Staranował ludzi vanem

    Staranował ludzi vanem

    Anna Kowalska, /ada/ tarnobrzeg@echodnia.eu

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Staranował ludzi vanem
    Mateusz ma złamaną kość czaszki, Ani grozi amputacja nogi. Wjechał w nich minivan, który wcześniej staranował latarnię.
    Staranował ludzi vanem
    Najpierw słychać było dźwięk stłuczki, potem metaliczne huki. W końcu przeraźliwy krzyk dziewczyny. Przedwczoraj wieczorem w Mielcu minivan chevrolet zderzył się z renaultem clio, staranował znak drogowy, latarnię i uderzył w przechodniów. Zatrzymał się na ogrodzeniu.

    Do wypadku doszło około godziny 19.20 na skrzyżowaniu ulic Grunwaldzkiej i Solskiego. Według ustaleń policji, 22-latek kierujący minivanem chevroletem nie ustąpił pierwszeństwa jadącemu ulicą Solskiego renaultowi clio. Minivan zjechał na chodnik. Staranował znak drogowy i uderzył w latarnię. Zatrzymał się na pobliskim ogrodzeniu, uderzając idących chodnikiem 17-letnią Anię i 20-letniego Mateusza.
    Piesi trafili do szpitala
    Jak mówi kobieta, która była około 100-metrów od miejsca wypadku, najpierw usłyszała typowy dźwięk stłuczki.

    - Miałam nadzieję, że to nic groźnego, ale zaraz było słychać metaliczne huki, to samochód wpadł na lampę i na znak - relacjonuje łamiącym się głosem. - Po chwili już wiedziałam, że tam ktoś straszliwie cierpi. Krzyk dziewczyny był przeraźliwy.
    Inni świadkowie nie mogą zapomnieć widoku krwi na chodniku. - Noga tej dziewczyny była zmasakrowana, zmiażdżona. Miała pokiereszowany bok. Chłopak chyba uderzył się w głowę - opowiadali przerażeni.

    Stan poważny
    Grzegorz Bajda z Komendy Powiatowej Policji w Mielcu: - Stan 17-latki jest poważny. Ma uraz zmiażdżeniowy lewej nogi - mówi młodszy aspirant. Grozi jej amputacja nogi. 20-latek ma natomiast złamaną kość ciemniową.

    Kierujący byli trzeźwi. Policjanci nie wystąpili o zatrzymanie sprawcy wypadku. Zostało wobec niego zastosowane poręcznie majątkowe. Najprawdopodobniej postawiony mu będzie zarzut spowodowania wypadku i ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, za co grozi do trzech lat pozbawienia wolności.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo