Plusy i minusy 2007 roku

    Plusy i minusy 2007 roku

    Piotr SZPAK, Wioletta WOJTKOWIAK, Marcin RADZIMOWSKI, Agata DZIEKAN, Klaudia TAJS, Zdzisław SUROWANIEC, Sławomir CZWAL, Ewa BOŻEK

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Przełom roku to czas podsumowań, ocen i refleksji. Zastanawiamy się wtedy, co w mijającym roku należy zaliczyć do naszych sukcesów, a z czego nie do

    Przełom roku to czas podsumowań, ocen i refleksji. Zastanawiamy się wtedy, co w mijającym roku należy zaliczyć do naszych sukcesów, a z czego nie do końca jesteśmy zadowoleni.

    Kto zasłużył na pochwały, a kogo należy zganić za działalność w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy? Oto oceny, dokonane przez zespół dziennikarzy Echa Dnia.
    Przełom roku to czas podsumowań, ocen i refleksji. Zastanawiamy się wtedy, co w mijającym roku należy zaliczyć do naszych sukcesów, a z czego nie do

    Przełom roku to czas podsumowań, ocen i refleksji. Zastanawiamy się wtedy, co w mijającym roku należy zaliczyć do naszych sukcesów, a z czego nie do końca jesteśmy zadowoleni.

    Przełom roku to czas podsumowań, ocen i refleksji. Zastanawiamy się wtedy, co w mijającym roku należy zaliczyć do naszych sukcesów, a z czego nie do końca jesteśmy zadowoleni.
    My po raz kolejny już pokusiliśmy się o naszą ocenę znanych w naszym regionie osób, a właściwie o ocenę ich pracy zawodowej i społecznej. Kto naszym zdaniem zasłużył na brawa, a kto na klapsy? Komu przyznać plus, a komu minus?

    SUPERPLUSY

    Andrzej Szlęzak
    Superplusa przyznajemy za wyczyn, dzięki któremu o naszym regionie było głośno w całej Polsce. Andrzejowi Szlęzakowi, prezydentowi Stalowej Woli, należy się on za działalność na rzecz Centralnego Okręgu Przemysłowego.

    Maciej Zakościelny
    Aktor pochodzący ze Stalowej Woli - za to, że wszędzie, gdzie się da, wspomina, skąd pochodzi. W nagrodę superplus.

    + PLUSY

    ANTONI BŁĄDEK, RENATA BUTRYN
    Oklaski należą się Renacie Butryn i Antoniemu Błądkowi ze Stalowej Woli. Wygrali wybory i zostali posłami. Dzięki temu po wielu latach posuchy miasto ma aż dwóch posłów.

    ARTUR BRZOZOWSKI
    Oklaski należą się Arturowi Brzozowskiemu z Huciska. Najmłodszy radny gminy Harasiuki w powiecie niżańskim ma spartańskie wręcz warunki do uprawiania chodu sportowego. Jest bezrobotny, utrzymuje się, wyrabiając koszyki z wikliny, a mimo to zdołał wywalczyć medale mistrzostw Polski, a co najważniejsze - uzyskać minimum, uprawniające go do startu w Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie.

    JACEK BUJAK
    Przewodniczący osiedla w Gorzycach i były poseł. Nie jest radnym, ale nie lubi, jak władza obrasta w piórka, dlatego nie boi się mówić otwarcie, że dzieje się źle.

    ANETA CHODOROWSKA
    Brawa należą się 23-letniej Anecie Chodorowskiej ze Stalowej Woli, która pomimo młodego wieku ma wiele zasług na koncie. Jest inicjatorką akcji, która szybko nabrała ogólnopolskiego wymiaru, a dotyczy zbierania plastikowych nakrętek dla niepełnosprawnego Kuby. Wieść o tej nietypowej zbiórce dotarła nawet za ocean - Aneta dostała paczkę z nakrętkami z Chicago. Na tym nie koniec, bo kolejny transport nakrętek, za które Kuba dostanie nowy wózek inwalidzki, trafi do nas aż z Afganistanu. Nakrętki zbierają stacjonujący tam polscy żołnierze.

    LESZEK DEPTUŁA, KRYSTYNA SKOWROŃSKA, KRZYSZTOF POPIOŁEK, WŁADYSŁAW ORTYL
    Plus dla wymienionych parlamentarzystów i mielczan, którzy mocno zmobilizowali się w ostatnich wyborach parlamentarnych i swoimi głosami doprowadzili do tego, że po raz pierwszy w historii z Mielca pochodzi aż czterech parlamentarzystów - Krystyna Skowrońska, Leszek Deptuła, Krzysztof Popiołek i Władysław Ortyl.

    JAKUB GIŻA, RYSZARD JAKUBOWSKI
    Kolejnym sportowcem zasługującym na pochwałę jest lekkoatleta mieleckiej Stali Jakub Giża, a także jego trener Ryszard Jakubowski. Giża był w mijającym roku nie do pokonania. Specjalizujący się w pchnięciu kulą mielczanin zdobył kilka złotych medali. Największe jego sukcesy to halowe mistrzostwo Polski seniorów oraz złoty medal młodzieżowych mistrzostw Europy. Kuba, choć ma kiepskie warunki do treningu, odnosi sukcesy, o jakich inni sportowcy mogą tylko marzyć.
    STANISŁAW GURDAK
    Prezes Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Tarnobrzegu - za utworzenie Fundacji "Ciepło i Serce". Fundacja, zarejestrowana jako organizacja pożytku publicznego, pomaga przede wszystkim podopiecznym miejscowego hospicjum Błogosławionego Ojca Pio oraz ich rodzinom.

    MARTA HOŁYSZ
    Dyrektorce Szkoły Podstawowej numer 11 w Stalowej Woli Marcie Hołysz należą się plusy za inicjatywę sprowadzenia do Polski Anrietty Karapetyan, wyrzuconej z naszego kraju razem z mamą za nielegalny pobyt. Pani dyrektor poruszyła niebo i ziemię, prezydentów Stalowej Woli i Polski. I udało się.

    LESZEK KOŁACZ
    Oklaskami należy nagrodzić dyrektora szpitala w Mielcu Leszka Kołacza. Dyrektor sprawnym zarządzaniem doprowadził do tego, że w rankingu szpitali mielecka placówka znalazła się ostatnio na 22 miejscu w Polsce. Szpital się rozwija. Ostatnie przedsięwzięcie to otwarcie oddziału neurochirurgicznego.

    TERESA KONIECZNA
    Oklaski należą się Teresie Koniecznej, kierownikowi Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczego w Tarnobrzegu, za stworzenie sali doświadczeń świata. To druga taka sala na Podkarpaciu, z której korzysta 50 podopiecznych w wieku od 6 do 24 lat. To osoby upośledzone w stopniu znacznym i głębokim.

    TOMASZ LENARD
    Brawa dla Tomasza Lenarda - byłego prezesa Tarnobrzeskiej Spółdzielni Mieszkaniowej - za to, że przestał milczeć i zaczął ujawniać bulwersujące fakty związane z działalnością spółdzielni oraz Rady Nadzorczej. Przy okazji klaps za to, że z niektórymi negatywnymi zjawiskami sam miał związek.

    GRZEGORZ LIPIEC
    Prezes Tarnobrzeskiego Stowarzyszenia Kulturalnego - za organizację festiwalu kina niezależnego i offowego "Bartoszki". Pan Grzegorz jest także przewodniczącym Tarnobrzeskiej Rady Organizacji Pozarządowych, która skupia prawie setkę organizacji i stowarzyszeń działających na terenie miasta. To dzięki niemu przed kilkoma dniami odbyło się pierwsze forum organizacji pozarządowych, w trakcie którego omówiono największe potrzeby i bolączki miejscowych stowarzyszeń.

    ADAM MADEJ, TOMASZ OLEKSAK
    Plusy należą się także Adamowi Madejowi i Tomaszowi Oleksakowi. Pierwszy z nich zorganizował kilka ciekawych imprez sportowych, a drugi stał się mecenasem kultury. Gdyby nie jego zaangażowanie, w Nisku nie doszłoby do wielu interesujących koncertów.

    LUCYNA MIZERA
    Jak zwykle, plusa przyznajemy Lucynie Mizerze, dyrektorowi Muzeum Regionalnego w Stalowej Woli. Od kilku lat bijemy brawa pani dyrektor i w tym roku nie dała nam "odpocząć". Wystawy, jakie zorganizowała, były wydarzeniami, a zwieńczeniem była monumentalna wystawa historii Centralnego Okręgu Przemysłowego.

    WIESŁAW ORDON
    Burmistrzowi Nowej Dęby - za wprowadzenie 90-procentowej bonifikaty na zakup mieszkań komunalnych. Brawa należą się tym bardziej, że początkowo burmistrz proponował 85-procentową zniżkę, lecz pod wpływem próśb mieszkańców zwiększył bonifikatę o 5 procent. Plus należy się także za systematyczne i rzeczowe odpowiedzi, udzielane na pytania mieszkańców, zadawane drogą elektroniczną (e-maile).

    STANISŁAW OŻÓG
    Plus dla posła Prawa i Sprawiedliwości z okręgu rzeszowsko-tarnobrzeskiego. Nie dość że to absolutny rekordzista pod względem uzyskanego poparcia w wyborach, to jeszcze kompetentny i pracowity. Nawet z grypą siedział w Sejmie, żeby przypilnować budżetowych poprawek dla Podkarpacia.

    LI QIAN, ZBIGNIEW NĘCEK
    Wielkie brawa bijemy tenisistce stołowej Wisanu-Forbet Tarnobrzeg Li Qian oraz jej trenerowi Zbigniewowi Nęckowi. Li Qian robi światową furorę, efektem której jest pewny już występ "Małej" w przyszłorocznych Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie. Trener Nęcek po mistrzowsku prowadzi nie tylko Li Qian, ale całą swoją drużynę, która po raz 16. została najlepsza w kraju.

    KRZYSZTOF SZARANIEC
    Plus dla dyrektora Kopalni Siarki Machów. Chce, zgodnie z harmonogramem robót, już tego lata wpuścić na jezioro machowskie amatorów wodnych sportów.

    WALDEMAR STĘPAK
    Plus dla radnego Waldemara Stępaka, przewodniczącego osiedla Miechocin w Tarnobrzegu. Jeśli w grę wchodzą finanse gminy, nie idzie na kompromisy.

    GRZEGORZ ŚMIECH
    Szef stalowowolskiej policji zasługuje na pochwałę za ciekawe pomysły. Jednym z nich było powołanie do istnienia w tej komendzie grupy szybkiego reagowania. Ostatnio natomiast zdecydował, że ogrodzenie okalające komendę, zdjęte na czas remontu chodników przy budynku, nie wróci na swoje miejsce. Teraz plac przed komendą tworzy otwartą przestrzeń, a komendant ma nadzieję, że brak ogrodzenia zachęci mieszkańców do większej współpracy z policjantami.

    ANDRZEJ SZLĘZAK
    Prezydent Stalowej Woli ma pomysły, które według nas dają mu awans do czołówki prezydentów rządzących miastami w Polsce. O jubileuszu Centralnego Okręgu Przemysłowego było głośno w Polsce praktycznie tylko dzięki uporowi prezydenta Szlęzaka. Wielkie brawa za tę i wiele innych ciekawych inicjatyw.

    PATRYK TABOR
    Gimnazjalista z Mielca, poruszający się na wózku, który z klasą nakręcił film o swojej niepełnosprawności, żeby oswoić ludzi z tym problemem. Film zajął pierwsze miejsce w Polsce, w konkursie organizowanym przez firmę Panasonic.

    BARBARA WDOWIARZ
    Bijemy brawo Barbarze Wdowiarz, dyrektorce Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Mielcu, za propagowanie zakładania rodzin zastępczych. Pani dyrektor stara się, aby dzieci z naszego powiatu nie trafiały do domów dziecka, ale do domów, które zapewnią im prawdziwie rodzinne ciepło.

    IRENA BEATA ZAJĄC
    Dyrektor Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Grębowie - bijemy brawa za utworzenie na terenie ośrodka specjalistycznej poradni, która pomaga diagnozować zaburzenia psychiczne u małych dzieci i zapewnia bezpłatną opiekę specjalistów.

    MACIEJ ZAKOŚCIELNY
    Maciejowi Zakościelnemu, warszawskiemu aktorowi rodem ze Stalowej Woli, należą się brawa za dobre serduszko. Na wiosnę kupił dzieciakom z Ochronki, prowadzonej przez Towarzystwo Świętego Brata Alberta, sportowe buty. Maciej wziął także udział w spotkaniu z okazji 50-lecia kina Wrzos, a honorarium przekazał na Dom Dziecka.

    JANUSZ ZAKRĘCKI
    Brawami należy nagrodzić Zarząd Polskich Zakładów Lotniczych w Mielcu na czele z Januszem Zakręckim, który działał na rzecz prywatyzacji firmy. Inwestor, Sikorsky Aircraft, daje nadzieję na rozwój firmy, nad którą wisiało widmo bankructwa.

    - MINUSY

    MAREK BĄBAŁA
    Klapsów nie powinien uniknąć Marek Bąbała, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Mielcu. Jako szef miejskiej spółki, zajmującej się dostarczaniem wody do mieszkań i odprowadzaniem ścieków, zwrócił się do radnych o uchwalenie ponad 40-procentowej podwyżki opłat za te usługi. Radni uchwalili trochę mniejszą podwyżkę, bo 27-procentową, ale i tak dotkliwą. Prezes uzasadniał, że to wina wzrostu kosztów wynikłych z uruchamiania nowoczesnej oczyszczalni ścieków.

    ZBIGNIEW BOBER
    Mocne klapsy należą się dyrektorowi pogotowia w Mielcu Zbigniewowi Boberowi. Dyrektor, powołując się na zmianę przepisów, chciał zwolnić z pracy sanitariuszy, czym doprowadził do buntu wśród pracowników. Zdesperowani ludzie manifestowali na początku roku przeciwko dyrektorowi przed budynkiem starostwa.

    MAREK BUKAŁA
    Markowi Bukale, komendantowi Straży Miejskiej w Tarnobrzegu, który pozwala na palenie tytoniu w swoim gabinecie przez odwiedzających go urzędników i gości. Dziwi to tym bardziej, że komendant sam nie pali.

    JANUSZ CHODOROWSKI
    Klapsy przydałyby się też prezydentowi Mielca Januszowi Chodorowskiemu, który w połowie tego roku wywołał protesty handlarzy na miejscowym bazarze. Chociaż uchwała o zakazie handlu na chodnikach obowiązuje od 2005 roku, prezydent postanowił ją wyegzekwować dopiero teraz, na siłę spychając grupę handlujących z przybazarowego chodnika, który wielu zajmowało od kilkunastu lat. Do zakończenia sporu doszło po kilkutygodniowych mediacjach. Janusz Chodorowski naraził się także mielczanom w mijającym roku remontem chodników przy głównym trakcie w mieście - alei Niepodległości. Bo remont, chociaż rozpoczęty w lipcu i zaplanowany na niecałe trzy miesiące, nadal nie jest skończony. Prezydent ma na swoje wytłumaczenie to, że wybrał najtańszego wykonawcę. I nie mógł wcześniej wiedzieć, że firma remontowa będzie mieć aż takie opóźnienia.

    ANDRZEJ CHRABĄSZCZ
    Na klapsy zasłużył starosta mielecki Andrzej Chrabąszcz, który w sytuacji, gdy w powiecie brakuje pieniędzy na remonty dróg, a trasy powiatowe są przecież w opłakanym stanie, forsuje pomysł budowania wartego minimum kilka milionów złotych centrum administracyjnego dla powiatu.

    MARIAN GRZEGORZEK
    Solidny klaps dla wójta gminy Gorzyce Mariana Grzegorzka za brak porozumienia ze społecznością szkolną Trześni, co doprowadziło do rozkwitu konfliktu, dotyczącego wyboru dyrektora tamtejszej szkoły. Zgoda buduje, niezgoda rujnuje - oby z tego powiedzenia włodarz gminy wyciągnął wnioski jeszcze przed upływem jego kadencji.

    JANUSZ KŁOS
    Solidny klaps dla Janusza Kłosa - do niedawna przewodniczącego, obecnie wiceprzewodniczącego Rady Nadzorczej Tarnobrzeskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. To ocena za wyjątkowo wysokie koszty funkcjonowania rady w okresie jego szefowania.

    JANUSZ KOTULSKI
    Januszowi Kotulskiemu, wiceprzewodniczącemu Rady Miejskiej Stalowej Woli, należą się klapsy za to, że zlecił Sanepidowi zbadanie, czy przekaźnik telefonii cyfrowej na stadionie emituje szkodliwe fale. Nie miał prawa zlecać tego w imieniu urzędu. Tym bardziej, że gdyby poprosił właściciela masztu o takie badania, to dostałby wyniki za darmo. No, można powiedzieć, że klapsy same spadną na przewodniczącego, bo prawdopodobnie będzie musiał z własnej kieszeni zapłacić za badania.

    ALBIN MIKULSKI
    Klaps należy się byłemu już szkoleniowcowi piłkarzy Stali Stalowa Wola Albinowi Mikulskiemu, pod wodzą którego "Stalówka" przegrywała mecz za meczem. Nietrafione transfery, nie najlepsze przygotowanie zespołu do rozgrywek to tylko niektóre zarzuty stalowowolskich kibiców wobec tego trenera. Po zdymisjonowaniu Mikulskiego piłkarze ze Stalowej Woli zaczęli grać jak z nut.

    LUCJUSZ NADBEREŻNY
    Klapsa można z czystym sumieniem dać stalowowolskiemu radnemu Lucjuszowi Nadbereżnemu, który uwierzył grupie radnych, że może być dobrym przewodniczącym Rady Miejskiej. Zgodził się kandydować, choć od opozycyjnych radnych usłyszał tyle przykrych słów na swój temat, ile nie usłyszał ich przez całe życie. Na szczęście opatrzność czuwa nad miastem i pan Lucjusz przewodniczącym nie został.

    JULIAN OZIMEK, WŁADYSŁAW PRACOŃ
    Klapsy należą się również Julianowi Ozimkowi - burmistrzowi Niska i Władysławowi Praconiowi - staroście powiatu niżańskiego - za to, że nie potrafią się z sobą dogadać. Choć wspólnie wykonują niektóre inwestycje, to jednak mają jeszcze wiele do zrobienia.

    ANDRZEJ SKOWRON
    Parę klapsów nie zaszkodziłoby radnemu miejskiemu w Mielcu Andrzejowi Skowronowi, który najpierw wyszedł z inicjatywą referendum w sprawie przyszłości mieleckiego stadionu - tematu wywołującego duże emocje wśród mielczan, a później nie potrafił przypilnować, aby zaangażowani w to przedsięwzięcie młodzi ludzie zebrali pięć tysięcy podpisów pod wnioskiem o referendum. Pomysł spalił na panewce.

    STANISŁAW SKOWRON
    Laniem należałoby ukarać lekarzy, na czele z przewodniczącym związku zawodowego medyków w Mielcu Stanisławem Skowronem, którzy na początku października, odmawiając przyjścia do pracy, doprowadzili do ewakuacji szpitala. Ewakuacja pacjentów do innych placówek trwała dwa dni. Po tej trudniej operacji lekarze wrócili do szpitala, jakby nigdy nic.

    STANISŁAW WIDZ
    Za działalność spółdzielczą i zabawę w kotka i myszkę z lokatorami przy okazji wyborów do władz spółdzielczych - klaps dla prezesa Tarnobrzeskiej Spółdzielni Mieszkaniowej (zawieszonego w czynnościach) Stanisława Widza.

    ANDRZEJ WÓJTOWICZ
    Andrzejowi Wojtowiczowi, wiceprezydentowi Tarnobrzega, odpowiedzialnemu za sprawy inwestycyjne - za dopuszczenie do komunikacyjnego chaosu, z jakim zmagali się kierowcy i mieszkańcy z powodu rozpoczęcia remontów ulic w kilku miejscach naraz.

    JAN ŻAK
    Komendantowi policji w Tarnobrzegu subiektywny - dziennikarski klaps za nieumiejętność chwalenia się sukcesami swoich podwładnych. Pod tym względem przykładem znajomości zasad public relations mogą być szefowie innych komend w regionie. W Tarnobrzegu dziennikarze - a za ich pośrednictwem mieszkańcy - o wielu ciekawych sprawach dowiadują się zbyt późno albo nie dowiadują się wcale.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo