17-latek zgwałcił 14-latkę?

    17-latek zgwałcił 14-latkę?

    /A.L./

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Czwórka młodych ludzi, którzy znali się z podwórka, kupili piwo i butelkę wódki. Alkohol mieli pić w okolicach wiaduktu. Czy to promile wywołały w chłopcu

    Czwórka młodych ludzi, którzy znali się z podwórka, kupili piwo i butelkę wódki. Alkohol mieli pić w okolicach wiaduktu. Czy to promile wywołały w chłopcu takie zachowanie? ©archiwum

    Do aresztu trafił 17-latek ze Starachowic, którego policjanci podejrzewają o zmuszenie 14-letniej dziewczyny do uprawiania z nim seksu.
    Czwórka młodych ludzi, którzy znali się z podwórka, kupili piwo i butelkę wódki. Alkohol mieli pić w okolicach wiaduktu. Czy to promile wywołały w chłopcu

    Czwórka młodych ludzi, którzy znali się z podwórka, kupili piwo i butelkę wódki. Alkohol mieli pić w okolicach wiaduktu. Czy to promile wywołały w chłopcu takie zachowanie? ©archiwum

    O tym, co zdarzyło się feralnego popołudnia w poniedziałek w ubiegłym tygodniu każdy z przesłuchiwanych przez funkcjonariuszy młodych starachowiczan mówił coś innego. W końcu jednak policjanci ustalili jedną wersję. Według nich, czwórka młodych ludzi - dwie czternastolatki oraz 16- i 17-letni chłopcy, którzy znali się z podwórka, kupili piwo i butelkę wódki. Alkohol mieli pić w okolicach wiaduktu.

    - Jedna z dziewcząt nagle źle się poczuła i poszła się przespacerować - mówi Tomasz Marczak, naczelnik sekcji dochodzeniowo-śledczej Komendy Policji w Starachowicach.
    - Za nią poszedł siedemnastolatek, twierdząc, że chce dziewczynie pomóc. Długo nie wracali, więc koleżanka poszła szukać pary. Znalazła ich przy jednej z ciemnych uliczek w Rynku. Przestraszyła się tego co zobaczyła i pobiegła po swojego kolegę.
    Gdy razem z nim wróciła do Rynku zobaczyli - jak ustalili funkcjonariusze - nastolatkę leżącą na chodniku. Dziewczyna była ponoć częściowo rozebrana. Pomogli jej więc założyć ubranie i autobusem zawieźli do domu. Matka jeszcze tego samego wieczoru zawiadomiła policję.

    - Zatrzymaliśmy wskazanego przez dziewczynę 17-latka - mówi Włodzimierz Stańczak, oficer prasowy jednostki policji w Starachowicach. - Postawiliśmy mu zarzut doprowadzenia do obcowania płciowego z użyciem przemocy przy wykorzystaniu bezbronności nieletniej, a także rozpijania małoletnich. Chłopak nie przyznał się do zarzutów.

    Decyzją sądu 17-letni starachowiczanin trafił na trzy miesiące do aresztu. Grozi mu kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności. Policjanci wyjaśnią też, kto sprzedał nieletnim alkohol.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (7)

    Wszystkie komentarze (7) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Strefa Imprez

    Wideo

    Galerie zdjęć

    Polecamy

    Mała Miss i Mały Mister 2016 - kandydaci. Zgłoś dziecko

    Mała Miss i Mały Mister 2016 - kandydaci. Zgłoś dziecko

    Pierwszaki 2016 w Świętokrzyskiem. Zobacz wszystkie klasy i zagłosuj

    Pierwszaki 2016 w Świętokrzyskiem. Zobacz wszystkie klasy i zagłosuj

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Z Echem Dnia możesz wygrać pieniądze i fantastyczne mieszkanie!

    Z Echem Dnia możesz wygrać pieniądze i fantastyczne mieszkanie!