmy i my. Podczas, gdy Magda (żona – przyp. red.) jeździła na nartach, ja z córką korzystałem z innych atrakcji przy stoku. W końcu jakiś podział obowiązków musi być – żartuje Łukasz Sawa.

    Świętokrzyskie smaki

    Danuta Papaj przyznaje, że wśród gości byli też i tacy, którzy po raz pierwszy gościli w Kielcach. – Byli zachwyceni naszym regionem i jego położeniem – dodaje.

    Blogerzy mogli też poczuć, i to w dosłownym tego słowa znaczeniu, jak smakuje nasz region. Kosztowali specjałów świętokrzyskiej kuchni, a wielkim zaskoczeniem okazały się też świętokrzyskie winnice. – Wino najlepiej smakuje u źródła – tak wizytę w Sandomierzu skomentował autor Magicznego Składnika.

    Na blogach znalazło się wiele słów uznania, ale nie zabrakło też krytycznych opinii, że w jednym z lokali na klientów czekały „ceny warszawskie”. – Zależało nam, żeby blogerzy byli obiektywni w swoich ocenach, opisywali to, co widzą i co czują. Zresztą o tym też na początku zjazdu mówił Bogdan Wenta, prezes naszego stowarzyszenia – podkreśla Danuta Papaj.

    Promowanie regionu przez blogerów nie jest świętokrzyskim wynalazkiem. – To nie my wymyśliliśmy taki sposób informowania o atrakcjach regionu. Z tej formy korzysta już wiele regionów w Polsce – zauważa wiceprezes Projektu Świętokrzyskie. – Zleciliśmy badania, które sprawdzą zasięg postów naszych oraz blogerów. Wyniki poznamy pod koniec tygodnia, ale już w poniedziałek widzieliśmy, że dotarły one do 131 tysięcy osób.

    Będzie kolejny zjazd

    Blogerzy są świadomi siły swojego przekazu. - Uważamy, że tego typu akcje, jak Zjazd Blogerów to świetny pomysł, głównie dlatego, że obecnie blogerzy docierają do naprawdę dużej liczby odbiorów i mają duży wpływ. Czasem grupa osób potrafi dotrzeć swoją aktywnością w mediach społecznościowych i na blogach do kilkuset tysięcy osób. Ważna jest jeszcze cykliczność takich akcji i pokazanie atrakcji nie tylko zimowych, ale i pozostałych pór roku, a świętokrzyskie obfituje w naprawdę dużą różnorodność form spędzania wolnego czasu. Byłoby fajnie, gdyby akcja promocyjna miała jeszcze kontynuację wiosną, latem i jesienią – mówi Łukasz Sawa.

    Danuta Papaj potwierdza, że na jednorazowej akcji się nie skończy. – Planujemy organizować takie spotkania raz na kwartał, zapraszając blogerów także z innych dziedzin. Nie ukrywam, że bardzo nam zależy, żeby zainteresować odbiorców nie tylko walorami turystycznymi, ale także potencjałem gospodarczym naszego regionu – zradza wiceprezes Stowarzyszenia Projekt Świętokrzyskie.

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Świętokrzyskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo