Tragiczny wypadek na przejeździe kolejowym w gminie Sobków....

    Tragiczny wypadek na przejeździe kolejowym w gminie Sobków. Nie żyją dwie osoby

    minos

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Tragiczny wypadek na przejeździe kolejowym w gminie Sobków. Nie żyją dwie osoby
    1/45
    przejdź do galerii

    ©Aleksander Piekarski

    Dwie kobiety zginęły we wtorkowy ranek w wypadku na przejeździe kolejowym w gminie Sobków w powiecie jędrzejowskim.


    W bok opla którym jechały, uderzył pociąg pospieszny. Hamujący skład, pchając przed sobą osobówkę, przejechał kilkaset metrów.

    Uderzył w bok osobówki

    Tragedia w gminie Sobków rozegrała się kilka minut przed godziną 8. Na drodze wiodącej od krajowej „siódemki” w kierunku miejscowości Mniszek, w pobliżu przysiółka Rudki, jest niestrzeżony przejazd kolejowy.
    - Przed godziną 8 dostaliśmy informację, że na przejeździe w Rudkach, doszło do wypadku. Z pierwszych relacji wynikało, że pociąg pospieszny uderzył w prawy bok osobówki, która jechała w kierunku Mniszka - relacjonował starszy aspirant Michał Kowalczyk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jędrzejowie.

    Pociągiem był intercity Ustronie, który dzień wcześniej przed godziną 21 ruszył z Kołobrzegu. We wtorkowy ranek prowadzony przez trzeźwego 33-letniego maszynistę z powiatu skarżyskiego, miał jeszcze nieco ponad godzinę do końcowej stacji w Krakowie. Na niestrzeżonym przejeździe uderzył w bok osobówki i nim się zatrzymał, pchał ją przed sobą po torach jeszcze kilkaset metrów. Na drodze przy przejeździe została tylko bordowa kratka z logo opla i jeszcze jedna drobna część auta.

    Zobacz galerię

    Zginęły dwie koleżanki

    - Kiedy dojechaliśmy na miejsce okazało się, że pociąg i rozbity samochód znajdują się około pół kilometra od przejazdu. W rozbitym oplu astrze były dwie kobiety - opowiadał kapitan Sylwester Delipacy z jędrzejowskiej straży pożarnej.
    Ratownicy nie mieli łatwego dostępu do miejsca, gdzie znajdował się wrak. Tory biegną po nasypie, obok jest woda. Wozami nie dało się podjechać.

    - Napięcie w sieci trakcyjnej zostało wyłączone, a strażacy używając sprzętu hydraulicznego oswobodzili z samochodu jedną z kobiet. Wydostali ją i rozpoczęli akcję reanimacyjną - uzupełniał Sylwester Delipacy.

    Do drugiej kobiety ratownikom trudniej było się dostać, bo jak odnotowali, samochód był wbity pod pociąg. Na pobliskiej łące lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, jednak kobiety nie przeżyły wypadku. Policjanci informowali, że ofiary to dwie mieszkanki powiatu jędrzejowskiego, 38-latka oraz jej 48-letnia koleżanka.
    - Według wstępnych ustaleń, za kierownicą siedziała młodsza z kobiet. Jak to się stało, że samochód i pociąg w jednym czasie znalazły się na przejeździe, na razie nie wiemy. Na temat okoliczności wypadku wypowiedzą się biegli - mówił Michał Kowalczyk z jędrzejowskiej policji.

    Pasażerowie pojechali autokarami

    Pociągiem podróżowało łącznie, wraz z personelem, około sto osób. Skład miał siedem wagonów.
    - Nie słyszałem uderzenie, ale jestem kolejarzem i wiedziałem, że kiedy pociąg nagle hamuje w szczerym polu, to coś musiało się stać - mówił mężczyzna z trzeciego wagonu. Bezpośrednio za lokomotywą znajdowały się wagony sypialne. - Spałam. Obudziłam się gdy pociąg już stał i od innych dowiedziałam się, że był wypadek - mówiła kobieta z jednego z pierwszych przedziałów.
    Po godzinie 10, gdy na miejscu pracowali policjanci oraz prokurator i pewne było, że torowisko pozostanie zablokowane jeszcze przez kilka godzin, podstawione zostały dwa autokary: do Jędrzejowa i do Krakowa. Ewakuację pasażerów sprawnie poprowadzili strażacy wspólnie z funkcjonariuszami straży ochrony kolei. Dla zachowania porządku pasażerów wypuszczano ze składu tylko tylnymi drzwiami ostatniego wagonu. Potem torowiskiem prowadzeni byli do autokarów. Tym którzy mieli kłopot z niesieniem bagażu, pomagali mundurowi. Przed godziną 12 na miejsce podjechał specjalny kolejowy pojazd, który podniósł wrak opla i przetransportował go do przejazdu. Stąd auto zabrała laweta.


    ZAPLANUJ ŚLUB JAK Z BAJKI. MODNY ŚLUB W TARGACH KIELCE [9-10 GRUDNIA]



    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Świętokrzyskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (108)

    Wszystkie komentarze (108) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Wideo

    Galerie zdjęć

    Polecamy

    Cyfrowa prenumerata Echa Dnia w świątecznej cenie!

    Cyfrowa prenumerata Echa Dnia w świątecznej cenie!

    Podniebne Kielce - zobacz Kielce z lotu ptaka

    Podniebne Kielce - zobacz Kielce z lotu ptaka

    POMYSŁ NA PREZENT

    POMYSŁ NA PREZENT