Wybory > Wicepremier Gosiewski na razie nie przeprosi

    Wybory > Wicepremier Gosiewski na razie nie przeprosi

    /JaS/

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Wicepremier Przemysław Gosiewski odwołał się od poniedziałkowego wyroku sądu, który nakazał mu przeproszenie Platformy Obywatelskiej za - jak uznał sąd - pomówienie, którego się dopuścił.

    W poniedziałek sąd, który rozpatrywał sprawę w trybie wyborczym, orzekł, że wicepremier rządu Przemysław Gosiewski, świętokrzyski poseł Prawa i Sprawiedliwości, ma przeprosić Platformę Obywatelską za słowa wypowiedziane w Radiu Kielce.
    Gosiewski powiedział, że "Platforma Obywatelska i wielu ludzi w Skarżysku-Kamiennej jest blisko związana z Rejowem, czyli grupą przestępczą Pawliszaków". Te słowa uraziły skarżyskiego posła PO Krzysztofa Grzegorka, dyrektora szpitala w Skarżysku, który był świadkiem w sprawie.

    Sąd w uzasadnieniu podkreślił, że nie doszło do naruszenia prawa przy przetargach, które firma Pawliszaków wygrywała na świadczenie usług w szpitalu. Sąd podkreślił, że Pawliszakowie nigdy nie zostali skazani w żadnym postępowaniu karnym, zatem stwierdzenie, że Platforma Obywatelska jest blisko powiązana z grupą przestępczą Pawliszaków, jest pomówieniem. Nad pozwaniem Przemysława Gosiewskiego do sądu w trybie cywilnym zastanawiają się też bracia Pawliszakowie.

    W poniedziałek wicepremier Przemysław Gosiewski zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami odwołał się od wyroku sądu. Teraz sprawę rozpatrywał będzie Sąd Apelacyjny. Ma na to 24 godziny. Jego orzeczenie jest ostateczne.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo