Pielęgnujmy pamięć po bohaterach - Zapal Znicz Pamięci

    Pielęgnujmy pamięć po bohaterach - Zapal Znicz Pamięci

    Tomasz Trepka

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Kielecka młodzież z Gimnazjum numer 6 imienia Tadeusza Kościuszki w Kielcach zapoznawała się z wyjątkową historią pomnika upamiętniającego zamach na

    Kielecka młodzież z Gimnazjum numer 6 imienia Tadeusza Kościuszki w Kielcach zapoznawała się z wyjątkową historią pomnika upamiętniającego zamach na Franza Wittka z 15 czerwca 1944 roku. ©archiwum

    Projekt "Zapal Znicz Pamięci" jest realizowany przez Delegaturę Instytutu Pamięci Narodowej w Kielcach przy współudziale Kuratorium Oświaty w Kielcach, Ośrodka Myśli Patriotycznej i Obywatelskiej w Kielcach oraz Stowarzyszenia Ochrony Dziedzictwa Naro dowego w Kielcach. Patronat nad wydarzeniem objęła wojewoda Świętokrzyski – Agata Wojtyszek. W każdą środę na portalu echodnia.eu oraz na łamach Echa Dnia publikujemy kolejny odcinek z cyklu Nasza Historia. Wraz z kielecką delegaturą Instytutu Pamięci Narodowej piszemy o ważnych wydarzeniach sprzed lat jakie miały miejsce na terenie naszego regionu.
    Kielecka młodzież z Gimnazjum numer 6 imienia Tadeusza Kościuszki w Kielcach zapoznawała się z wyjątkową historią pomnika upamiętniającego zamach na

    Kielecka młodzież z Gimnazjum numer 6 imienia Tadeusza Kościuszki w Kielcach zapoznawała się z wyjątkową historią pomnika upamiętniającego zamach na Franza Wittka z 15 czerwca 1944 roku. ©archiwum

    Świętokrzyskie miasta, miasteczka, wsie oraz lasy kryją wiele zapomnianych pomników – mogił, które upamiętniają heroiczny trud Polaków w walce z niemieckim i sowieckim okupantem w czasie II wojny światowej. Delegatura Instytutu Pamięci Narodowej w Kielcach realizuje projekt, który pozwala uratować przed zapomnieniem szereg wyjątkowych miejsc w regionie świętokrzyskim, jednocześnie popularyzując związane z nimi niezwykłe historie wśród młodego pokolenia.


    Zobacz kolejne odcinki z cyklu Nasza Historia:

    W objęciach Stalina

    Polska, po II wojnie światowej opuszczona przez swoich sojuszników, znalazła się w sowieckiej strefie wpływów. Niedługo po wkroczeniu Armii Czerwonej zaczęły powstawać pierwsze miejsca upamiętniające tragiczne wydarzenia z okresu okupacji oraz tak zwanego wyzwolenia przez sowieckiego „sojusznika”. Na piedestał wyniesiono wyłącznie tych, których akceptowały komunistyczne władze. Pierwsze pomniki miały charakter prostych krzyży i tablic. Z czasem powstawały wielkie dzieła rzeźbiarskie.

    Skupiono się na gloryfikowaniu przedwojennej i nielegalnej Komunistycznej Partii Polski, partyzantów Armii Ludowej, działaczy konspiracyjnej Polskiej Partii Robotniczej oraz walczących na europejskich frontach o „wyzwolenie spod hitlerowskiego i kapitalistycznego jarzma” – żołnierzy Armii Czerwonej. Komunistom zależało na takim rozgraniczeniu. Było to zgodne z przewodnią myślą przywódcy Związku Sowieckiego Józefa Stalina, który utrzymywał, że istnieją jedynie dwa obozy „demokratyczny” oraz „faszystowski”. Nie przewidywano istnienia kolejnego. Tym samym, z patriotów zrobiono bandytów na usługach nazistowskich Niemiec, a bohaterów wykreowano na nowych okupantów.

    W tak dramatycznej sytuacji nie można było prowadzić rzetelnej oraz prawdziwej polityki pamięci. Zastąpiono ją kłamstwem, fałszem oraz manipulacją. Na cokołach znalazły się osoby, które nie walczyły o wolną i demokratyczną Polskę, a były „utrwalaczami” systemu komunistycznego, symbolami zniewolenia i braku suwerenności.

    Miejsca upamiętniające komunistów, w propagandzie sprzed 1989 roku nazywane „miejscami pamięci narodowej”, stanowiły element szerokiej walki. Jej zasadniczym celem było wykreowanie „nowego człowieka” – w pełni aprobującego nowy porządek, oddanego władzy „ludowej”.

    Po 1945 roku dokonano prostego, choć nieprawdziwego podziału – na walczących po stronie Związku Sowieckiego – „demokratów, antyfaszystów i obrońców pokoju” oraz „reakcję” i „hitlerowców”. Każdego nie aprobującego komunistycznych poglądów oraz wizji przyszłej Polski szufladkowano w tej drugiej grupie.

    Bohaterowie w odwrocie

    Chcąc podkreślić swój wkład w odzyskanie przez Polskę niepodległości, nazwiskami komunistów nazywano place, ulice, a następnie rozpoczęto stawianie pomników „braterstwa broni”, upamiętniających „wielkie bitwy z germańskim najeźdźcą” oraz „walki bratobójcze” – prowokowane przez polską „reakcję” – Armię Krajową, a przede wszystkim Narodowe Siły Zbrojne. Cały proces rozpoczął się już w 1945 roku. – 22 marca [1945 roku w Kielcach – redakcja] odbyło się zebranie, które postanowiło o przemianie dotychczasowego placu Marszałka Józefa Piłsudskiego na Plac Armii Ludowej – donosiła wydawana przez Wojewódzki Urząd Informacji i Propagandy „Gazeta Kielecka”. Chcąc zatrzeć złe wrażenie, komuniści zdecydowali się ostatecznie na ogólną nazwę – Plac Partyzantów, zastrzegając, że w przyszłości stanie na nim pomnik gwardzistów.

    W kolejnych latach pomniki „braterstwa broni” stanęły wielu innych miastach Kielecczyzny, między innymi – Stopnicy, Starachowicach, Kielcach, Pińczowie, Ostrowcu Świętokrzyskim oraz Jędrzejowie.

    W odwrocie znaleźli się prawdziwi bohaterowie. Mimo to czasem udawało się przełamać opór komunistycznych władz. Jednym z pierwszych pomników na Kielecczyźnie, poświęconych pamięci Armii Krajowej, ale jednocześnie komunistycznej partyzantce, został odsłonięty na cmentarzu parafialnym w Końskich w listopadzie 1947 roku. Kolejne lata nie przyniosły przełomu w kwestii upamiętniania. Wręcz przeciwnie. Okres stalinizmu, czyli lata 1948-1956, odznaczały się zajadłymi atakami na II Rzeczpospolitą, polski rząd emigracyjny w Londynie oraz struktury Polskiego Państwa Podziemnego.

    Większość pomników oraz tablic upamiętniających czyn zbrojny armii podziemnej, odsłonięto dopiero kilkanaście lat po zakończeniu wojny. Impuls do podjęcia działań dała „odwilż”. Związane ze śmiercią Józefa Stalina zmiany, jakie dokonały się w krajach znajdujących się w sowieckiej strefie wpływów, doprowadziły do częściowej rehabilitacji Armii Krajowej.

    Z czasem zaczęto odkłamywać nie tylko historię Armii Krajowej, ale również inne wydarzenia z dziejów Polski. Jednak dopiero przemiany wynikające z klęski komunistów w wyborach czerwcowych 1989 roku, zaczęły przynosić zmiany w prowadzonej polityce pamięci. Odrodzenie się suwerennej i wolnej Polski doprowadziło do powstania szeregu miejsc upamiętniających represje, które spadły na społeczeństwo w czasie rządów komunistycznych.

    Pamięć i prawda

    Walka propagandowa, prowadzona przez komunistów zakończyła się porażką. Nie udało im się wykreować „nowego człowieka”, związanego z totalitarnym systemem. Większość ludzi była niezadowolona z prowadzonej przez nich polityki.

    Mimo to, nawet po przemianach ustrojowych, wydarzeniach roku 1989, wciąż przebijają się elementy narracji z poprzedniego okresu. Niekiedy wynikają one ze zwykłych błędów oraz braku wiedzy historycznej, jednak czasem są one świadomym działaniem. Komunistycznym władzom udało się zbudować szereg mitów – do dziś powtarzanych często bez głębszej refleksji.

    Konfrontacji ze stworzoną w poprzednim systemie nieprawdziwą narracją oraz nale-ciałościami sprzyja ustawa dekomunizacyjna. Choć przyjęta dopiero 28 lat po odzyskaniu pełnej suwerenności państwowej, pozwoliła na usunięcie z przestrzeni publicznej wielu nazw propagujących ustroje totalitarne, a takim niewątpliwie był komunizm. Ustawa posiada także wyraźny walor edukacyjny, wywołała merytoryczną dyskusję na ważne i trudne tematy dotyczące najnowszych dziejów Polski.

    W celu przeciwstawienia się szeregowi mitów, wykreowanych w Polsce „ludowej”, konieczne jest prowadzenie zrównoważonej polityki historycznej. Pracownicy Instytutu Pamięci Narodowej podkreślają, że powinna być ona oparta przede wszystkim na prawdzie oraz rzetelnych badaniach naukowych.

    Młodzież zapala znicze

    Mówiąc o dekomunizacji oraz polityce historycznej, nie można zapomnieć o najmłodszym pokoleniu Polaków. Jednym z najważniejszych przedsięwzięć popularyzujących miejsca pamięci narodowej jest dotarcie z ich niezwykłymi historiami do młodzieży. Bez jej zaangażowania nie uda się ocalić od zapomnienia, wszystkich form upamiętnienia bohaterskich czynów z okresów zaborów, I wojny światowej, następnie okupacji niemieckiej oraz komunistycznego zniewolenia w latach 1945-1989.

    Wychodząc naprzeciw społecznym oczekiwaniom, w kwietniu 2016 roku z wyjątkowym apelem do młodzieży województwa świętokrzyskiego, zwróciło się kilka instytucji. Jego przewodnią ideą było zapalenie zniczy, w miejscu, gdzie kultywuje się pamięć o krwi przelanej przez przodków. Projekt ten spotkał się z dużym zainteresowaniem. Do Delegatury Instytutu Pamięci Narodowej w Kielcach szkoły przesłały fotografie z miejsc, którymi się opiekują. Efektem było pokazanie ich wraz z uczniami, którzy sprawują nad nimi pieczę na stronie internetowej „Zapal Znicz Pamięci”.

    Akcję popularyzuje wspomniana strona internetowa – www.zapalzniczpamieci.pl. Jej głównym celem jest zainteresowanie dzieci i młodzieży historią regionalną, rozwijanie umiejętności badania historii miejsc pamięci narodowej oraz propagowanie szacunku do historii własnego narodu i postaw patriotycznych. Uruchomiony portal zawiera interaktywną mapę województwa świętokrzyskiego z opisami miejsc oraz zdjęciami uczniów szkół, które biorą udział w akcji.

    Większość miejsc zgłoszonych do akcji dotyczy okresu okupacji niemieckiej. Obejmują one starcia oddziałów partyzanckich z Niemcami, pacyfikacje świętokrzyskich wsi oraz inne formy represji stosowane wobec ludności polskiej podczas II wojny światowej. Młodzież coraz częściej zgłasza miejsca upamiętniające zbrodnie komunistyczne, w tym pomniki poświęcone mieszkańcom regionu, którzy zginęli w sowieckich kaźniach –Charkowie, Kijowie, Twrze oraz Katyniu. Na tym jednak nie koniec. – Uczniowie zgłaszają do udziału w projekcie również pomniki poświęcone powstańcom styczniowym, ofiarom I wojny światowej czy Zbrodni Wołyńskiej – dodał doktor Michał Zawisza z kieleckiej Delegatury Instytutu Pamięci Narodowej.

    Jak się zgłosić do projektu?

    Zgłoszenie do udziału w projekcie „Zapal Znicz Pamięci” jest niezwykle proste. Wystarczy wybrać miejsce pamięci w województwie świętokrzyskim wraz ze zdjęciem i krótkim opisem, wysyłać je na adres e-mail:sekretariat.kielce@ipn.gov.pl. Następnie całość zapisaćna płycie CD przesłać z załącznikami do regulaminu na adres korespondencyjny:Delegatura Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Kielcach, Aleja Na Stadion 1, 25 – 127 Kielce, z dopiskiem „Zapal Znicz Pamięci”.Zgłaszając je do projektu, uczestnik zobligowany zostaje do wypełnienia odpowiednich zadań. Należą do nich:porządkowanie miejsca pamięci, w tym zapalania zniczy, aw kwietniu, czyliw miesiącu Pamięci Narodowej, zapalenia Zniczy Pamięci. Moment porządkowania, zapalania zniczy uwieczni na zdjęciach wykonanych aparatem fotograficznym. Cały regulamin dostępny na stronie: www.zapalzniczpamieci.pl

    W zeszłym roku Instytut Pamięci Narodowej w Kielcach otrzymał zgłoszenia z kilkudziesięciu świętokrzyskich szkół, które nadesłały fotografie łącznie blisko 80 uporządkowanych miejsc, przy których uczniowie zapalili znicze. Szczególnie chętnie do akcji zaangażowały się placówki z powiatów kieleckiego, buskiego, staszowskiego oraz koneckiego. – W 2017 roku otrzymaliśmy następne 30 miejsc pamięci narodowej – zakończył koordynator projektu „Zapal Znicz Pamięci”.

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Świętokrzyskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo